Eksperci o “końcu” pandemii COVID-19: kierujmy się faktami, a nie kalkulacją polityczną

EG/PAP
opublikowano: 08-04-2022, 15:10

Wirus w dalszym ciągu jest potencjalnie niebezpieczny, szczególnie dla osób starszych lub obciążonych innymi chorobami. Jeśli pojawią się nowe rekomendacje dotyczące prewencji COVID-19 - apelują członkowie interdyscyplinarnego zespołu doradczego ds. COVID-19 przy prezesie PAN.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Do przeprowadzania monitoringu nad COVID-19 konieczne jest pozyskiwanie zintegrowanych danych genetycznych, klinicznych i epidemiologicznych
iStock

Zespół ds. COVID-19 przy prezesie PAN, złożony z reprezentantów różnych dziedzin naukowych, 8 kwietnia opublikował nowe stanowisko dotyczące sytuacji związanej z COVID-19.

Polska ogłosiła koniec pandemii COVID-19

- Tego dnia, choć realnie epidemia nadal trwa, rząd zniósł właściwie wszystkie obostrzenia, w tym obowiązkową izolację chorych, a Narodowy Fundusz Zdrowia - dodatkowe finansowanie świadczeń związane z COVID-19, m.in. finansowanie testowania i finansowanie szpitali tymczasowych. Decyzja rządu spotkała się z zadowoleniem środowisk negujących pandemię lub wręcz zaprzeczających istnieniu wirusa SARS-CoV-2. Z kolei środowiska od dwóch lat zaangażowane w walkę z pandemią raczej uważają, że jest to decyzja groźna i przedwczesna – wskazują eksperci.

Jak jednak przypominają, patogenami kieruje natura, a nie polityka. Dlatego tak ważne jest, by dyskutować o COVID-19 w sposób uczciwy i rzetelny.

- Warto uczciwie komunikować ewentualne zagrożenia tak, abyśmy jako społeczeństwo mogli podejmować mądre decyzje, kierując się faktami, a nie kalkulacją polityczną - podkreślają eksperci PAN.

Potrzebna spójna strategia monitoringu

Eksperci PAN przypominają, że zniesienie np. obostrzeń było decyzją czysto administracyjną, a wirus nadal jest potencjalnie niebezpieczny. Szczególnie narażeni pozostają seniorzy oraz osoby obciążone somatycznie.

- Jeśli pojawią się nowe rekomendacje dotyczące prewencji COVID-19 – stosujmy się do nich. W przypadku zaleceń szczepienia koniecznie zaszczepmy się - apelują eksperci PAN.

W Polsce około 60 proc. społeczeństwa przyjęło dwie, a 30 proc. trzy dawki szczepionki przeciwko COVID-19. Z kolei pozostali w dużym odsetku już przechorowali COVID-19 przynajmniej jednokrotnie. Odporność nabyta w związku z zaszczepieniem lub przechorowaniem dość szybko zanika.

Naukowcy związani z PAN zwrócili uwagę, że obecnie infekcja wirusem SARS-CoV-2 skutkuje szybszym i bardziej efektywnym uruchomieniem obrony immunologicznej niż na początku pandemii i w efekcie ryzyko ciężkiej choroby i śmierci jest teraz niższe.

- Nie oznacza to jednak, że Omikron jest całkowicie niegroźny ani że nie powinniśmy mieć się na baczności. Omikron może ciągle wywołać ciężką i śmiertelną chorobę u osób bardziej wrażliwych oraz tych, którzy nie mieli jeszcze kontaktu z wirusem lub mieli ten kontakt dawno. A takich osób w Polsce jest dużo - wskazują.

“Odłączanie czujników pożaru”

Naukowcy stwierdzili, że dostępność w Polsce skutecznych leków przeciw COVID-19 będzie ograniczona.

- Ale, co najważniejsze, brak monitoringu jest jak odłączenie czujników pożaru - może spowodować, że przy kolejnej fali zakażeń będziemy poruszać się ponownie po omacku, a dopiero pełne oddziały intensywnej terapii powiedzą nam, że zareagowaliśmy zbyt późno. Warto byłoby pomyśleć o strategiach, które pozwolą temu zaradzić - uważają eksperci.

Naukowcy podkreślili, że potrzebna jest spójna strategia monitoringu nie tylko częstości nowych zachorowań, ale też śledzenia ewentualnego pojawiania się nowych wariantów wirusa, szczególnie takich, które mogą powodować cięższy przebieg COVID-19.

- Do przeprowadzania takiego monitoringu konieczne jest pozyskiwanie zintegrowanych danych genetycznych, klinicznych i epidemiologicznych - wyliczają eksperci PAN.

Przewodniczącym interdyscyplinarnego zespołu doradczego ds. COVID-19 jest prezes PAN prof. Jerzy Duszyński, a jego zastępcą prof. Krzysztof Pyrć (Uniwersytet Jagielloński). Funkcję sekretarza pełni dr Anna Plater-Zyberk (Polska Akademia Nauk).

PRZECZYTAJ TAKŻE: Najpierw pandemia, potem wojna. Agresja na Ukrainę może się odbić na decyzjach Ministerstwa Zdrowia

Dr hab. Tomasz Dzieciątkowski: kolejna pandemia może się wydarzyć w perspektywie 15-20 lat

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.