Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Psychologia i psychiatria

Zaburzenia lękowe. Kiedy rozważyć farmakoterapię i jak bezpiecznie prowadzić pacjenta

Opublikowano:

Dr n. med. Piotr Wierzbiński. Fot. Archiwum

Lęk często ukrywa się pod postacią kołatania serca, bólu w klatce piersiowej, bezsenności, dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego czy przewlekłego napięcia. Jak odróżnić napad paniki od lęku uogólnionego, kiedy wdrożyć leczenie i o czym trzeba pamiętać przy doborze farmakoterapii – wyjaśnia psychiatra dr n. med. Piotr Wierzbiński.

Czytaj więcej o:

WideoWideopodcasty "Pacjent to nie tylko diagnoza"

Oprac. AR / Rozmawiała Katarzyna Matusewicz


Zaburzenia lękowe to jedne z najczęstszych problemów, z jakimi pacjenci trafiają do psychiatrów oraz lekarzy rodzinnych. Chorzy zwykle nie mówią o lęku wprost, lecz opisują objawy somatyczne, które budzą ich niepokój i skłaniają do kolejnych konsultacji. – Zaburzenia lękowe bardzo często manifestują się objawami somatycznymi, dlatego pacjent trafia najpierw do lekarza rodzinnego, internisty, kardiologa czy gastroenterologa – zaznaczył dr n. med. Piotr Wierzbiński, psychiatra, członek Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. W jego ocenie kluczowe znaczenie ma dokładnie zebrany wywiad. To on pozwala ustalić, czy mamy do czynienia z pojedynczym napadem paniki, czy raczej z lękiem uogólnionym, którego osią jest przewlekłe zamartwianie się, napięcie psychiczne, zaburzenia snu i objawy somatyczne utrzymujące się przez dłuższy czas.

Diagnostyka lęku: jak uniknąć spirali badań

Dr Wierzbiński zwrócił uwagę, że pojedynczy napad paniki nie jest tożsamy z rozpoznaniem lęku panicznego. O takiej diagnozie można mówić dopiero wtedy, gdy napady powtarzają się, mają charakter nagły i istotnie dezorganizują codzienne życie chorego. – Napad paniki jest zwykle gwałtowny, bardzo intensywny i krótkotrwały, natomiast w lęku uogólnionym dominują przewlekłe napięcie, niepokój i stałe zamartwianie się – wyjaśnił psychiatra.

Ekspert podkreślił, że lekarz powinien oceniać nie tylko same objawy, ale też ich dynamikę oraz wpływ na funkcjonowanie pacjenta. Pozwala to lepiej zaplanować dalsze kroki i uniknąć zarówno przeoczenia problemu, jak i wciągnięcia pacjenta w niepotrzebną spiralę diagnostyczną. W wielu przypadkach wystarczą podstawowe badania: morfologia, biochemia, ocena funkcji tarczycy, a przy objawach ze strony układu sercowo-naczyniowego – dodatkowo EKG.

Psychoedukacja: fundament skutecznej terapii

Jednym z najważniejszych filarów terapii jest psychoedukacja. Pacjent powinien zrozumieć mechanizm swoich objawów oraz fakt, że dolegliwości fizyczne bywają nieodłącznym elementem zaburzeń lękowych. Niezbędne jest także przedstawienie mu jasnego planu postępowania.

– Dobra psychoedukacja ma kluczowe znaczenie. Uczciwa rozmowa z chorym często stanowi pierwszy krok do skutecznego leczenia – podkreślił dr Wierzbiński. Dodał, że już w gabinecie lekarza rodzinnego warto omawiać techniki niefarmakologiczne. Równocześnie nie należy jednak zwlekać z wdrożeniem leczenia, gdy objawy są nasilone, przewlekłe lub wyraźnie upośledzają codzienne funkcjonowanie.

Farmakoterapia lęku: skuteczne narzędzia i najczęstsze pułapki

Dr Wierzbiński wskazuje, że farmakoterapię należy rozważyć, gdy objawy są klinicznie istotne i realnie utrudniają codzienne funkcjonowanie. W praktyce ambulatoryjnej lekarz psychiatra, czy też lekarz POZ dysponuje skutecznymi narzędziami – przede wszystkim lekami z grupy SSRI i SNRI, a w wybranych przypadkach także pregabaliną. – Nie bójmy się farmakologii. Skuteczność leków przeciwdepresyjnych w zaburzeniach lękowych jest wysoka i doskonale udokumentowana – uspokaja psychiatra.

Ekspert podkreślił jednak, że sukces zależy nie tylko od trafnego doboru preparatu, ale też od przygotowania pacjenta. Chory musi wiedzieć, że poprawa nie nastąpi natychmiast, a pierwsze dni mogą przynieść przejściowe działania niepożądane. – Trzeba uprzedzić pacjenta, że na efekty musimy poczekać. Zazwyczaj pojawiają się one po kilkunastu dniach, a czasem dopiero po kilku tygodniach – wyjaśnia dr Wierzbiński. Przypomina również, że po uzyskaniu poprawy nie wolno przerywać terapii zbyt wcześnie – leczenie podtrzymujące jest niezbędne, by zminimalizować ryzyko nawrotu.

Rola pregabaliny u pacjentów z objawami bólowymi i bezsennością

Wśród dostępnych opcji terapeutycznych dr Wierzbiński wyróżnił pregabalinę jako lek o szczególnych właściwościach. Zaznaczył, że jest ona szczególnie pomocna u pacjentów z lękiem uogólnionym, zwłaszcza gdy obraz kliniczny obejmuje również bezsenność, napięcie somatyczne lub dolegliwości bólowe. – Pregabalina bywa niezwykle pomocna, gdy obok lęku występują zaburzenia snu czy objawy bólowe. To lek o bardzo praktycznym zastosowaniu – podkreślił dr Wierzbiński.

Jak wyjaśnił, jej dodatkowym atutem jest korzystny profil interakcji. Ma to kluczowe znaczenie u pacjentów obciążonych chorobami internistycznymi, którzy przyjmują wiele innych preparatów. Psychiatra zastrzegł jednak, że terapię należy rozpoczynać ostrożnie – od małych dawek, uważnie monitorując tolerancję leku przez organizm.

Trzy filary sukcesu: od wywiadu po bezpieczną farmakoterapię

Szczególnej czujności wymaga leczenie pacjentów starszych oraz obciążonych wielochorobowością. W tej grupie priorytetem jest nie tylko skuteczność, ale przede wszystkim bezpieczeństwo: ryzyko upadków, wpływ leków na nerki, ciśnienie tętnicze czy gospodarkę elektrolitową. Dr Wierzbiński radzi, by pytać pacjentów o stosowanie ziół i suplementów, ponieważ mogą one wchodzić w niebezpieczne interakcje z zaleconą terapią.

Choć większość zaburzeń lękowych można skutecznie leczyć także w gabinecie POZ, istnieją sytuacje wymagające pilnej konsultacji psychiatrycznej. Są to przede wszystkim: myśli samobójcze, objawy psychotyczne, podejrzenie choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD), ciężkie zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, pacjenci w wieku rozwojowym. – Jeśli pojawiają się myśli samobójcze lub psychoza, chory powinien jak najszybciej trafić do specjalisty – podkreśla ekspert.

Nowoczesne leczenie lęku w praktyce ambulatoryjnej opiera się na wnikliwym wywiadzie, rzetelnej psychoedukacji i racjonalnej farmakoterapii. Samo wystawienie recepty to dopiero początek – równie ważne jest przygotowanie pacjenta na pierwsze dni kuracji i zaplanowanie wizyt kontrolnych. – Nie oceniajmy pacjenta, tylko go słuchajmy. Często to właśnie w uważnej rozmowie kryje się klucz do właściwego rozpoznania i skutecznej pomocy – podsumowuje dr Piotr Wierzbiński.

Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy z dr. Piotrem Wierzbińskim.

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Mikrokrążenie pod lupą kardiologa. Prof. Agnieszka Olszanecka: za mało myślimy o jego ocenie i leczeniu

Kardiologia

Mikrokrążenie odpowiada za dostarczanie tlenu i składników odżywczych do tkanek, a jego dysfunkcja może mieć znaczenie m.in. dla regulacji ciśnienia tętniczego. Dlaczego małe naczynia powinny...