Czarnek: akcja szczepień w szkołach jest zgodna z prawem

PAP/MJM
opublikowano: 26-08-2021, 15:37

To dyrektorzy i rodzice będą decydować, czy punkty szczepień w szkołach będą potrzebne, czy nie – powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Szef resortu edukacji i nauki pytany był w czwartek, 26 sierpnia, w Polsat News m.in. o szczepienia dzieci powyżej 12. roku życia. We wrześniu w szkołach ma być zintensyfikowana akcja informacyjna o szczepieniach przeciw COVID-19, mają też być prowadzone szczepienia w szkołach.

Wczoraj (25 sierpnia) informowali o tym podczas wspólnej konferencji prasowej w składnicy Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych w Komorowie minister zdrowia Adam Niedzielski, premier Mateusz Morawiecki i wiceminister edukacji Marzena Machałek. Spotkanie poświęcone było dostawom pakietów covidowych dla szkół.

Nie jesteśmy od tego by przeprowadzać akcje szczepień, my jesteśmy od tego, by ją ułatwiać i ją promować i to robimy - powiedział Przemysław Czarnek.

Szczepienia przeciw COVID-19 w szkołach. Dyrektorzy i rodzice będą decydować, czy punkty szczepień będą potrzebne, czy nie

Minister Czarnek odniósł się do pytania, czy MEiN przygotowało sobie jakiś minimalny poziom zaszczepienia wśród dzieci powyżej 12 lat.

– Ministerstwo Edukacji i Nauki jest od tego, by realizować wszystkie zadania polityki oświatowej, a nie polityki zdrowotnej. W kwestiach polityki zdrowotnej mamy funkcje pomocniczą i taką funkcję pomocniczą będziemy spełniać. Będziemy w pierwszym, drugim tygodniu września prosić dyrektorów o zbieranie oświadczeń i deklaracji od rodziców, którzy chcieliby zaszczepić swoje dzieci na terenie szkół, a następnie będziemy od dyrektorów zbierać zapotrzebowanie na punkty szczepień w szkołach – powiedział Czarnek.

Doprecyzował, że to dyrektorzy i rodzice będą decydować, czy takie punkty będą potrzebne, czy nie.

– Przypomnijmy, że punkty szczepień populacyjnych są puste w wielu miejscach i tam również można szczepić dzieci. Tam się też mogą szczepić nauczyciele i pracownicy szkoły, do czego zachęcamy. Całą tę akcję będziemy prowadzić. Żadnego poziomu minimalnego zaszczepienia nie wyznaczamy – zaznaczył.

– Nie jesteśmy od tego, by przeprowadzać akcję szczepień, my jesteśmy od tego, by ją ułatwiać i ją promować, i to robimy – dodał.

Szczepienia przeciw COVID-19 w szkołach: niektórzy podają akcję w wątpliwość

Minister edukacji i nauki przyznał, że "są pojedyncze głosy niektórych kuratorów, z którymi już rozmawiałem na ten temat, którzy podawali w wątpliwość akcję szczepień w szkołach".

Pytany, czy chodzi m.in. o kuratora lubelskiego, zaprzeczył.

– Nie słyszałem, by w województwie lubelskim kurator czy wicekurator podawał w wątpliwość szczepienia w szkołach. Słyszałem o innym kuratorze z innego miejsca w Polsce, ale rozmawiałem z tym kuratorem, sprawa jest już załatwiona – powiedział minister. – Nikt inny w żadną wątpliwość nie podawał akcji szczepień – dodał.

Szczepienia przeciw COVID-19 w szkołach. Czarnek: to zgodne z prawem

– Nie mam żadnych wątpliwości, że ona jest zgodna z prawem. Nie mam żadnych wątpliwości, że jest ona potrzebna wszędzie tam, gdzie będą sobie tego życzyć rodzice – powiedział Czarnek.

– Wykonujemy funkcję pomocniczą i będziemy ją wykonywać z pełnym przekonaniem, że szczepienia znakomicie chronią przed przede wszystkim groźnymi powikłaniami, mocnym zachorowaniem i ostrym przejściem choroby COVID, no i śmiercią – podkreślił szef MEiN.

Obowiązkowe szczepienia przeciw COVID-19 dla nauczycieli?

Minister Czarnek odniósł się też do pytania, czy rząd rozważa obowiązek zaszczepienia nauczycieli jako całej grupy zawodowej.

Przypomniał, że nauczyciele byli szczepieni w ramach pierwszej grupy priorytetowej.

– Już wczesną wiosną z początkiem marca zostali zarejestrowani (...). Zgłosiło się 590 tys. nauczycieli, przytłaczająca większość z nich się zaszczepiła, inni szczepili się później w punktach populacyjnych. Około 80 proc. nauczycieli to są osoby zaszczepione podwójną dawką. Nie ma tutaj problemu z tą grupą społeczną - zapewnił Czarnek.

– Gdyby inne grupy społeczne zachowywały się tak odpowiedzialnie jak nauczyciel, którym bardzo dziękuję za tę odpowiedzialność, mielibyśmy dziś koronawirusa z głowy. Więc, wydaje mi się, że jeśli szukać obowiązku szczepień, to w innych grupach – dodał.

Podał też, że zaszczepionych przeciw COVID-19 jest już ponad 30 proc. dzieci powyżej 12 lat.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nauczanie zdalne możliwe do sierpnia 2022 r. - projekt MEN

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.