Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Choroby zakaźne

“Najczęściej do placówki trafiają pacjenci, którzy objawy mają od ok. dwóch tygodni, ale nie zrobili testu”

Opublikowano:

iStock

Podkreślamy to na każdym kroku – pacjenci trafiają do nas za późno – powiedziała kierująca szpitalem tymczasowym w Szczecinie dr Magda Wiśniewska. Zaznaczyła, że najczęściej do placówki trafiają pacjenci, którzy objawy mają od ok. dwóch tygodni, ale nie zrobili wcześniej testu.

Czytaj więcej o:

Koronawirus SARS-CoV-2Wariant OmikronChoroby zakaźne

Author Initials


– To straszny wynik, który pewnie jest konsekwencją tego, że nie do końca zostały doszacowane wyniki z weekendu, ale niestety – śmiertelność ciągle jest o wiele za wysoka – powiedziała w środę, 22 grudnia, szefowa szpitala tymczasowego w Szczecinie dr n. med. Magda Wiśniewska, komentując w rozmowie z dziennikarzami podaną przez Ministerstwo Zdrowia liczbę zgonów związaną z COVID-19.

Przypomnijmy: resort zdrowia poinformował w środę (o 775 zgonach z powodu COVID-19. To rekord IV fali pandemii w Polsce. Badania potwierdziły 18 021 nowych zakażeń.

Szefowa szpitala tymczasowego: pacjenci z COVID-19 trafiają do nas za późno

Dr Wiśniewska zaznaczyła, że śmiertelność wynika z wielu czynników.

– To jest też to, co podkreślamy na każdym kroku – ci pacjenci trafiają do nas za późno – podkreśliła.

– Nie ma pacjentów, którzy przychodzą i mówią: “Mam objawy od dwóch dni”. W tej chwili najczęściej trafia do nas pacjent, który mówi: “Mam objawy od dwóch tygodni i test zrobiłem wczoraj" – powiedziała lekarka.

Dodała, że w takich przypadkach konieczne jest już intensywne leczenie pacjentów, "ponieważ mają bardzo zaawansowane zmiany". Wskazała, że środowy wynik oznacza, iż nadal nie można mówić o końcu epidemii.

CZYTAJ TEŻ: Epidemiolog o rekordzie zgonów: zignorowaliśmy szczepienia, lekceważymy objawy COVID-19, cierpimy na nadwagę

COVID-19: do lekarza należy się zgłaszać nawet z najlżejszymi objawami

Pytana o to, jak mają się zachowywać osoby, które podejrzewają u siebie COVID-19, aby nie trafiły do szpitala za późno, odpowiedziała, że "gorąco apeluje doosób, które mają choćby najlżejsze objawy, aby nie lekceważyć nawet banalnej infekcji górnych dróg oddechowych, zwłaszcza że najnowsze zagrożenie, (wariant) Omikron, jeszcze bardziej uprawia mimikrę, ponieważ upodabnia się jeszcze bardziej do typowych infekcji wirusowych i parawirusowych".

CZYTAJ TEŻ: Wariant Omikron - jakie daje typowe objawy?

Wyjaśniła, że przy zakażeniu nowym wariantem pojawia się m.in. ból gardła i chrypka, które można pomylić z przeziębieniem.

– Jeśli są najmniejsze choćby wątpliwości, apeluję do wszystkich, żeby się testować, nawet, jeśli ma to być test z apteki. Wtedy (przy pozytywnym wyniku – PAP) pacjent wie, że jest w grupie wyższego ryzyka i może zadzwonić do swojego lekarza i zostać skierowany na test – powiedziała dr Wiśniewska.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Mikrobiolog: tylko dawka przypominająca skutecznie chroni przed COVID-19

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Szczepienia przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027 - są już rekomendacje ekspertów

Profilaktyka

Są już zaktualizowane rekomendacje dot. szczepień przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027. Szczepienie zalecane jest m.in. wszystkim osobom od 60. roku życia, w tym szczególnie...