Eksperci: aż 15 proc. Polek spożywa w czasie ciąży alkohol

EG/PAP/Zbigniew Wojtasiński
opublikowano: 09-09-2020, 15:21

Spożycie alkoholu w ciąży naraża płód na poważne zaburzenia, ujawniające się nawet wiele lat po narodzinach dziecka – alarmowali eksperci podczas konferencji prasowej online, zorganizowanej z okazji obchodzonego 9 września Światowego Dnia Świadomości FASD.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Szkodliwa ilość alkoholu? Każda 

FASD to spektrum płodowych zaburzeń alkoholowych występujących u dzieci matek pijących w czasie ciąży. Zaburzenia te występują równie często jak inne zaburzenia neurologiczne, na przykład trisomia (zespół Downa). Warto podkreśli, że do rozwoju FASD może doprowadzić spożycie w czasie ciąży nawet niewielkich ilości alkoholu.

Prof. Robert Śmigiel z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu przedstawił podczas konferencji dane, z których wynika, że teratogenne działanie alkoholu na płód występuje zwykle, gdy kobieta spożywa 8 lub więcej porcji alkoholu w tygodniu przez dwa lub więcej tygodnie ciąży. Ryzykowne mogą też być dwa epizody wypicia przy jednej okazji czterech lub więcej porcji alkoholu, takich jak szklanka piwa o zawartości 5 proc. alkoholu, kieliszek wina o zawartości 100 ml i mocy 12 proc. lub kieliszek wina (30 ml) o mocy 40 proc.

Z przedstawionych danych wynika, że 80 proc. Polek spożywa alkohol, a 15 proc. pije również w czasie ciąży, co naraża płód na poważne zaburzenia ujawniające się nawet wiele lat po narodzinach dziecka.

Jeśli planujesz ciążę, bezwzględnie odstaw alkohol

Nie ma jednak bezpiecznej dla płodu dawki alkoholu – podkreślali zgodnie specjaliści. FASD można zapobiegać jedynie rezygnując ze spożywania alkoholu w ciąży. 

„Gdy planuje się ciążę lepiej odstawić alkohol” – podkreślił dyrektor Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie dr n. med. Tomasz Maciejewski.

Nadal pokutuje wiele mitów na temat rzekomo korzystnego wpływu alkoholu - na przykład czerwonego wina - na zdrowie. Zapewniał, że to nie jest prawda. 

„Kieliszek wina nie poprawia morfologii krwi, może natomiast zaburzyć rozwój płodu” – przekonywał.

Większość kobiet nie przyznaje się do picia alkoholu w czasie ciąży. Z danych przedstawionych podczas konferencji wynika, że tak twierdzi 90 proc. ankietowanych kobiet. Wiele z nich uważa, że sporadycznie wypity alkohol nie jest szkodliwy.

„Kiedy pytamy kobiety czy wypiły w czasie ciąży choćby szampana, dopiero wtedy wiele z nich potwierdza, że tak” – powiedział dr Maciejewski. 

Z kolei o piwie na ogół nie wspomina się, bo dość częste jest przekonanie, że to nie jest alkohol.

Jak alkohol zaburza rozwój płodu

Dr hab. Agnieszka Maryniak z Uniwersytetu Warszawskiego wyjaśniała, że ważna jest nie tylko dawka alkoholu, ale też w jakim okresie ciąży był on spożywany i jakie są predyspozycje rozwijającego się w łonie matki dziecka.

„Alkohol wpływa na budowę i rozwój mózgu dziecka, może zmodyfikować niektóre jego struktury, na przykład móżdżek, który będzie miał inną objętość oraz inaczej zostanie zbudowany” - tłumaczyła.

Skutkiem tego są zmiany w funkcjonowaniu układu nerwowego, objawiające się nawet wiele lat po narodzinach. Objawy u dziecka bywają zróżnicowane. Mogą to być m.in. zaburzenia snu, kłopoty z jedzeniem, niesprawność ruchowa, a w późniejszym wieku - kłopoty z rozwojem mowy, trudności w nauce oraz problemy z motywacją.

Dla ułatwienia wykrywania płodowych zaburzeń alkoholowych Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych opublikowała podczas konferencji prasowej polskie rekomendacje diagnostyczne FASD opracowane przez interdyscyplinarny zespół specjalistów. Nie ma jednego prostego badania pozwalającego wykryć tego rodzaju zaburzenia, polegającego na pobraniu krwi, jak w przypadku cukrzycy. Niektóre dolegliwości mogą jednak wskazywać na FASD. Są to:

  • niska masa urodzeniowa, 
  • opóźnienie wzrastania, 
  • dysmorfia twarzy (szeroko rozstawione małe oczy, wygładzona rynienka nosowa i słabo rozwinięta żuchwa), 
  • wady rozwojowe, 
  • opóźnienia w rozwoju i niski iloraz inteligencji, 
  • problemy emocjonalne, 
  • zaburzenia mowy,
  • nadaktywność.

Odpowiednia diagnostyka ma służyć włączeniu postępowania terapeutycznego i rehabilitacyjnego, a nie stygmatyzowaniu dzieci z FASD - zwrócił uwagę prof. Robert Śmigiel. 

„Należy też unikać automatycznego rozpoznawania chorób z grupy FASD u dzieci z zaburzeniami rozwoju i uczenia się, gdyż te same objawy mogą mieć inne przyczyny, związane np. z chorobami genetycznymi, i dzieci z takimi objawami mogą urodzić kobiety, które nie piły w ciąży” - dodał.

Polskie rekomendacje diagnostyczne FASD są dostępne na stronie internetowej Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Niestety, FASD nie można wyleczyć, możliwa jest jedynie poprawa funkcjonowania osób nim dotkniętych. A jedynym sposobem uniknięcia tego zaburzenia jest profilaktyka, czyli abstynencja w czasie ciąży.

PRZECZYTAJ TAKŻE: W łódzkim Punkcie Diagnozy i Terapii FASD otwarto salę do terapii sensorycznej

Jak efektywniej leczyć uzależnionych od alkoholu?

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP/Zbigniew Wojtasiński

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.