Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Szpitale

Rada Ministrów zajmie się w czerwcu reformą szpitali

Opublikowano:

Projekt reformujący szpitale - to już jego czwarta odsłona- jest gotowy i MZ chce go w ciągu dwóch tygodni przedstawić na Stałym Komitecie Rady Ministrów. - Dokument zakłada pakiety pomocowe i plany naprawcze dla zadłużonych szpitali - poinformował wiceminister zdrowia Jerzy Szafranowicz.

Czytaj więcej o:

Menedżerowie ochrony zdrowia

KL/PAP


3 czerwca wiceminister zdrowia poinformował, że projekt reformujący szpitalnictwo jest gotowy i MZ chce go w ciągu dwóch tygodni przedstawić na Stałym Komitecie Rady Ministrów.

MZ ani NFZ nie będą decydować o zamknięciu oddziału

Według Jerzego Szafranowicza, projekt ten w bardzo ciekawy sposób rozwiązuje problem szpitali powiatowych. Powiedział, że do tej pory była tendencja, aby spłacać długi i nie wiązało się to z zobowiązaniami dla szpitali. - W tym projekcie oprócz pakietów pomocowych, finansowych, są również plany naprawcze - wyjaśnił wiceminister zdrowia.

Szafranowicz podał przykład oddalonych od siebie o 20-25 km szpitali w Lesku, Ustrzykach i Sanoku. Powiedział, że ich zarządcy, dyrektorzy i samorządy porozumieli się i napisali plan naprawczy, który zakłada łączenie tych szpitali w konglomerat. Wiceminister zaznaczył, że każdy z tych szpitali zdecydował się zamknąć jakiś oddział na rzecz innego szpitala, aby ze sobą nie konkurować.

Powiedział, że przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, ani NFZ nie podejmują decyzji o zamknięciu oddziału szpitalnego, ale organ założycielski. - Żadna decyzja z naszej strony nie zapadła o zamknięciu oddziałów i takie decyzje nie zapadną. To będą decyzje arbitralne samorządów lokalnych - powiedział Szafranowicz.

Zaznaczył, że nie da się obronić oddziału położniczego, na którym odbywa się rocznie około 200 porodów, gdy 10-15 km dalej działa kolejny oddział położniczy. Podkreślił, że to kwestia bezpieczeństwa pacjentek. Szafranowicz zauważył, że w takiej sytuacji lekarz i położna pracujący w systemie dyżurowym przyjmują dwa-trzy porody miesięcznie, co nie daje gwarancji rzetelnie wykonanej pracy.

W drugiej połowie maja minister zdrowia Izabela Leszczyna powiedziała, że w projekcie reformy szpitalnictwa znajdzie się mechanizm finansowy, na którym zależało dyrektorom szpitali, by wsparcia zadłużonym placówkom wchodzącym w program naprawczy udzielał Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK). - Jeśli szpital po wdrożeniu programu naprawczego zacznie się bilansować i przestanie mieć stratę coroczną, to każdego roku jedna dziesiąta długu będzie umarzana - wyjaśniła Leszczyna. Dodała, że obecne zadłużenie szpitali wynosi ok. 27 mld zł.

To już czwarte podejście do reformy szpitali

Będzie to czwarta propozycja reformy szpitalnictwa przygotowana przez Ministerstwo Zdrowia. W kwietniu trzecia wersja projektu była w harmonogramie prac Rady Ministrów, ale rząd projektu nie przyjął. Strona samorządowa Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego zwracała wówczas uwagę, że w projekcie nie ma narzędzi finansowych wprost wspierających restrukturyzację szpitali.

Według przedstawionej w lipcu ub. roku koncepcji MZ reformy systemu ochrony zdrowia, szpitale niestabilne finansowo lub niezgodne z mapami świadczeń miały liczyć na celowane środki w ramach "procesów transformacji", preferencyjne punkty w konkursach na dostosowanie się do "map świadczeń" i zmianę profilu działalności oraz na instrumenty Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK).

Zapowiadany "doraźny pakiet wsparcia" szpitala zakładał m.in. zamianę zobowiązań wymagalnych (określonych na dzień 1 lipca 2024 r.) w kredyt długoterminowy udzielony przez BGK. Z kolei długoterminowy pakiet wsparcia zakładał mechanizm warunkowego oddłużenia szpitali. W koncepcji resortu zdrowia dług miał być zamieniony na dziesięcioletni kredyt w BGK poręczony przez podmiot tworzący. Zgodnie z koncepcją miał on być umarzalny w wysokości jednej dziesiątej co roku przez 10 lat pod warunkiem, że szpital realizuje program naprawczy i się bilansuje.

Szpitale powiatowe prowadzą zwykle internę, chirurgię ogólną, kardiologię, ortopedię, pediatrię, ginekologię i położnictwo. Co roku korzysta z nich ok. siedmiu mln osób.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Izabela Leszczyna o reformie szpitali: to jedno z najtrudniejszych wyzwań w ochronie zdrowia

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


MZ zmienia wymagania dot. ordynatorów SOR. Samorząd lekarski: rozwiązanie dopuszczalne wyłącznie jako tymczasowe

Szpitale

Niepokojący jest fakt, że minister zdrowia do tej pory nie podjął działań, które rozwiązałyby przyczyny braku zainteresowania lekarzy posiadających specjalizację z dziedziny medycyny ratunkowej obejmowaniem...