Kraska: trzeba dać jakiś bonus dla zaszczepionych, liczba zakażeń się utrzymuje

JW/PAP
opublikowano: 28-10-2021, 10:05

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska stwierdził, że "trzeba dać jakiś bonus dla osób zaszczepionych. - Wszystkie statystyki pokazują, że te szczepienia działają. Trend (nowo wykrywanych zakażeń - red.) niestety się utrzymuje - dodał.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska stwierdził, że osobom zaszczepionym przeciw COVID-19 “trzeba dać jakiś bonus”.
FOT. Archiwum

– Trend niestety się utrzymuje. Nie będzie może jakiegoś wielkiego wzrostu, będzie podobnie jak wczoraj - powiedział w czwartek (28 października) w Wirtualnej Polsce wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, pytany o liczbę zachorowań na COVID-19. W środę Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 8361 nowych zakażeniach koronawirusem, zmarły 133 osoby z COVID-19.

Kraska zachęca do przyjmowania dawki przypominającej

Wiceminister mówił, że porównując obecną sytuację do tej sprzed roku, mamy o połowę mniej zakażeń. - To jest oczywiście efekt szczepień i przechorowania - dodał.

Odnosząc się do szczepień, wiceszef resortu zachęcał do przyjmowania trzeciej dawki szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 i wspomniał, że "wszystkie badania pokazują, że po trzeciej dawce odporność bardzo wzrasta".

– Dwie dawki w jakiś sposób nas zabezpieczają, ale im dłużej od ostatniej dawki, czyli drugiej, tym odporność spada - dodał. - Dlatego, aby zabezpieczyć się bardziej, należy przyjąć trzecią dawkę. Chcemy po jej przyjęciu przedłużyć ważność certyfikatu covidowego o kolejny rok - zaznaczył.

Wiceminister w kontekście sytuacji epidemicznej zwrócił też uwagę na to, że "czwarta fala nie będzie aż tak wysoka, ale będzie się dość długo utrzymywała, czyli będzie w miarę płaska, ale dość długa".

Trzecią dawkę przyjęło już ponad pół miliona Polaków

W Polsce dawkę przypominającą szczepionki przeciw COVID-19 przyjęło 505 tys. osób.

W pełni zaszczepionych, czyli dwiema dawkami preparatów od firm Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca lub jednodawkową szczepionką Johnson & Johnson, jest w Polsce ponad 19,88 mln osób.

Były 15 923 niepożądane odczyny poszczepienne, w większości łagodne, objawiające się zaczerwienieniem i krótkotrwałą bolesnością w miejscu wkłucia.

Dawka przypominająca przeznaczona jest dla osób powyżej 50. roku życia i personelu medycznego mającego stały kontakt z pacjentem. Mogły one być szczepione dowolnym preparatem, czyli również dopuszczonymi w Polsce szczepionkami wektorowymi – AstryZeneki i Johnson & Johnson. Między dawką podstawową a przypominającą musi upłynąć co najmniej 180 dni. Osoby szczepione są preparatem firmy Pfizer.

Od 2 listopada wszystkie osoby powyżej 18 lat będą mogły zaszczepić się dawką przypominająca, pod warunkiem że od przyjęcia podstawowej dawki upłynęło pół roku.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Czuczwar: na intensywnej terapii przebywają sami niezaszczepieni, młodzi ludzie

Lekarze chorób zakaźnych: tylko metoda „kija i marchewki” rozrusza szczepienia

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.