Koronawirus we Włoszech: gwałtowny wzrost liczby zakażonych i zgonów

  • PAP
opublikowano: 08-03-2020, 22:18
aktualizacja: 12-04-2020, 07:56

Włochy stały się epicentrum pandemii COVID-19 - choroby, którą wywołuje koronawirus SARS-CoV-2. Jaka jest aktualna liczba zakażonych koronawirusem we Włoszech i liczba zgonów z powodu COVID-19?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Według najnowszych danych z 11 kwietnia we Włoszech zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 jest ponad 100 tys. osób (wzrost o blisko 2000 w ciągu doby).

Włochy, koronawirus
iStock

Liczba zgonów z powodu COVID-19 wzrosła do 19 468 - o 619 w ciągu doby (w poprzednich dniach zanotowano 570, 610, 542, 604  636, 525, 681, 766, 760, 727, 837, 812, 756, 889, 969, 712, 683, 743, 602, 651, 793, 627, 427, 475, 345, 349 zgonów na dobę).

Dotychczas potwierdzono ponad 152 tysiące przypadków zakażenia koronawirusem. Liczba ta obejmuje obecnie zakażonych, zmarłych i wyleczonych.

Do zdrowia powróciło już 32,5 tysiąca osób. W ciągu jednego dnia ich liczba zwiększyła się o 2079.

Przeprowadzono już blisko milion testów na obecność koronawirusa.

Spada liczba hospitalizowanych chorych w całym kraju, także na oddziałach intensywnej terapii - ogłosił szef Obrony Cywilnej Angelo Borrelli. Zastrzegł zarazem, że wirus nie został jeszcze pokonany i "należy utrzymać wymagane zasady postępowania".

"Również w Lombardii jesteśmy na dobrej drodze, by ograniczyć szerzenie się wirusa" - oświadczył komisarz Borrelli, mówiąc o regionie, który stał się epicentrum epidemii.

Odnosząc się do sytuacji w domach opieki społecznej dla osób starszych, gdzie szerzy się wirus, podkreślił, że jeśli będzie to konieczne, zostanie tam wysłany także personel wojskowy.

Swoje wystąpienie na konferencji prasowej szef OC zakończył podaniem informacji, że niedaleko Rzymu z Covid-19 wyzdrowiał 94-letni mężczyzna.

Obecny na konferencji w Wiecznym Mieście prezes włoskiego Stowarzyszenia Pediatrii Alberto Villani powiedział, że zakażone wirusem dzieci stanowią 7 procent wszystkich hospitalizowanych. 44 zakażonych dzieci ma mniej niż rok.

Wśród najmłodszych nie ma ciężkich przypadków - dodał.

"To jest rezultat nadzwyczajnego postępowania we Włoszech i pozostawania w domu" - zaznaczył pediatra.

Według danych krajowego Instytutu Zdrowia 63 proc. zmarłych w kraju miało co najmniej trzy współistniejące choroby.

Włochy epicentrum pandemii COVID-19 w Europie

Włochy są krajem z największą liczbą ofiar COVID-19 w Europie. Na drugim miejscu jest Hiszpania, gdzie liczba zgonów wynosi 16 606, na trzecim Francja - tam zanotowano 13 832 ofiar śmiertelnych, na czwartym Wielka Brytania (9875), a na piątym Belgia (3346).

W statystykach zgonów na COVID-19 dla całego świata pierwsze miejsce zajmują już Stany Zjednoczone, w których zmarło 20 577 osób i gwałtownie przybywa nowych zgonów - blisko 2 tys. na dobę.

Pod względem całkowitej liczby przypadków zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 Włochy są na trzecim miejscu po USA (ponad 532 tys.) i Hiszpanii (ponad 163 tys.).

PRZECZYTAJ TAKŻE:

W ciągu ostatniej doby na COVID-19 zmarło w USA 1973 chorych

COVID-19 we Włoszech: wskaźnik śmiertelności przekracza 12 proc.

W Chinach i Korei Południowej wygasa epidemia koronawirusa

Coraz więcej zakażeń i zgonów z powodu koronawirusa wśród włoskich lekarzy 

Od początku epidemii koronawirusa we Włoszech zmarło 109 zakażonych nim lekarzy oraz 28 pielęgniarzy i pielęgniarek - ten najnowszy bilans ze szpitali i przychodni w całym kraju ogłoszono 10 kwietnia.

W ostatnich godzinach krajowa federacja Izb Lekarskich poinformowała o śmierci lekarza rodzinnego i chirurga. Wśród zmarłych są także emerytowani lekarze, którzy w związku z kryzysem i coraz poważniejszym brakiem personelu wznowili praktykę - odnotowała federacja.

Liczba zakażonych wirusem pracowników służby zdrowia przekroczyła 13,5 tysiąca.

Włoskie władze przedłużają obostrzenia w ramach walki z COVID-19

Do 3 maja we Włoszech przedłużone zostały restrykcje i ograniczenia w ramach walki z pandemią koronawirusa - ogłosił 10 kwietnia premier Giuseppe Contego. Podkreślił, że jest to trudna decyzja, ale konieczna, by nie zaprzepaścić dotychczasowych rezultatów.

Od 14 kwietnia otwarte będą - w odpowiedzi na liczne apele - sklepy z artykułami dla dzieci, papiernicze, księgarnie.

Conte zaznaczył, że nie można ryzykować wzrostu liczby zgonów i "zaczynania wszystkiego od nowa".

"Jesteśmy zdeterminowani, by możliwie najszybciej złagodzić ograniczenia, dotyczące całej działalności produkcyjnej i uruchomić całkowicie, przy pełnym bezpieczeństwie, motor naszego kraju. Nie mamy jeszcze warunków do tego, by to teraz zrobić, musimy jeszcze poczekać" - mówił włoski premier. Obiecał, że jeśli będzie to możliwe, rząd po 3 maja otworzy część zawieszonej od marca produkcji.

Conte zapewnił, że już trwają prace z ekspertami nad tzw. drugą fazą, czyli złagodzeniem restrykcyjnych przepisów. "Nie możemy czekać na to, aż wirus zniknie z obszaru naszego kraju" - zauważył.

Przedłużenie obostrzeń w związku z pandemią postulował m.in. szef włoskiej Obrony Cywilnej Angelo Borrelli. "Jeśli chcemy pokonać wirusa, musimy pozostawać w domu. Musimy jeszcze zdobyć się na trochę wyrzeczeń" - mówił Borrelli podczas konferencji prasowej 30 marca. Zwrócił uwagę na wysoką liczbę osób karanych codziennie za naruszenie przepisów o ograniczeniu możliwości wychodzenia z domu.

"Widzimy rezultaty, a ich nie osiągnęlibyśmy bez kroków w celu ograniczenia wirusa. To powód, by te wyrzeczenia obowiązywały dalej" - dodał szef Rady ds. Służby Zdrowia profesor Franco Locatelli.

"Idziemy w dobrym kierunku i nie możemy nawet minimalnie zmieniać strategii. Nie będzie to proces powrotu do normalności od zera do wszystkiego, będzie stopniowy" - oświadczył Locatelli. Dodał, że nie można dopuścić do powstania dalszych ognisk zachorowań, zwłaszcza takich, jakie były. "Celem jest powrót do możliwie najbardziej normalnego stylu życia" - podkreślił włoski profesor.

Zgodnie z dekretem włoskiego rządu mieszkańcy Włoch mogą wychodzić z domu tylko z ważnych powodów, uzasadnionych względami pracy, zdrowia i innymi potrzebami, w tym koniecznością zrobienia zakupów. Dozwolone są też krótkie spacery, wychodzenie z psem i wynoszenie śmieci. W razie policyjnej kontroli należy złożyć oświadczenie, wskazując powód wyjścia z domu oraz pokonywaną trasę, na przykład z domu do sklepu. Takie oświadczenie można mieć wypełnione przy sobie lub wypełnić je w chwili kontroli. Za złamanie przepisów rządowego dekretu grozi grzywna do 206 euro, a nawet trzy miesiące aresztu.

W niektórych regionach Włoch, np. Lombardii, obowiązuje też nakaz noszenia maseczek bądź zasłaniania ust i nosa szalikami lub innymi kawałkami tkanin poza domem. O planie wprowadzenia obowiązku noszenia maseczek poza domem poinformował w niedzielę przewodniczący władz Toskanii Enrico Rossi. Zapowiedział, że wśród mieszkańców zostanie rozdanych 10 milionów maseczek, po trzy na osobę. "Poprosimy je, aby maseczki zostały rozprowadzone jak najszybciej po domach, także dzięki pomocy wolontariuszy" - oświadczył szef władz Toskanii.

WHO: powinniśmy wkrótce zobaczyć stabilizację epidemii COVID-19 we Włoszech

Blokady i rygorystyczne środki stosowane we Włoszech przez ostatnie dwa tygodnie powinny wkrótce doprowadzić do stabilizacji epidemii koronawirusa, ale konieczna będzie czujna obserwacja - powiedział 30 marca ekspert Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Mike Ryan.

Ekspert ds. sytuacji nadzwyczajnych WHO ocenił, że we Włoszech powinniśmy zacząć widzieć spowolnienie epidemii, ponieważ "obserwowane dziś przypadki tak naprawdę odzwierciedlają ekspozycję sprzed dwóch tygodni”, to znaczy kiedy obowiązywały najostrzejsze ograniczenia w ruchu ludności.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP, KM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.