Kardiochirurgia
Na niewydolność serca choruje milion Polaków
Opublikowano:
iStock
Każdego roku z powodu schorzeń układu krążenia umiera 175 tysięcy Polaków, a zachorowaniem na niewydolność serca zagrożonych jest w naszym kraju nawet 12 milionów osób. Czy sytuację polskich chorych poprawi wdrożenie programu Koordynowanej Opieki nad Pacjentem z Niewydolnością Serca (KONS)? Między innymi o tym porozmawiają eksperci podczas rozpoczynającego się właśnie XXII międzynarodowego kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego w Krakowie zatytułowanego w tym roku „Niewydolność serca – zatrzymać epidemię”.
Program Koordynowanej Opieki nad Pacjentem z Niewydolnością Seca (KONS) ma wystartować jeszcze w tym roku i wykorzystywać część rozwiązań, które sprawdziły się w funkcjonującym od 2017 r. programem Kompleksowej Opieki nad Pacjentem po Zawale Serca (KOS-zawał).
"Polskie Towarzystwo Kardiologiczne podjęło wyzwanie walki z niewydolnością serca i rozpoczęło skoordynowane działania na rzecz wdrożenia rozwiązań systemowych, takich jak przygotowany we współpracy z Ministerstwem Zdrowia program Koordynowanej Opieki nad Pacjentem z Niewydolnością Serca (KONS). Ich celem jest poprawa sytuacji pacjentów i zatrzymanie epidemii niewydolności serca" - mówi prof. dr hab. n. med. Piotr Ponikowski.
Eksperci pozytywnie oceniają efekty działającego w 50 ośrodkach, w większości w województwach śląskim, dolnośląskim i mazowieckim KOS-zawał. Jego głównym celem miało być szybsze rozpoczynanie rehabilitacji u pacjenta po przebytym zawale – przed wdrożeniem programu w 50 proc. przypadków zaczynała się ona po upływie 52 dni, obecnie w Śląskiem udało się skrócić ten czas do 14 dni po zakończeniu hospitalizacji.
"Z badań prowadzonych w Klinice Kardiologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu wynika, że 98 proc. pacjentów, którzy zostali zakwalifikowani do udziału w pilotażu, uważa, że udział w programie wpłynął na poprawę ich bezpieczeństwa zdrowotnego. 90 proc. chorych, którzy w przeszłości przebyli już ostry zespół wieńcowy i byli pod opieką kardiologiczną, twierdzi, że opieka w programie KOS-zawał jest lepsza lub zdecydowanie lepsza, niż dotychczas prowadzona opieka kardiologiczna u chorych po zawale serca" - dodaje prof. Jankowski.
KONS obejmie leczenie ambulatoryjne, szpitalne i domowe – ale również wówczas z chorym będzie pracował zespół składający się z lekarza specjalisty, pielęgniarki i lekarza poz. Pacjent cierpiący na chorobę układu krążenia będzie stabilizowany w szpitalu ogólnym, a dalszy ciąg jego leczenie będzie się obywał w placówce wieloprofilowej, gdzie możliwa jest dokładniejsza diagnostyka i inwazyjne zabiegi.Grupa chorych z bardzo zaawansowaną niewydolnością serca pozostanie pod opieką tzw. centrów doskonałości, w których pacjenci będą poddawani najbardziej specjalistycznemu leczeniu, z udziałem kardiologa interwencyjnego, elektrofizjologa i kardiochirurga.
Podczas kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, który potrwa do 15 września, odbędzie się 135 sesji tematycznych, a wygłoszonych zostanie 500 wykładów. W obradach zapowiedziało udział 5500 specjalistów z Polski, Europy, Azji i Ameryki, wśród nich prezes Europejskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego Costas Tsioufis z Aten oraz prezes Stowarzyszenia Kardiologii Stanów Nagłych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego Susanna Price z Londynu.
PRZECZYTAJ TAKŻE: KOS-zawał to nowatorski projekt z ogromnym potencjałem, jednak wymagający dopracowania
Prof. Piotr Ponikowski: Nie boję się o program KONS
Czytaj więcej
Serce do nauki i technologii. Adrian Bednarek o kardiologii, która łączy medycynę z matematyką
Supertalenty
Adrian Bednarek swoją naukową ścieżkę rozwija w imponującym tempie, zdobywając międzynarodowe doświadczenie. W kardiologii fascynuje go to, co nieoczywiste: połączenie medycyny, nowoczesnych technologii oraz matematyki.
Udostępnij artykuł: