Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Kardiologia

Każdy lekarz powinien mieć w gabinecie. CardioLipid Plan to praktyczna checklista

Opublikowano:

Fot. Archiwum

11 prostych punktów „do odhaczenia” podczas wizyty pacjenta z chorobami układu sercowo-naczyniowego i zaburzeniami lipidowymi – tak wygląda CardioLipid Plan, opracowany przez międzynarodowy zespół z udziałem polskich naukowców i opublikowany właśnie w czasopiśmie „European Cardiology Review”. – To praktyczna checklista, którą każdy lekarz może sobie wydrukować i trzymać na biurku – mówi dr Stanisław Surma, jeden z autorów publikacji, a zarazem laureat piątego miejsca w tegorocznej edycji konkursu redakcji „Pulsu Medycyny” Supertalenty w Medycynie.

Czytaj więcej o:

Supertalenty

Anna Gumułka


- Dlaczego w ogóle powstał CardioLipid Plan? Bo wytyczne mamy, europejskie i polskie, w Polsce nawet dwa dokumenty. Natomiast obecnie w lipidologii i nadciśnieniu tętniczym jest problem nie z dostępnością leków, tylko z dwoma innymi aspektami - adherencją, czyli stopniem przestrzegania zaleceń terapeutycznych przez pacjenta, i inercją terapeutyczną, czyli niedociągnięciami leżącymi po stronie lekarza, takimi jak opóźnianie intensyfikacji leczenia czy niestosowanie się do najnowszych wytycznych. W efekcie tych zaniechań pacjenci nie osiągają celów terapeutycznych – przypomina dr Surma.

Checklista opracowana przez uznane autorytety

Właśnie w odpowiedzi na problem inercji terapeutycznej międzynarodowy zespół z udziałem m.in. prof. Krzysztofa J. Filipiaka, prof. Marcina Barylskiego i dr. Stanisława Surmy z Polski, a także uznanych autorytetów z Włoch (prof. Giuseppe Mancia, prof. Claudio Borghi), Wielkiej Brytanii (prof. Gregory Lip) oraz Niemiec (prof. Roland E. Schmieder) opracował CardioLipid Plan.

Składa się on z 11 punktów podzielonych na dwie sekcje:

  • CARDIO – obejmującą kompleksową ocenę ryzyka sercowo-naczyniowego.

  • LIPID – precyzującą kolejne etapy interwencji farmakologicznej oraz długoterminowej obserwacji pacjenta.

CardioLipid Plan/Źródło: "European Cardiology Review"

Narzędzie jest w pełni kompatybilne z wytycznymi europejskimi i polskimi - m.in. V Deklaracją Sopocką - i ma stanowić podręczną podkładkę na biurko lekarza POZ oraz specjalisty, redukując czas potrzebny na podjęcie decyzji o intensyfikacji leczenia.

- Mamy nadzieję, że przynajmniej w części przypadków plan uporządkuje tę rozległą wiedzę. Sytuacja zapracowanego lekarza w podstawowej opiece zdrowotnej nie jest łatwa. Ma wytyczne europejskie, polskie, często jeszcze jakieś międzynarodowe i zasadniczo wszystkie go obowiązują, a są to najczęściej bardzo długie dokumenty, bardzo szczegółowe. To dobrze, takie powinny być, ale w codziennej praktyce lekarza te 11 punktów pomaga wiedzę uporządkować – podkreśla dr Surma.

Z całą publikacją można zapoznać się w "European Cardiology Review"

Dr Surma laureatem jednym z "Supertalentów" redakcji "Pulsu Medycyny"

Laureat piątego miejsca w tegorocznej edycji naszego redakcyjnego konkursu "Supertalenty w Medycynie" na co dzień jest asystentem badawczo-dydaktycznym w Klinice Chorób Wewnętrznych i Farmakologii Klinicznej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, w trakcie rezydentury z chorób wewnętrznych. Jest też przewodniczącym Klubu Młodego Hipertensjologa Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego (KMH PTNT).

W czerwcu 2026 r. obronił rozprawę doktorską dotyczącą wpływu spożycia soli na miażdżycę pod kierunkiem prof. Macieja Banacha. – Sól kojarzymy z nadciśnieniem i to dobrze udokumentowany związek przyczynowo-skutkowy, natomiast to jest tylko jeden element. Mamy dane wskazujące, że nadmierne spożycie soli prowadzi do zwiększenia ryzyka powikłań nie tylko kardiologicznych, ale również osteoporozy, przewlekłej choroby nerek, kamicy nerkowej, demencji, otyłości - w przypadku otyłości nadmiar soli może być markerem niezdrowego odżywiania – i szeregu chorób kardiologicznych, od nadciśnienia po udar. W swojej rozprawie doktorskiej poruszyłem temat bezpośredniego działania toksycznego nadmiaru soli na nasze naczynia. Wykazano już w badaniach eksperymentalnych, również w badaniach z udziałem ludzi, że nawet jeżeli dana osoba jest tzw. normotonikiem, czyli nie reaguje wzrostem ciśnienia na nadmiar soli, to i tak uszkadza ona ściany naczyniowe, uszkadza śródbłonek i może przyspieszać - jako jeden z wielu elementów - postęp miażdżycy – mówi dr Stanisław Surma.

Potrzebna szersza edukacja na temat negatywnego wpływu nadmiaru soli

Nadmiar soli prowadzi też do dysbiozy jelitowej – zmniejsza populację prozdrowotnych bakterii wytwarzających krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (SCFA) oraz zwiększa udział bakterii produkujących trójmetyloaminę (TMA), wywołując rozszczelnienie bariery jelitowej.

Zdaniem dr. Surmy kwestia zagrożeń płynących z nadmiernego spożycia soli powinna być w szerszym zakresie uwzględniana w programie studiów medycznych i szkolenia podyplomowego lekarzy. – Wiele osób ma wybiórczą wiedzę, więc zdecydowanie edukacja na temat tak podstawowego czynnika wydaje się być konieczna – uważa.

POLECAMY TAKŻE: Dr Surma: kawa może być elementem zdrowego stylu życia, także u części chorych z nadciśnieniem tętniczym

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


„Młodzi dają mentorom energię i motywację”. Prof. Marcin Moniuszko o sile współpracy pokoleń

Supertalenty

Mentoring w świecie medycyny to coś znacznie więcej niż jednostronne przekazywanie wiedzy. Laureaci plebiscytu „Supertalenty w Medycynie 2026” udowadniają, że praca zespołowa i dialog pokoleń...