Menedżerowie ochrony zdrowia
Min. Sójka: opozycja niosła zdrowie na sztandarach, ale nie słyszę, by ktokolwiek był zainteresowany MZ
Opublikowano: Aktualizacja:
Minister zdrowia Katarzyna Sójka Fot. Ministerstwo Zdrowia
Opozycja niosła w kampanii na sztandarach tematykę dotyczącą zdrowia, ale nie słyszę, żeby ktokolwiek z egzotycznej koalicji był teraz zainteresowany objęciem odpowiedzialnego stanowiska w ministerstwie zdrowia – wskazała w poniedziałek szefowa MZ Katarzyna Sójka.
Czytaj więcej o:
Menedżerowie ochrony zdrowiaKL/PAP
Na platformie X (dawniej Twitter) minister przypomniała, że w kampanii odwoływano się do godności, kolejek, standardów opieki. – Cała opozycja niosła ZDROWIE na sztandarach przez całą kampanię – napisała i zaznaczyła, że teraz temat ucichł, a polityków opozycji, którzy mieli kilkanaście dni temu rewolucyjne pomysły na poprawę systemu ochrony zdrowia, nie widać. W swoim wpisie pyta: “gdzie są”.
Cała opozycja niosła ZDROWIE na sztandarach przez całą kampanię.Od Lewicy, aż po Platformę - wszyscy odwoływali się do godności, kolejek, standardów opieki. Wszyscy mieli jeszcze te kilkanaście dni temu rewolucyjne pomysły na poprawę ochrony zdrowia!Gdzie są teraz?Liderzy…
— Katarzyna Sójka (@aK_Sojka)
Oceniła, że "liderzy opozycji biją się o intratne stanowiska, dzielą najbardziej pożądane ministerstwa jak łup zdobyczny, zajmują się wzajemnymi przepychankami i dzielą Polskę, co komu przypadnie, jakby była ich własnością”.
Dodała: Jednak nadal nie słyszę nic o tym, żeby ktokolwiek z tej egzotycznej koalicji był teraz zainteresowany objęciem odpowiedzialnego stanowiska w ministerstwie zdrowia.
Min. Sójka o politykach koalicji: nie interesuje ich pacjent
Zdaniem Sójki, "można to rozumieć tylko w jeden sposób - nie interesuje ich pacjent, nie interesują ich problemy zdrowotne Polek i Polaków”. „Zdrowia używali jedynie, jako propagandy wyborczej, która aktualnie przestała być dla nich istotna” – oceniła.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Lekarz, polityk, menedżer, czyli kto na "gorący fotel" ministra zdrowia?
– "Ps - żeby nie było - może ktoś z kilkunastu koalicyjnych przedstawicieli ostatecznie otrzymując taki przydział, by się zdecydował, ale dopiero wtedy, jeśli na ochronę zdrowia będzie gwarancja kontynuacji przekazywania kolejnych dużych środków finansowych” – wskazała szefowa MZ.
Sójka oceniła jednocześnie, że to nie pieniądze są na pierwszym miejscu potrzeb w ochronie zdrowia. - „Również dlatego, że my w przeciągu 8 lat dofinansowaliśmy ochronę zdrowia w sposób rekordowy” – napisała.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Cóż tam, panie, w polityce? System ochrony zdrowia czeka na zmiany
Udostępnij artykuł: