Hematologia
Powiększona śledziona może być objawem mielofibrozy
Opublikowano:
„Nie ma leków, które potrafią zdecydowanie zahamować progresję tej rzadkiej choroby” — mówi hematolog dr hab. n. med. prof. nadzw. Joanna Góra-Tybor, która podczas VIII Hematology Experts Forum (luty, Warszawa) współprzewodniczyła sesji dotyczącej mielofibrozy. Ekspertkę pytamy o przyczyny tego nowotworu, jego objawy, możliwości diagnostyczne i terapeutyczne.
Jak dochodzi do rozwoju mielofibrozy?
Mielofibroza należy do chorób rzadkich (zachorowalność od 0,5-1 mieszkańca/100 tys./rok), ale też przewlekłych, zatem w poradniach hematologicznych mamy pod opieką sporą liczbę chorych. Razem z czerwienicą prawdziwą i nadpłytkowością samoistną mielofibroza należy do tzw. nowotworów mieloproliferacyjnych bez chromosomu Filadelfia, w których nie stwierdza się obecności genu BCR-ABL w badaniach molekularnych szpiku lub krwi obwodowej (BCR-ABL1 ujemne).
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Udostępnij artykuł: