Onkologia
Oznaczanie markerów nowotworowych nie jest profilaktyką raka. „Może to prowadzić do niepotrzebnych badań lub opóźnienia właściwej diagnostyki”
Opublikowano: Aktualizacja:
Lek. Małgorzata Osmola, specjalistka onkologii klinicznej związana z Mazowieckim Szpitalem Onkologicznym w Warszawie, doktorantka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, gdzie realizuje polsko-francuski doktorat w zakresie nowotworów przewodu pokarmowego. Fundatorka i prezeska Fundacji Polki w Medycynie. Fot. Archiwum
Towarzystwa naukowe nie zalecają wykorzystywania markerów nowotworowych w badaniach przesiewowych. - Istnieje ryzyko uzyskania fałszywie dodatnich lub fałszywie ujemnych wyników, co może prowadzić do wykonywania niepotrzebnych badań lub opóźnienia właściwej diagnostyki - podkreśla lek. Małgorzata Osmola i negatywnie ocenia akcję „Pokonajmy raka – bezpłatne badania krwi”, w ramach której mieszkańcy Krakowa mogą profilaktycznie wykonać oznaczenie markerów nowotworowych.
Markery nowotworowe stosuje się podczas monitorowania skuteczności leczenia onkologicznego oraz kontroli chorych po zakończeniu leczenia w celu wczesnego wykrycia wznowy nowotworu. Z kolei w diagnostyce onkologicznej wykorzystuje się je jedynie pomocniczo.
Natomiast towarzystwa naukowe nie zalecają wykorzystywania markerów nowotworowych w badaniach przesiewowych - czyli takich, które wykonuje się profilaktycznie wśród osób niemających objawów danej choroby w celu wczesnego jej wykrycia.
– W przypadku wykorzystania markerów nowotworowych w badaniach przesiewowych istnieje ryzyko uzyskania fałszywie dodatnich lub fałszywie ujemnych wyników, co może prowadzić do wykonywania niepotrzebnych badań lub opóźnienia właściwej diagnostyki - zaznacza specjalistka onkologii klinicznej lek. Małgorzata Osmola, precyzując, że „ujemny wynik badania nie oznacza, że pacjent nie ma nowotworu i odwrotnie - dodatni wynik badania nie świadczy o jego obecności”.
Udostępnij artykuł: