Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Ginekologia i położnictwo

Dlaczego neuroatypowe „zetki” stronią od gabinetu ginekologicznego

Opublikowano:

W ramach zainicjowanej przez firmę Gedeon Richter Polska kampanii „W kobiecym interesie”, zaprezentowano wyniki badania opinii, które pokazują, że jedna na cztery kobiety w wieku 18–29 lat zauważa u siebie lub ma zdiagnozowane cechy neuroatypowości. Mogą one utrudniać regularne wizyty u ginekologa. Raport oraz towarzysząca mu konferencja prasowa, inaugurująca tegoroczną odsłonę kampanii pod hasłem: „Bez wyjątku”, wskazują, że aby skuteczniej wspierać młode osoby w systematycznej trosce o zdrowie, potrzebne są zmiany w kształceniu specjalistów, bardziej empatyczna postawa personelu poradni oraz inna organizacja wizyt.

Czytaj więcej o:

Podsumowanie 2025 roku

Materiał partnera


Image

Rys. Gedeon Richter

7 października 2025 r. w Warszawie, w ramach konferencji prasowej otwierającej siódmą edycję kampanii „W kobiecym interesie”, organizowanej przez firmę Gedeon Richter Polska, odbył się panel dyskusyjny poświęcony potrzebom młodych pacjentek gabinetów ginekologicznych. Podczas spotkania zaprezentowano nowy raport pt. „W kobiecym interesie. Bez wyjątku”, opracowany na podstawie badania ankietowego przeprowadzonego w grupie kobiet w wieku 18-29 lat. W nawiązaniu do wniosków z analizy przedstawiono rekomendacje dla specjalistów sprawujących opiekę nad pacjentkami, w tym osobami z cechami neuroatypowymi.

W badaniu wzięto pod uwagę neuroatypowość rozumianą jako: różnego rodzaju nadwrażliwość, np. na dźwięki, zapachy, dotyk, kolory, mutyzm wybiórczy. Jedna na cztery badane kobiety przyznała, że zauważa u siebie lub ma zdiagnozowane cechy związane z neuroróżnorodnością, takie jak ADHD i inne w ramach spektrum autyzmu. Respondentki najczęściej wskazywały na nadwrażliwość na dźwięki i zapachy oraz ADHD.

Cztery na dziesięć kobiet ze zdiagnozowanymi lub obserwowanymi u siebie cechami neuroatypowymi odkłada lub opóźnia wizyty u ginekologa.

Negatywne emocje vs oczekiwania pacjentek

W raporcie badacze zwrócili uwagę, że podczas wizyty u ginekologa kobietom towarzyszy wachlarz emocji związanych z przebiegiem badania i kontaktem z lekarzem, w tym stres i skrępowanie. Główne źródła dyskomfortu podczas takiej wizyty to przede wszystkim sam dotyk przez lekarza oraz jego niedelikatność/brak wyczucia, a także brak prywatności i niekomfortowa pozycja podczas badania. Na wymienione czynniki częściej wskazywały osoby z cechami neuroatypowymi. Problem jest poważny, ponieważ z powodu tych negatywnych doświadczeń aż cztery na dziesięć kobiet ze zdiagnozowanymi lub obserwowanymi u siebie cechami neuroatypowymi odkłada bądź opóźnia wizyty u ginekologa.

Jakie są oczekiwania młodych kobiet w związku z wizytą u tego specjalisty? Stwierdzono, że w kontakcie z ginekologiem najważniejsze dla tych osób jest poczucie komfortu fizycznego i psychicznego, empatyczne, niewartościujące podejście lekarza oraz jasne, rzetelne informacje o zdrowiu. Czy te potrzeby są zaspokajane? – Nie w pełnym zakresie, jest nad czym pracować – przyznały uczestniczki panelu.

Co proponowano? Zmiany w kształceniu specjalistów, naukę i doskonalenie kompetencji miękkich oraz inną organizację wizyt. Wskazały na to biorące udział w panelu: specjalistka w dziedzinie ginekologii i lekarz medycyny estetycznej dr n. med. Agnieszka Nalewczyńska, psycholożka i terapeutka Magdalena Chorzewska oraz socjolożka i badaczka społeczna dr Zofia Małkowicz.

Ginekolożka: potrzebna partnerska komunikacja

– Jako ginekolożka muszę przyznać, że w zakresie poprawy komfortu naszych pacjentek w ramach opieki ginekologicznej mamy poważną lekcję do odrobienia. Na obronę nas, specjalistów, trzeba jednak dodać, że w toku edukacji nikt nie uczy lekarzy empatii ani delikatności w rozmowie z pacjentami. Nie szkoli się nas z kompetencji miękkich, a to poważny błąd. Do legendy przechodzą stwierdzenia, padające w niektórych gabinetach, takie jak: „niech się rozbierze” albo „taka już twoja uroda” – wyjaśniała dr Agnieszka Nalewczyńska.

Jej zdaniem, takie słowa powinny wejść do kanonu stwierdzeń zakazanych. – Widzimy, jak zaufanie, dobra i życzliwa komunikacja są ważne dla naszych pacjentek. Postulowałabym uzupełnienie programu edukacji specjalistów o wspomniane aspekty. Jednocześnie gorąco apeluję: jako lekarze we własnym zakresie próbujmy być bardziej uważni na naszych pacjentów, słuchajmy ich i traktujmy tak, jak chcielibyśmy by potraktowano nas albo naszych najbliższych. To tak dużo i tak mało jednocześnie – zaznaczyła dr Nalewczyńska.

Psycholożka: ważne są empatia i rzetelna informacja

– Empatia to podstawa – zgodziła się psycholog Magdalena Chorzewska – Ideałem byłoby, gdyby pacjentki mogły w większym stopniu liczyć na wsparcie personelu recepcyjnego w przychodniach ginekologicznych. Wiele niepotrzebnych napięć można by uniknąć, gdyby już na etapie zapisywania się ktoś uprzedził pacjentkę, że czas trwania i umówienia wizyty jest orientacyjny. Wtedy ewentualne opóźnienia nie byłby zaskoczeniem. Może personel mógłby proponować pacjentkom piłeczki antystresowe lub inne materiały, które pomogłyby złagodzić napięcie i stres?

Socjolożka: przydatne instrukcje, źródła wiedzy, obalanie mitów

Dr Zofia Małkowicz stwierdziła, że świetnie byłoby dostawać „instrukcję przygotowania się do wizyty ginekologicznej” i komunikaty, gdzie sięgnąć po sprawdzone informacje.

– W dobie szerzących się teorii spiskowych i dezinformacji szczególnie ważna jest rzetelna wiedza oraz obalanie szkodliwych, a popularnych mitów. W omawianym badaniu kobiety wskazały, że najważniejszym źródłem wiedzy o zdrowiu intymnym jest dla nich ginekolog. Wspaniale, gdyby lekarz mógł polecić pacjentce dodatkowe źródła informacji, rekomendowane treści. Inny aspekt: trudne informacje przekazywane przez lekarza podczas wizyty łatwo zapomnieć. Dobrze byłoby, gdyby lekarz zechciał zapisać na kartce to, co najważniejsze, a to, co niejasne, jeszcze raz wytłumaczyć, może narysować – proponowała dr Małkowicz.

Kto pyta, nie błądzi

Specjalistki zwróciły uwagę, jak ważne jest, by pacjentka nie bała się zadawać lekarzowi pytań.

– Nie ma głupich pytań ani głupich oczekiwań. Nie jesteśmy od tego, żeby oceniać naszych pacjentów, ale by pomóc im zgodnie z wiedzą medyczną i zgodnie z ich oczekiwaniami. Na przykład jeśli pacjentka pyta mnie o tzw. naturalne metody antykoncepcji, moją rolą jest wyjaśnić jej wszystkie aspekty i ryzyko związane z każdą z metod, ale przede wszystkim pomóc jej dobrać formę opieki ginekologicznej zgodnie z jej oczekiwaniem (a nie moimi poglądami) – zaznaczyła dr Agnieszka Nalewczyńska.

Gabinet dobrze zorganizowany

Panelistki zgodziły się, że ważne są zmiany w organizacji opieki i funkcjonowania gabinetu ginekologicznego. Za kluczowe uznano zapewnienie pacjentkom komfortowych warunków do rozebrania się i przygotowania do badania oraz ubrania po nim. Oczywiste jest też, by nikt postronny nie mógł wejść do gabinetu podczas wykonywania badania.

Zauważono, że młode kobiety doceniają drobne udogodnienia, takie jak zapewnienie w gabinecie różnych środków higienicznych czy ogrzanie żelu do USG przed wykonaniem badania. Zaznaczono, że nawet najdrobniejsza zmiana ma duże znaczenie dla poprawy komfortu pacjentek, zwłaszcza szczególnie wrażliwych, z cechami neuroatypowości. W przypadku tej grupy kobiet pozorne drobiazgi polepszające komfort badania mogą przesądzić o systematyczności wizyt u ginekologa.

Kampania świadomościowa „W kobiecym interesie” została zainicjowana i jest realizowana przez firmę Gedeon Richter.

– Od lat Gedeon Richter troszczy się o zdrowie kobiet. Nasza kampania „W kobiecym interesie” ma na celu zachęcanie wszystkich Polek do regularnych wizyt u ginekologa i szerzenie wiedzy na temat korzystania z prawa do równego dostępu do podstawowych świadczeń zdrowotnych, w tym ginekologiczno-położniczych – bez względu na wiek, status majątkowy czy miejsce zamieszkania. Jako firma wspierająca kobiety i ich zdrowie, czujemy potrzebę realnego zaangażowania się w pokonywanie barier, które stoją na drodze kobiet do gabinetu ginekologicznego – powiedziała Aneta Grzegorzewska, dyrektor ds. korporacyjnych i relacji zewnętrznych w Gedeon Richter Polska.

Link do raportu z badania

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Sztuczna inteligencja, prehabilitacja i psychogastrologia zmieniają praktykę kliniczną

Gastroenterologia

– Mamy dziś do dyspozycji coraz lepsze narzędzia, które pozwalają monitorować biologię choroby, oceniać stężenia leków i wykrywać przeciwciała – podkreśla prof. dr hab. n.