Onkologia
Zawód lekarza to posłannictwo
Opublikowano:
"Z doświadczenia wiem, że między prawdą obiektywną a prawdą, jaką chory chce usłyszeć, jest różnica. Po 20 latach praktyki zazwyczaj widzę w oczach chorego, ile jest w stanie znieść. Zapewniam wszystkich, że pozytywne, przyjazne nastawienie drugi człowiek wyczuwa błyskawicznie. A przyjazna atmosfera buduje chęć do walki. Budowanie zaufania to długotrwały proces. A bez niego nie ma leczenia. To oczywiście wymaga czasu i zaangażowania, ale w końcu chodzi o życie drugiego człowieka. Czy gdybyśmy sami znaleźli się w takiej sytuacji, nie chcielibyśmy być tak traktowani?" - pyta prof. Bogusław Maciejewski, szef Centrum Onkologii w Gliwicach.
- Jak zacząć rozmowę z pacjentem, u którego stwierdzono chorobę nowotworową?
- Każdy chory, który wchodzi do gabinetu, jest w dużym stresie: chciałby ufać, że lekarz da z siebie wszystko, wybierze najlepszą z dostępnych metod, by go wyleczyć. Widząc jednak przed sobą obcą osobę, nie wie tego na pewno.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Udostępnij artykuł: