Choroby zakaźne
COVID-19 - "cichy" brak tlenu we krwi może być spowodowany zakażeniem kłębka szyjnego [BADANIA]
Opublikowano:
iStock
Naukowcy z uniwersytetu w Sewilli uważają, że za niedający objawów duszności, ale niezwykle niski poziom utlenowania krwi niektórych pacjentów z COVID-19 odpowiada zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 kłębka szyjnego - informuje pismo “Function”.
Paweł Wernicki/PAP/MJM
Tak zwana cicha hipoksemia (silent hypoxemia), znana też jako „szczęśliwa hipoksja” (happy hypoxia) to jedna z tych cech fizjopatologicznych COVID-19, które najbardziej zaskoczyły zarówno naukowców, jak i lekarzy.
Obniżony poziom tlenu we krwi tętniczej (hipoksemia) powoduje zwykle subiektywne poczucie duszności i przyspieszenie oddechu, które zwiększa wchłanianie tlenu przez organizm. Każdy doświadczył tego podczas dużego wysiłku. Tymczasem niektórzy chorzy na COVID-19 z ciężkim zapaleniem płuc spokojnie mówili czy czytali, mając we krwi tak mało tlenu, że zgodnie z dotychczasową wiedzą medyczną powinni stracić przytomność. Gdy jednak ich poziom tlenu spadnie poniżej krytycznego poziomu, może to być śmiertelnie niebezpieczne.
Za odruchowe przyspieszenie oddechu i poczucie duszności odpowiadają kłębki szyjne - okrągłe twory o średnicy około 4-6 milimetrów, leżące po obu stronach szyi w rozwidleniu tętnicy szyjnej wspólnej. Są wrażliwe na zwiększanie się stężenia dwutlenku węgla (hiperkapnia), spadek poziomu tlenu (hipoksemia) oraz kwasicę i za pośrednictwem gałązki nerwu językowo-gardłowego wysyłają sygnały do mózgu, aby stymulować ośrodek oddechowy.
COVID-19 a "cichy" brak tlenu we krwi
Grupa badaczy z Uniwersytetu w Sewilli, kierowana przez dr. Javiera Villadiego, dr. Juana José Toledo-Arala i dr. José Lópeza-Barneo, specjalistów w badaniu fizjopatologicznym kłębka szyjnego, zasugerowała w czasopiśmie “Function”, że „cicha hipoksemia” w przypadkach COVID-19 może być spowodowana zakażeniem tego narządu koronawirusem SARS-CoV-2.
Hipoteza oparta jest na wynikach eksperymentów, które ujawniły w kłębku szyjnym osób chorych wysoką obecność enzymu ECA2, białka używanego przez koronawirusa do infekowania ludzkich komórek. U pacjentów z COVID-19 koronawirus krąży we krwi. Dlatego naukowcy sugerują, że zakażenie ludzkiego kłębka szyjnego przez SARS-CoV-2 we wczesnych stadiach choroby może zmienić jego zdolność do wykrywania poziomu tlenu we krwi, powodując niezdolność do „zauważenia” spadku tlenu w tętnicach.
Potwierdzenie tej hipotezy, która jest obecnie testowana w nowych modelach eksperymentalnych, uzasadniałoby stosowanie niezależnych od mechanizmu wykrywania tlenu aktywatorów kłębka szyjnego jako stymulatorów oddechu u pacjentów z COVID-19.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Duszność: jeden z najgroźniejszych objawów COVID-19
Udostępnij artykuł: