Dermatologia
Prof. Narbutt: choroby skóry stygmatyzują, ponieważ są widoczne
Opublikowano:
Fot. Archiwum
Wzrost zachorowań na choroby autozapalne i autoimmunologiczne skóry, dotykające zarówno dorosłych, jak i dzieci, stanowi poważny problem współczesnej dermatologii. Co więcej, obserwuje się wzrost liczby pacjentów z ciężkimi postaciami atopowego zapalenia skóry, łuszczycy i łysienia plackowatego, a także rzadkich genodermatoz. Z tego względu ważna jest wymiana doświadczeń między ośrodkami, a także szybsze procedury refundacyjne nowoczesnych cząsteczek.
- W praktyce dermatologicznej obserwujemy ostatnio coraz więcej pacjentów z chorobami autozapalnymi, a także z chorobami o podłożu autoimmunizacyjnym. Z przerażeniem patrzymy, że te jednostki chorobowe dotyczą nie tylko pacjentów dorosłych, ale coraz częściej występują w populacji pediatrycznej. Mamy coraz większą liczbę pacjentów z ciężkimi postaciami atopowego zapalenia skóry, coraz więcej dzieci chorujących na ciężkie postaci łuszczycy, ale również na przykład na łysienie plackowate - mówi prof. dr hab. n. med.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Udostępnij artykuł: