Diabetologia
Ekspert o COVID-19: myślę, że w najbliższych tygodniach zobaczymy wzrost zakażeń
Opublikowano:
W okresie jesiennym wzrasta też liczba zachorowań na grypę. Jednak samemu, bez poddawania się testom, trudno odróżnić COVID-19 od grypy. iStock
Czy to przełoży się na wykrywalność? Trudno powiedzieć, ponieważ nie każdy z pacjentów się testuje – powiedział w rozmowie z PAP specjalista chorób wewnętrznych i medycyny ratunkowej dr n. med. Rafał Cudnik. Wyjaśnił też, czy samemu, bez testów można odróżnić COVID-19 od grypy.
Rozmawiał: Piotr Mirowicz/MJM/PAP
W ocenie eksperta, w najbliższych tygodniach, w tym okresie jesienno-zimowym, zobaczymy wzrost zakażeń koronawirsem SARS-CoV-2.
W okresie jesiennym wzrasta też liczba zachorowań na grypę. Jednak samemu, bez poddawania się testom, trudno odróżnić COVID-19 od grypy.
Część pacjentów, u których rozpoznaje się COVID-19, to osoby z wielochorobowością. Wymagają one często hospitalizacji ze względu na zaostrzenie choroby przewlekłej. Są to zazwyczaj pacjenci z cukrzycą typu 2.
Czynnikami powodującymi cięższy przebieg zakażenia są też otyłość, podeszły wiek, zaburzenia odporności, a także przewlekłe choroby układu oddechowego i krążenia.
PAP: Czy należy spodziewać się kolejnej fali koronawirusa?
Dr n. med. Rafał Cudnik: Myślę, że w najbliższych tygodniach, w tym okresie jesienno-zimowym, zobaczymy wzrost zakażeń. Czy to przełoży się na wykrywalność? Trudno powiedzieć, ponieważ nie każdy z pacjentów się testuje.
W okresie jesiennym wzrasta też liczba zachorowań na grypę. Jak odróżnić COVID-19 od grypy?
Rzeczywiście, klinicznie czasami trudno odróżnić zakażenie koronawirusowe od zakażenia np. wirusem grypy. Szczególnie początkowe objawy mogą być bardzo podobne, ale w szpitalu mamy możliwość szybkiej diagnostyki. W przypadku koronawriusa wykonujemy testy antygenowe II generacji, są one stosunkowo dokładne, o wysokiej czułości. Otrzymujemy wynik w ciągu kilkunastu minut. Podobnie jest w przypadku grypy. Mamy testy, robimy wymaz i w zasadzie po chwili otrzymujemy wynik z laboratorium z informacją, czy jest grypa, czy jej nie ma.
Czy można samemu, bez poddawania się testom, odróżnić COVID-19 od grypy?
Trudno odróżnić. W zasadzie zarówno w przypadku grypy, jak i infekcji koronawirusowej początkowy przebieg choroby może manifestować się gorączką, ogólnym rozbiciem, bólem gardła, bólem głowy i kaszlem. Należy zaznaczyć, że nie wszystkie objawy muszą wystąpić jednocześnie.
CZYTAJ TEŻ: Blisko 130 tys. zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę w tydzień
Czy w gdańskim szpitalu, w którym jest pan dyrektorem ds. medycznych, zauważa pan wzrost zakażeń wirusem SARS-CoV-2?
Mamy stałą tendencję w wykrywalności zakażeń wirusem SARS-COV-2. W oddziałach ratunkowych spółki Copernicus wykonujemy testy i rozpoznajemy COVID-19 u od kilku do kilkunastu osób dziennie.
Jak pacjenci przechodzą zakażenie koronawirusem?
W większości są to łagodne przebiegi, ale zdarzają się pacjenci, którzy z uwagi na częściowe zajęcie miąższu płucnego wymagają hospitalizacji. Kierujemy ich do Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy. Jeżeli nie ma możliwości przyjęcia do centrum, chociażby z powodu braku miejsc, to na oddziałach szpitalnych mamy przygotowane miejsca izolowane dla takich pacjentów. Chorzy z niewydolnością oddechową, wymagający intensywnej terapii, są hospitalizowani na szpitalnych oddziałach anestezjologii i intensywnej terapii.
Czy w szpitalu możecie stwierdzić, jakim wariantem są zakażeni poszczególni pacjenci?
Zakładamy, że wariantem dominującym w Polsce czy w Europie jest Omikron. Wykonujemy testy antygenowe drugiej generacji, które pozwalają nam stwierdzić zakażenie lub jego brak. Prawie całkowicie zrezygnowaliśmy z testów PCR. Wykonujemy je tylko w określonych sytuacjach klinicznych, więc sekwencjonowanie wirusa nie wchodzi w grę. Zauważamy, że nasi pacjenci, którzy wracają z zagranicznych wczasów, z takich krajów jak Turcja czy Egipt, mają cięższy przebieg infekcji dróg oddechowych. Być może jest to inny wariant.
U kogo najczęściej rozpoznajecie zakażenie koronawirusem?
Część pacjentów, u których rozpoznajemy COVID-19, to osoby z wielochorobowością. Wymagają one często hospitalizacji ze względu na zaostrzenie choroby przewlekłej.
Które z chorób współistniejących pojawiają się najczęściej u pacjentów?
Zazwyczaj cukrzyca, szczególnie typu II. Zdarzają się również pacjenci z przewlekłą niewydolnością nerek, chorujący na astmę bądź POChP, a także na choroby układu krążenia. Czynnikami powodującymi cięższy przebieg zakażenia są otyłość, podeszły wiek, cukrzyca, zaburzenia odporności, a także przewlekłe choroby układu oddechowego i krążenia.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Otyłość stanowi niezależny czynnik ryzyka infekcji także w przypadku COVID-19
Kobiety i mężczyźni inaczej chorują na COVID-19. Winne hormony
Udostępnij artykuł: