Onkologia
Diagnostyka molekularna kluczem do sukcesu terapeutycznego w onkologii [DEBATA]
Opublikowano:
Fot. PAP
Niedawno na kongresie Europejskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej w Rzymie przedstawiono nowy dekalog postępowania, w którym profilowanie molekularne jest zintegrowane z postępowaniem terapeutycznym. Oznacza to, że nie można w roku 2025 racjonalnie leczyć chorych bez profilowania molekularnego. Wszystkie pacjentki muszą mieć wykonane to badanie – powiedział dr hab. Radosław Mądry podczas debaty "Pulsu Medycyny" poświęconej nowotworom kobiecym.
MJM, PAP
Debata "Pulsu Medycyny" pt. „Diagnostyka i leczenie nowotworów kobiecych – gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy?”, która odbyła się 24.03.2025 r. w Centrum Prasowym PAP, miała na celu zwiększenie świadomości nt. roli nowoczesnej diagnostyki oraz pokazanie, jak za sprawą nowych technologii zmieniają się możliwości leczenia nowotworów kobiecych.
W debacie prowadzonej przez red. Monikę Majewską udział wzięli:
Prof. dr hab. n. med. Mariusz Bidziński, konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii onkologicznej,
Dr n. med. Anna Dańska-Bidzińska, II Klinika Położnictwa i Ginekologii, Oddział Ginekologii i Onkologii, Szpitala Klinicznego im. księżnej Anny Mazowieckiej w Warszawie
Prof. dr hab. n. med. Urszula Demkow, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia,
Dr n. med. Joanna Kufel-Grabowska, adiunkt w Katedrze i Klinice Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, przewodnicząca Sekcji Płodności w Chorobie Nowotworowej (Oncofertility) Polskiego Towarzystwa Onkologicznego,
Dr hab. n. med. Radosław Mądry, prezes elekt Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej, kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej Instytutu Onkologii Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu,
Mateusz Oczkowski, zastępca dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia,
Dr n. med. Katarzyna Pogoda, Klinika Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, przewodnicząca Sekcji Raka Piersi Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej,
Dr n. med. i n. o zdr. Artur Prusaczyk, wiceprezes Centrum Medyczno-Diagnostycznego w Siedlcach,
Dr n. med. Andrzej Tysarowski, prezes Polskiej Koalicji Medycyny Personalizowanej, kierownik Zakładu Diagnostyki Genetycznej i Molekularnej Nowotworów Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.
Diagnostyka molekularna kluczem do sukcesu terapeutycznego w onkologii
Najczęstszym nowotworem ginekologicznym w Polsce jest rak endometrium. Zdaniem dr. hab. n. med. Radosława Mądrego, kierownika Kliniki Ginekologii Onkologicznej Instytutu Onkologii Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, prezesa elekta Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej, walkę z tym nowotworem może ułatwić wprowadzenie scentralizowanego leczenia.
- Liczymy na to, że Krajowa Sieć Onkologiczna spowoduje, że ten nowotwór będzie leczony w miejscach, które są do tego przeznaczone. Pacjent musi być objęty całkowitą, racjonalną diagnostyką obrazową, histopatologiczną i molekularną – stwierdził dr hab. Radosław Mądry.
Dodał, że w przypadku raka endometrium sprofilowanie molekularne – oprócz badań obrazowych, badań histopatologicznych – pozwala wskazać, jak pacjenta leczyć.
- Wiedzieliśmy to od kilku lat, ale niedawno na kongresie Europejskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej w Rzymie przedstawiono nowy dekalog postępowania, w którym profilowanie molekularne jest zintegrowane z postępowaniem terapeutycznym. Oznacza to, że nie można w roku 2025 racjonalnie leczyć chorych bez profilowania molekularnego. Wszystkie pacjentki muszą mieć wykonane to badanie – powiedział dr hab. Radosław Mądry.
Na czym polega nowoczesna diagnostyka molekularna, a konkretnie kompleksowe profilowanie genomowe wykonywane metodą wysokoprzepustowego sekwencjonowania następnej generacji, wyjaśnił dr n. med. Andrzej Tysarowski, prezes Polskiej Koalicji Medycyny Personalizowanej.
- Sekwencjonowanie następnej generacji to grupa badań, która umożliwia ocenę wielu markerów w jednym badaniu z jednej porcji materiału. To oznacza, że badamy od kilku do kilkunastu czy nawet kilkuset markerów genetycznych, czyli w tym znaczeniu genów, w jednym badaniu – podał dr Andrzej Tysarowski.
Urszula Demkow, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, zwróciła uwagę na problem z dostępem do lekarzy genetyków, których w Polsce jest zaledwie ok. 120.
- Mają oni bardzo dużo pracy z pacjentami z chorobami rzadkimi i genetycznie uwarunkowanymi. Więc myślę, że w przypadku nowotworów, gdzie są konkretne wskazania, zmiana czy mutacja w genomie, a do tego jest dedykowana terapia – nie będziemy nawet chcieli, żeby pacjenci korzystali z konsultacji u genetyków, bo to niepotrzebnie wydłużyłoby proces diagnostyczny i przeciążyło bardzo obciążone poradnie genetyczne – argumentowała Urszula Demkow.
Rak jajnika "cichym zabójcą"
Drugim najczęstszym nowotworem ginekologicznym, po raku endometrium, jest rak jajnika. Prof. dr hab. n. med. Mariusz Bidziński, konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii onkologicznej, nazwał ten nowotwór „cichym zabójcą”.
- Nie daje objawów, a jak daje, to z jamy brzusznej. Tu trzeba przygotować lekarzy, żeby zwrócili uwagę na niecharakterystyczne objawy raka jajnika. Potrzebny jest wywiad rodzinny – powiedział prof. Mariusz Bidziński.
Niska wyszczepialność przeciw HPV
Drugim najczęstszym nowotworem ginekologicznym jest rak szyjki macicy, w przypadku którego w Polsce dostępne są doskonałe narzędzia profilaktyczne. W ramach profilaktyki pierwotnej są to szczepienia przeciw HPV, jednak zgłaszalność do programu bezpłatnych szczepień jest w dalszym ciągu na niskim poziomie.
- Problem niskiej wyszczepialności przeciwko wirusowi HPV – która dziś wynosi około 22 proc. – skomentował dr n. med. Artur Prusaczyk, wiceprezes Centrum Medyczno-Diagnostycznego w Siedlcach. Jego zdaniem problem wynika m.in. z braku ustalenia celów populacyjnych.
- One są wymienione w Narodowej Strategii Onkologii, ale nie ma do tego zrobionego tzw. planu wykonawczego, strategii wdrożeniowej, za którą odpowiedzialny jest NFZ i inne instytucje publiczne. Czyli nie ma takiej strategii i nie ma takiego celu. Są tylko takie, można powiedzieć, sugestie lekarskie – mówił dr. Artur Prusaczyk.
Profilaktyka raka piersi - przekonać nieprzekonane do badań
Dr n. med. Katarzyna Pogoda z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Narodowego Instytutu Onkologii - Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, przypomniała, że najczęściej występującym nowotworem kobiecym jest rak piersi, a liczba wykrytych przypadków tej choroby rośnie z roku na rok.
- To, na czym warto się skupić, to przekonać nasze nieprzekonane panie – Polki, które mimo wszystko, nie chcą korzystać z badań profilaktycznych – apelowała dr Katarzyna Pogoda.
O konieczności propagowania profilaktyki raka piersi mówiła również dr n. med. Joanna Kufel-Grabowska z Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
- Mamy lekarzy rodzinnych, ale także możliwość namawiania pacjentek – czy to zdalnie, czy to listownie – na badania, ponieważ to zawsze przynosi efekt. Pacjentka zaproszona czuje pewien obowiązek i niejako troszkę wskazanie do tego, żeby to badanie wykonać. Badania są bezpłatne, kolejek nie ma, więc warto to podkreślić – wyraziła opinię dr Joanna Kufel-Grabowska.
Nowotwory kobiece - zmiany na listach refundacyjnych
Mateusz Oczkowski, zastępca dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia, podkreślił, że resort stale pracuje nad nowotworami ginekologicznymi.
- Obecnie w procesie znajdują się wnioski dedykowane tym nowotworom. I jeśli te wszystkie wnioski dotrą na etap Ministra Zdrowia, czyli na etap rozstrzygnięcia, to myślę, że postępowanie dotyczące wielu z tych terapii zakończy się właśnie w 2025 roku – wskazał Mateusz Oczkowski.
Podkreślił, że Departament Polityki Lekowej i Farmacji w MZ rozpatruje obecnie „dosyć sporo” wniosków refundacyjnych dotyczących leczenia nowotworów ginekologicznych.
- Doświadczamy efektu kuli śnieżnej: im więcej refundujemy terapii w danym obszarze, tym więcej potem pojawia się wniosków refundacyjnych od podmiotów odpowiedzialnych. Bo widzą pewne sukcesy, za którymi idzie udostępnianie terapii w kolejnych liniach. Czasami trzeba się przeleczyć jakąś technologią, żeby pacjent miał dostęp do kolejnej i my właśnie te linie uzupełniamy – wyraził opinię Mateusz Oczkowski.
Z kolei dr n. med. Anna Dańska-Bidzińska, specjalista położnictwa i ginekologii oraz ginekologii onkologicznej ze Szpitala Klinicznego im. ks. Anny Mazowieckiej w Warszawie, wyraziła nadzieję, że w Polsce – wzorem niektórych krajów Europy – u chorych na raka trzonu macicy będzie refundowana immunoterapia skojarzona z inhibitorem PARP.
Udostępnij artykuł: