Koronawirus we Włoszech: gwałtowny wzrost liczby zakażonych i zgonów

PAP, KM
opublikowano: 08-03-2020, 22:18
aktualizacja: 05-04-2020, 22:12

Włochy stały się epicentrum pandemii COVID-19 - choroby, którą wywołuje koronawirus SARS-CoV-2. Jaka jest aktualna liczba zakażonych koronawirusem we Włoszech i liczba zgonów z powodu COVID-19?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Według najnowszych danych z 5 kwietnia we Włoszech zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 jest ponad 91 tys. osób (wzrost o 2900 w ciągu doby).

Włochy są na pierwszym miejscu na świecie pod względem liczby ofiar COVID-19.
Zobacz więcej

Włochy są na pierwszym miejscu na świecie pod względem liczby ofiar COVID-19. iStock

Liczba zgonów z powodu COVID-19 wzrosła do 15 887 - o 525 w ciągu doby (w poprzednich dniach zanotowano 681, 766, 760, 727, 837, 812, 756, 889, 969, 712, 683, 743, 602, 651, 793, 627, 427, 475, 345, 349 zgonów na dobę).

Od początku kryzysu epidemicznego we Włoszech zanotowano dotąd ponad 124 tys. przypadków zakażenia koronawirusem.

Na oddziałach intensywnej terapii przebywa 3977 chorych.

Wyleczonych zostało dotąd 21 815 chorych (wzrost o 819 w ciągu doby). 

Szef Obrony Cywilnej Angelo Borrelli podkreślił podczas niedzielnej konferencji prasowej, że najnowszy dobowy bilans zmarłych we Włoszech jest najniższy od 19 marca. Jako dwie dobre wiadomości podał spadek liczby chorych hospitalizowanych oraz tych na oddziałach intensywnej terapii. "Te dobre informacje nie mogą prowadzić nas do obniżenia czujności. Wychodzić (z domu) można tylko w razie uzasadnionej potrzeby" - przypomniał szef OC.

Borrelli ogłosił, że od niedzieli chorzy z Lombardii nie będą już transportowani do innych regionów, ponieważ poprawie uległa sytuacja w tamtejszych szpitalach.

Ponadto zaznaczył, że we Włoszech ruszyła masowa produkcja maseczek. Dzięki temu możliwe będzie zaopatrzenie w nie całej ludności - zapewnił.

O planie wprowadzenia obowiązku noszenia maseczek poza domem poinformował w niedzielę przewodniczący władz Toskanii Enrico Rossi. Zapowiedział, że wśród mieszkańców zostanie rozdanych 10 milionów maseczek, po trzy na osobę. "Poprosimy je, aby maseczki zostały rozprowadzone jak najszybciej po domach, także dzięki pomocy wolontariuszy" - oświadczył szef władz Toskanii.

Decyzję szefa władz regionu poparł burmistrz Florencji Dario Nardella.

Od niedzieli nakaz noszenia maseczek bądź zasłaniania ust i nosa szalikami lub innymi kawałkami tkanin poza domem obowiązuje w Lombardii.

Coraz więcej zakażeń i zgonów z powodu koronawirusa wśród włoskich lekarzy 

Łącznie w całych Włoszech zakażonych jest około 11 tysięcy pracowników służby zdrowia. Zmarło 80 lekarzy oraz 25 pielęgniarzy i pielęgniarek.

W samym regionie Lombardia zakażonych koronawirusem jest ponad 4100 pracowników szpitali - takie dane przedstawił w niedzielę burmistrz Bergamo, ogniska epidemii, Giorgio Gori. Jak podkreślił, zbyt wielu pracowników służby zdrowia nie było chronionych.

Gori na Twitterze podał, że 448 osób z personelu ma koronawirusa w szpitalu w Brescii, 436 w dwóch szpitalach we wschodniej części prowincji Bergamo, 282 w tamtejszym wielkim szpitalu imienia papieża Jana XXIII i 283 w Lecco.

Włochy epicentrum pandemii COVID-19 w Europie

Włochy są krajem z największą liczbą ofiar COVID-19 na świecie. Na drugim miejscu jest Hiszpania, gdzie liczba zgonów wynosi 12 418, na trzecim USA (9479), na czwartym Francja - tam zanotowano 8078 ofiar śmiertelnych, a na piątym Wielka Brytania (4934).

Pod względem całkowitej liczby przypadków zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 Włochy są na trzecim miejscu po USA (332 594) i przed Hiszpanią (130 759).

PRZECZYTAJ TAKŻE: 

COVID-19 we Włoszech: wskaźnik śmiertelności przekracza 10 proc.

W Chinach i Korei Południowej wygasa epidemia koronawirusa

Włoskie władze wzmocniły kontrolę

"Jeśli chcemy pokonać wirusa, musimy pozostawać w domu. Musimy jeszcze zdobyć się na trochę wyrzeczeń" - powiedział szef włoskiej Obrony Cywilnej Angelo Borrelli podczas konferencji prasowe 30 marca. Zwrócił uwagę na wysoką liczbę osób karanych codziennie za naruszenie przepisów o ograniczeniu możliwości wychodzenia z domu. Dodał, że w niedzielę było ich ponad 6 tysięcy w całym kraju.

Szef Rady ds. Służby Zdrowia profesor Franco Locatelli wyraził przekonanie, że przedłużone zostaną przepisy o walce z epidemią, ograniczające między innymi możliwość wychodzenia z domu. Na razie obowiązują one do 3 kwietnia.

"Widzimy rezultaty, a ich nie osiągnęlibyśmy bez kroków w celu ograniczenia wirusa. To powód, by te wyrzeczenia obowiązywały dalej" - dodał.

"Idziemy w dobrym kierunku i nie możemy nawet minimalnie zmieniać strategii. Nie będzie to proces powrotu do normalności od zera do wszystkiego, będzie stopniowy" - oświadczył Locatelli. Dodał, że nie można dopuścić do powstania dalszych ognisk zachorowań, zwłaszcza takich, jakie były. "Celem jest powrót do możliwie najbardziej normalnego stylu życia" - podkreślił włoski profesor.

Zgodnie z dekretem włoskiego rządu mieszkańcy Włoch mogą wychodzić z domu tylko z ważnych powodów, uzasadnionych względami pracy, zdrowia i innymi potrzebami, w tym koniecznością zrobienia zakupów. Dozwolone są też krótkie spacery, wychodzenie z psem i wynoszenie śmieci. W razie policyjnej kontroli należy złożyć oświadczenie, wskazując powód wyjścia z domu oraz pokonywaną trasę, na przykład z domu do sklepu. Takie oświadczenie można mieć wypełnione przy sobie lub wypełnić je w chwili kontroli. Za złamanie przepisów rządowego dekretu grozi grzywna do 206 euro, a nawet trzy miesiące aresztu.

Według zapowiedzi przedstawicieli rządu obecne ograniczenia w poruszaniu się i inne restrykcje będą przedłużone do 13 kwietnia. Nie wyklucza się, że przepisy będą obowiązywać do maja.

WHO: powinniśmy wkrótce zobaczyć stabilizację epidemii COVID-19 we Włoszech

Blokady i rygorystyczne środki stosowane we Włoszech przez ostatnie dwa tygodnie powinny wkrótce doprowadzić do stabilizacji epidemii koronawirusa, ale konieczna będzie czujna obserwacja - powiedział 30 marca ekspert Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Mike Ryan.

Ekspert ds. sytuacji nadzwyczajnych WHO ocenił, że we Włoszech powinniśmy zacząć widzieć spowolnienie epidemii, ponieważ "obserwowane dziś przypadki tak naprawdę odzwierciedlają ekspozycję sprzed dwóch tygodni”, to znaczy kiedy obowiązywały najostrzejsze ograniczenia w ruchu ludności.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP, KM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.