Katarzyna Sarnicka: część założeń reformy psychiatrii dziecięcej wymaga korekty

opublikowano: 20-04-2022, 08:48

Cieszę, że reforma wystartowała i jest wdrażana. Uważam jednak, iż część jej pierwotnych założeń wymaga szerszych konsultacji ze środowiskiem psychologów. Jeżeli takich konsultacji nie będzie, to może być problem, by psycholodzy chcieli pracować w poradniach z I poziomu - mówi Katarzyna Sarnicka, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Psychologów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Katarzyna Sarnicka, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Psychologów.
Archiwum

Reformę psychiatrii dziecięcej zapoczątkowano w 2018 r. – choć już w 2017 odbyły się w tej sprawie pierwsze nieformalne spotkania. W ramach reformy powstaną trzy poziomy opieki psychiatrycznej. Podstawą funkcjonowania nowego systemu są środowiskowe ośrodki psychologiczno-terapeutyczne.

Jak poinformował minister Niedzielski na konferencji 31 marca, na razie placówek I poziomu jest 343.

- Mamy nadzieję, że ta liczba zwiększy się do 400. Planujemy, by co najmniej jeden był w każdym powiecie. Prof. Janas-Kozik cały czas pracuje nad zmianą założeń, bo widzimy, że pewne rzeczy się nie sprawdzają. Rozbudowujemy model o kolejne poziomy – powiedział Niedzielski.

Brakuje m.in. superwizji diagnoz psychologicznych na I poziomie

Jak zaznacza w rozmowie z “Pulsem Medycyny” Katarzyna Sarnicka, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Psychologów, trwająca obecnie reforma psychiatrii dzieci i młodzieży w znacznym stopniu opiera się na psychologach. Psycholodzy i psychoterapeuci są zatrudnieni w placówkach każdego z III poziomów opieki psychiatrycznej wdrażanego dziś systemu.

– Co więcej, ich praca jest podstawą funkcjonowania placówek I poziomu. W tych poradniach nie ma lekarzy psychiatrów. Bardzo się cieszę, że reforma wystartowała i jest wdrażana – należy to ocenić pozytywnie. Uważam jednak, iż część pierwotnych założeń reformy wymaga korekty i szerszych konsultacji ze środowiskiem psychologów. Jeżeli takich konsultacji nie będzie, to może być problem, by psycholodzy chcieli pracować w poradniach z I poziomu. Koncepcja reformy psychiatrii dziecięcej nie jest bowiem do końca dopracowana. Dialog na temat ostatecznego kształtu reformy cały czas trwa. Jako OZZP odbyliśmy kilka konstruktywnych rozmów z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia. Były to okazje do zwrócenia uwagi na te kwestie, które naszym zdaniem wymagają zmiany lub uzupełnienia - przyznaje Katarzyna Sarnicka.

Konieczność jakich zmian dostrzega środowisko psychologów? Dotyczą one funkcjonowania placówek I, jak i II poziomu.

– Jeden z takich postulatów – zresztą zbieżnych z zaleceniami konsultant krajowej ds. psychologii klinicznej - to wprowadzenie superwizji diagnoz psychologicznych. Jednym z głównych zadań ośrodków I poziomu jest przeprowadzanie przesiewowej diagnozy psychologicznej, ale mimo to, nie wszystkie placówki zatrudniają psychologa klinicznego, stąd ta superwizja wydaje się absolutnie konieczna. Ponadto jako niezrozumiałe i bezzasadne oceniam utrzymanie obowiązku skierowań do psychologa w placówkach drugiego poziomu, choć na pierwszym został on zniesiony. Stoi to również w sprzeczności z przepisami pozwalającymi wybrać rodzicowi ośrodek, do którego zgłosi się on z dzieckiem po pomoc. Postulujemy także przywrócenie porad psychologicznych w ośrodkach II poziomu, co wraz ze zniesieniem skierowań znacząco poprawiłoby dostęp do psychologa - wylicza przewodnicząca OZZP.

Braki kadrowe wśród psychologów? Większym problemem obniżenie wycen

Jak dodaje Katarzyna Sarnicka, należałoby też znieść – w zależności od rozpoznania – ograniczenia w dostępie do psychoterapii na II poziomie. Nadal istnieją więc - przyznaje przewodnicząca OZZP - pewne kwestie wymagające doprecyzowania, dotyczą one przede wszystkim organizacji opieki i zatrudniania psychologów w placówkach I poziomu.

– Chodzi m.in. o ostatnie obniżenie wycen części świadczeń, np. sesji psychoterapii indywidualnej oraz porady psychologiczno-diagnostycznej (przy jednoczesnym wzroście wycen porad lekarskich). Takie działania z całą pewnością nie będą skutkowały poprawą dostępu do psychologa czy psychoterapeuty. Oczywiście, niezwykle cenne jest, że tego rodzaju ośrodki w ogóle powstają, ale przecież muszą dysponować odpowiednimi zasobami kadrowymi. Pojawiły się przy tym stwierdzenia, że psychologów brakuje, co nie jest do końca prawdą. Po pierwsze, nikt nie zbiera precyzyjnych danych pozwalających realnie ocenić ich liczbę, ponieważ nie sfinalizowano nadal prac nad ustawą o zawodzie: nie istnieje więc samorząd zawodowy psychologów, który prowadziłby taki rejestr. Uważam, że braki kadrowe wśród psychologów nie są wcale tak dotkliwe, po prostu wielu z nich wybiera pracę w sektorze prywatnym, gdzie mogą liczyć na wyższe wynagrodzenia. Należałoby ich więc w większym stopniu zachęcić do pracy w systemie publicznym. Obniżanie wycen np. sesji psychoterapii indywidualnej nie jest zachęcające w dobie galopującej inflacji - ocenia Katarzyna Sarnicka.

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Ustawa o zawodzie psychologa - kiedy wreszcie się jej doczekamy?

Środowisko psychologów od dawna czeka na nową ustawę o swoim zawodzie - ta z 2001 roku jest martwym prawem. Nowy projekt się pojawił, ale czy uda się go przyjąć?

– Regulacji nadano już numer druku sejmowego, projekt został skierowany do pierwszego czytania na sejmowej Komisji Zdrowia. Chciałabym przy tym podkreślić, że projekt ustawy o zawodzie psychologa ma charakter apolityczny i jako taki powinien zostać rozpatrzony i przedyskutowany ponad politycznymi podziałami. Przyjęcie tego projektu leży nie tylko w interesie polityków, a przede wszystkim pacjentów oraz psychologów. Nasze środowisko od lat postuluje, by zastąpić dotychczasową, niefunkcjonującą ustawę nowymi regulacjami - mówi.

Katarzyna Sarnicka zapewnia, że nowa ustawa była opracowywana i szeroko przedyskutowana z całym środowiskiem, w procesie konsultacji zgłoszono sporo poprawek, z których wiele zostało uwzględnionych.

– Kwestia prawnego uregulowania zawodu psychologa staje się tym bardziej pilna w obecnej sytuacji, gdy krajowa ochrona zdrowia – w tym również system opieki psychiatrycznej i psychologicznej – stanęła przed kolejnym wyzwaniem związanym z wojną w Ukrainie. Do Polski wraz z falą uchodźców napływają osoby wymagające psychologicznego wsparcia, ale też ukraińscy psychologowie, którzy być może będą chcieli zatrudnić się w polskich placówkach. Obowiązujące przepisy powinny stworzyć ku temu odpowiednie warunki, jednocześnie należy zadbać o jakość realizowanych świadczeń. Mam nadzieję, że Ministerstwo Zdrowia i politycy zdają sobie z tego sprawę - podsumowuje.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski: mamy już 343 ośrodki I poziomu opieki psychiatrycznej dla dzieci

Nastolatek bez wiedzy rodzica do psychologa? Nie tak łatwo wprowadzić takie rozwiązanie

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.