Choroby zakaźne
Koronawirus w Hiszpanii: gwałtowny wzrost liczby zakażeń i zgonów na COVID-19
Opublikowano:
iStock
Gwałtownie przybywa zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 w Hiszpanii. Szybko rośnie też liczba zgonów na COVID-19. Hiszpania jest po Włoszech drugim krajem w Europie najbardziej dotkniętym pandemią. Jakie są aktualne statystyki dotyczące zachorowań na COVID-19 w Hiszpanii i ile osób zmarło z powodu nowego koronawirusa w tym kraju?
W ciągu minionej doby liczba ofiar śmiertelnych COVID-19 zwiększyła się w Hiszpanii o 838 do poziomu 6528 - poinformowało 29 marca przed południem ministerstwo zdrowia w Madrycie. W tym czasie liczba zakażonych koronawirusem wzrosła o 6549 - do 78 797.
Śmiertelność COVID-19 - wg tych danych - wynosi w Hiszpanii 8,3.
Hiszpania zajmuje już drugie miejsce na świecie pod względem liczby zgonów na COVID-19 - za Włochami, w których bilans zmarłych z powodu koronawirusa przekroczył już 10 tys. osób, a przed Chinami, gdzie zmarło 3295 osób.
Pod względem całkowitej liczby zakażeń Hiszpanie zajmują czwarte miejsce za USA (123 578 potwierdzonych zakażeń), Włochami (92 472) i Chinami (81 394) (źródło: https://www.worldometers.info/coronavirus/#countries).
ZOBACZ TAKŻE: Koronawirus SARS-CoV-2: jaka jest liczba zakażonych i ofiar śmiertelnych
Pandemia COVID-19: w USA najszybciej przybywa zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2
Ponad 12 proc. zakażonych koronawirusem w Hiszpanii to lekarze i pielęgniarki
Ponad 12 proc. wszystkich zakażonych koronawirusem w Hiszpanii to personel służby zdrowia - poinformował 24 marca stojący na czele sztabu kryzysowego główny epidemiolog kraju Fernando Simon. Według ostatnich danych, w Hiszpanii jest zainfekowanych co najmniej 3,5 tys. lekarzy i pielęgniarek. To więcej niż we Włoszech, a nawet - proporcjonalnie do liczby zakażonych w skali kraju - w Chinach.
„Przyczyna? Wysłaliśmy naszych bohaterów do walki z koronawirusem bez broni” - napisał dziennik "El Confidencial". Od czasu ogłoszenia stanu zagrożenia epidemią, 17 wspólnot autonomicznych Hiszpanii nie ma wystarczającej liczby maseczek, respiratorów, testów na koronowirusa, żeli dezynfekujących i innych podstawowych środków ochronnych. Dziennik podaje, że z tego powodu lekarze pierwszego kontaktu nie chcą jeździć do domów osób, które mogą być zakażone COVID-19 w celu pobrania próbek.
„Brakuje środków ochronnych we wszystkich szpitalach, we wszystkich autonomicznych regionach Hiszpanii" - powiedziała w rozmowie z „El Mundo” Rosa Atienzar ze związków zawodowych (CCOO) Walencji, gdzie jedna trzecia nowych zakażonych to pracownicy służby zdrowia. "Brakuje nam także strategicznego personelu, i to w najgorszym momencie. To dobrze, że rząd włącza do pracy studentów medycyny, ale oni nie mają doświadczenia, nie mogą zastąpić specjalistów” - dodała.
W całej Hiszpanii brakuje testów na obecność wirusa. Wciąż nie ma możliwości przeprowadzania badań na szeroką skalę, aby można było izolować nosicieli wirusa, u których nie występują objawy COVID-19. Wspólnoty autonomiczne nie otrzymały wystarczającej ilości testów ani środków ochronnych od czasu ustanowienia przez rząd „centralnej władzy” w zarządzaniu kryzysem, co daje wyłączne prerogatywy w zakupie potrzebnych środków ministerstwu zdrowia.
Jednak resort nie ma doświadczenia w tym zakresie, gdyż od 18 lat kompetencje w obszarze służby zdrowia mają wspólnoty autonomiczne. Aby uniknąć pogłębiania się chaosu i dezorganizacji, do pomocy włączono teraz ministerstwo finansów, które ma większe doświadczenie w zarządzaniu centralnym. Z pomocą przyszła także hiszpańska firma Inditex, która zaoferowała rządowi pomoc logistyczną w sprowadzeniu i dystrybucji środków ochronnych zakupionych w Chinach. We wtorek, z centrum logistycznego firmy w Saragossie, rozprowadzanych jest po całym kraju 1,4 mln maseczek i 75 tys. sztuk odzieży ochronnej.
Hiszpania zwróciła się o pomoc humanitarną do NATO
Ministerstwo obrony Hiszpanii zwróciło się do podległego NATO Euroatlantyckiego Centrum Koordynacji Reagowania na Katastrofy (EADRCC) o udzielenie pomocy humanitarnej w celu zwalczania epidemii koronawirusa. Jak podają hiszpańskie media, powołujące się na źródła w NATO, we wniosku datowanym 23 marca Hiszpania poprosiła o dostarczenie środków ochronnych i medycznych dla szpitali: 1,5 mln maseczek chirurgicznych, 15 tys. sztuk odzieży ochronnej, pół miliona szybkich testów na COVID-19, 45 tys. respiratorów. Oprócz tego Hiszpanie proszę o rękawice, termometry, aparaty do mechanicznego wspomagania wentylacji. NATO przekazało tę listę pozostałym członkom Sojuszu, aby każdy z nich powiadomił o możliwości udzielenia pomocy.
Według źródeł dyplomatycznych, na które powołuje się dziennik "El Pais", jest niezwykle trudne, aby w sytuacji globalnej pandemii członkowie Sojuszu przekazali materiały potrzebne w ich własnych krajach.
Na zdjęciu wniosku ministerstwa obrony, opublikowanym przez dziennik "La Razon", strona hiszpańska wskazuje jako datę rozpoczęcia pandemii w tym kraju 9 marca. Tymczasem, zgodnie ze źródłami ministerstwa zdrowia, pierwszy potwierdzony przypadek COVID-19 odnotowano w Hiszpanii już 31 stycznia, natomiast 8 marca odbyły się wielkie manifestacje feministyczne w wielu miastach kraju. Zgodnie z oficjalnymi danymi, 9 marca było już prawie 1000 zakażonych i 16 zmarłych. Stan zagrożenia rząd ogłosił pięć dni później.
Prognozy dla Hiszpanii: ponad milion zakażonych koronawirusem, szczyt epidemii pod koniec wiosny
W środę dziennik "El Mundo” opublikował wnioski z badania przeprowadzonego przez kilka wydziałów Politechniki w Walencji (UPV), z którego wynika, że szczytu epidemii koronawirusa w Hiszpanii należy się spodziewać dopiero na przełomie maja i czerwca.
Autorzy badania spodziewają się, że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy liczba infekcji koronawirusem w Hiszpanii zwiększy się do 0,8-1,2 mln. Ich wcześniejsze, opublikowane w piątek studium przewidywało, że szczyt epidemii wystąpi w tym kraju w kwietniu, kiedy liczba zakażeń sięgnie 2,5 mln.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prognoza analityków dla Polski: 9 tys. zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2, spadek liczby nowych przypadków od połowy kwietnia
Udostępnij artykuł: