Ginekologia i położnictwo
Nauczyciele przeciwko szczepieniom dzieci w szkołach bez obecności rodziców
Opublikowano:
iStock
Przygotowanie szczepień przeciwko COVID-19 będzie wyzwaniem dla większości szkół - ocenił Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty. Wątpliwości budzić ma także sama procedura szczepienia.
EG/PAP
Na początku sierpnia ukazały się wytyczne MEiN, MZ i GIS dla szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Są one bardzo zbliżone do tych, które obowiązywały w minionym roku szkolnym. Dotyczą m.in. częstej dezynfekcji, zachowania dystansu czy częstego wietrzenia.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Czarnek: akcja szczepień w szkołach jest zgodna z prawem
Ekspert: wymogów z rekomendacji MEiN nie da się spełnić
Nowością w rekomendacjach dla szkół jest wprowadzenie szczepienia przeciwko COVID-19 dla pracowników szkół oraz uczniów w określonych grupach wiekowych.
– Od nowego roku szkoły mają zająć się organizacją szczepień dzieci i młodzieży. Niewątpliwie to jest najtrudniejsze, bo to coś nowego dla szkół, które już teraz mają problem z realizowaniem tej części zaleceń, które dotyczą organizacji procesu dydaktycznego - powiedział PAP Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty (OSKKO). W jego ocenie większość szkół zajmie się popularyzacją szczepień i zbieraniem deklaracji rodziców w kwestii szczepień, ale iniekcje odbywać się będą w ośrodkach służby zdrowia, które - jak zauważa - już nie są tak obciążone wykonywaniem szczepień, bo zainteresowanie nimi znacznie zmalało.
– Dano nam całą listę zaleceń dotyczących zorganizowania w szkole szczepień. Wymagane są odpowiednie warunki lokalowe, np. w postaci wydzielonej toalety dla personelu szczepiącego. Dużo polskich szkół ma wąskie korytarze. W związku z tym wydzielenie miejsc dla ludzi z zewnątrz - rodziców towarzyszących dzieciom - byłoby utrudnione - powiedział.
Podkreślił, że OSKKO popiera szczepienia przeciwko COVID-19 i będzie wnioskowało o możliwość podania trzeciej dawki kadrze.
– Nauczyciele powinni w tej kwestii dawać przykład, dlatego szkoda, że nie wszyscy z nich się zaszczepili - dodał Pleśniar. MEiN szacuje, że zaszczepionych jest 75-80 proc. nauczycieli.
Jednym z zaleceń jest zachowanie minimalnej odległości 1,5 między osobami w szkole.
– Takiego zalecenia nie da się spełnić. Szkoły są przegęszczone, zwłaszcza w newralgicznych miejscach, np. w toaletach - mówi. Pleśniar zawraca uwagę, że w niektórych krajach wzmocniono kadrę tak, aby klasy były mniej liczne. Tak się jednak nie stało w Polsce. Wytyczne - jak mówi ekspert - "padają" też w przypadku świetlic i stołówek - wymogu dystansu w większości przypadków nie da się zapewnić.
Nauczyciele-seniorzy w grupie ryzyka
Początkowo w czasie pandemii problemem była niedostateczna ilość środków do dezynfekcji czy zapewnienie maseczek. Teraz nie obawia się, że zabraknie ich w szkole. Jak mówi ekspert, resort edukacji częściowo zapewni środki ochrony osobistej podobnie, jak to było w poprzednim roku szkolnym. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych poinformowała, że do szkół na terenie całej Polski docierają środki ochrony osobistej. "Transport dostarczymy do 32 tys. placówek" - poinformowano w mediach społecznościowych 26 sierpnia.
W wytycznych wskazano, że uczniowie powinni w jak najmniejszym zakresie mieszać się z osobami z innych klas w czasie pobytu w szkole. Zdaniem Marka Pleśniara jest to możliwe wyłącznie - i to nie w pełnym zakresie - w przypadku przedszkoli i klas nauczania początkowego.
W wytycznych czytamy też, że w miarę możliwości podczas organizowania pracy pracownikom powyżej 60. roku życia lub z istotnymi problemami zdrowotnymi, które zaliczają się do grup tzw. podwyższonego ryzyka, należy zastosować rozwiązania minimalizujące ryzyko zakażenia (np. nieangażowanie w dyżury podczas przerw międzylekcyjnych).
– Nauczyciele są grupą starzejącą się i sporo z nich ma liczne schorzenia - i to właśnie dróg oddechowych. Stąd ten postulat jest nie do zrealizowania, bo nawet młodsi cierpią na choroby zawodowe - mówi.
PRZECZYTAJ TAKŻE: MEiN: rekomendujemy szczepienia przeciw COVID-19 dla pracowników szkół i uczniów
Prof. Marczyńska: dzieci przechodzą COVID-19 łagodnie, powinny jak najszybciej wrócić do szkół
Czytaj więcej
Polacy stworzyli narzędzie porządkujące zbiory danych na temat białek. Cenne, bo liczba ich znanych struktur rośnie błyskawicznie
Innowacje
Internetową platformę, które porządkuje ogromne światowe zbiory danych na temat białek, stworzyli naukowcy z Sano - Centrum Zindywidualizowanej Medycyny Obliczeniowej oraz Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu...
Udostępnij artykuł: