Neurologia
Czas nie jest sprzymierzeńcem pacjentów z SM
Opublikowano:
Utrwalone zaburzenia czy ubytki neurologiczne będące następstwem SM są nieodwracalne, a wszystkie dostępne leki mają działanie prewencyjne. Dlatego zastosowanie terapii HET/HETA na wczesnym etapie rzutowej postaci stwardnienia rozsianego (RMS) jest obecnie jedną z rekomendowanych strategii leczenia. Fot. Adobe Stock
U pacjenta ze stwardnieniem rozsianym kluczowe jest szybkie rozpoczęcie terapii immunomodulującej. Im wcześniej od diagnozy to nastąpi, tym lepsze osiągamy efekty — podkreśla neurolożka prof. Monika Adamczyk-Sowa. Od niedawna lekarze w Polsce mogą sięgać po leki wysokoefektywne (HETA) w I linii leczenia. Badania pokazały, że taka strategia hamuje progresję SM i jest związana z mniejszym postępem niepełnosprawności po 6-10 latach, niż w przypadku rozpoczęcia terapii HETA w późniejszym okresie choroby.
Ewa Kurzyńska. Materiał partnera
Takie wnioski płyną z badania pt. „Timing of high-efficacy therapy for multiple sclerosis: a retrospective observational cohort study”, którego wyniki opublikowano w 2020 r. na łamach prestiżowego czasopisma „Lancet Neurology”. Wiadomo, że stwardnienie rozsiane jest przewlekłą, zapalno-demielinizacyjną chorobą o podłożu autoimmunologicznym. Przebieg tego schorzenia może być zmienny, jednak nieuchronnie prowadzi do pogarszania stanu neurologicznego i postępującej niepełnosprawności chorych.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Czytaj więcej
Pacjentka ze stwardnieniem rozsianym u ginekologa: o czym lekarz musi pamiętać?
Ginekologia i położnictwo
Terapie immunosupresyjne stosowane w stwardnieniu rozsianym mogą prowadzić do reaktywacji wirusa HPV. Dane literaturowe potwierdzają realne korzyści z podania szczepionki przeciw HPV przed włączeniem takiego...
Udostępnij artykuł: