Choroby zakaźne
Dodatki covidowe nie dla diagnostów, chociaż narażają się jak inni medycy
Opublikowano:
iStock
Diagności laboratoryjni upominają się o dodatki covidowe, które utracili wraz z listopadową zmianą przepisów. NFZ chciał uporządkować zasady ich wypłacania, bo te od początku były oceniane jako niesprawiedliwe. Nowy system wypłat, jak widać, problemu nie rozwiązał, a wręcz wywołał nowe konflikty. Czy diagności słusznie są wzburzeni?
Obecnie obowiązujące regulacje rozliczania dodatków covidowych przewidują, że są one wypłacane za każdą godzinę opieki nad pacjentem z COVID-19 lub podejrzeniem zakażeniem wirusem SARS-CoV-2. Stanowią 100 proc. wynagrodzenia wynikającego z umowy o pracę lub z umowy cywilnoprawnej, należnego za każdą godzinę pracy, ale maksymalna miesięczna kwota nie może być wyższą niż 15 tys. zł.
Komu należą się dodatki covidowe?
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Czytaj więcej
Niepokój środowisk medycznych. PTG-E i TChP ostrzegają: ograniczenie diagnostyki opóźni rozpoznanie nowotworów
Finanse
Nowotwory przewodu pokarmowego rozwijają się latami bez wyraźnych objawów. Nowe regulacje Narodowego Funduszu Zdrowia mogą jednak znacząco ograniczyć dostęp do badań umożliwiających ich wczesne wykrycie.
Udostępnij artykuł: