Dramatyczna sytuacja w szpitalach i brak koordynacji - RPO o problemach ochrony zdrowia

EG/PAP/ Katarzyna Lechowicz-Dyl
opublikowano: 18-11-2020, 08:29

Dramatyczna sytuacja w szpitalach w czasie pandemii, brak efektywnej koordynacji pogotowia ratunkowego i kwestia zapewnienia opieki pacjentom niecovidowym – to niektóre problemy, na jakie zwrócił uwagę Adam Bodnar (RPO) ministrowi zdrowia Adamowi Niedzielskiemu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar w poniedziałek piśmie do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego wskazał, że system ochrony zdrowia przechodzi jedną z najtrudniejszych prób.

„Rodzą się obawy, czy jest on w stanie sprostać tej sytuacji, która jeszcze bardziej uwidoczniła obszary wymagające natychmiastowej naprawy. (…) Rzecznik zdaje sobie sprawę z wysiłku instytucji publicznych w tym zakresie. Wydaje się jednak, że pozostaje jeszcze wiele do zrobienia. Ważną rolę odgrywają rozwiązania systemowe” – napisał RPO.

Jedną z liczniejszych grup skarg spływających do RPO są te dotyczące dostępu do świadczeń.
Jedną z liczniejszych grup skarg spływających do RPO są te dotyczące dostępu do świadczeń.
seb_ra

RPO: Bakuje miejsc i sprzętu, kuleje opieka nad pacjentami niecovidowymi

Rzecznik przekazał, że z narastającym niepokojem odbiera skargi obywateli, doniesienia mediów i portali społecznościowych o dramatycznej sytuacji w szpitalach. Chodzi m.in. o informacje o: braku wolnych miejsc w szpitalach dla pacjentów covidowych oraz cierpiących na inne choroby, braku sprzętu medycznego (respiratorów), niewystarczającej liczbie stanowisk intensywnej terapii i personelu, zdolnego do leczenia najciężej chorych, brakach środków ochrony osobistej, tj. kombinezonów czy maseczek. Nierozwiązana – jak podnosi RPO - pozostaje również kwestia znacznych braków kadrowych.

Zaniepokojenie rzecznika budzą doniesienia o kolejkach karetek przed szpitalami, zgonach pacjentów w karetkach, wyłączaniu oddziałów i szpitali z dedykowanej działalności leczniczej i tworzeniu oddziałów covidowych - niejednokrotnie bez sprawdzenia, czy dane miejsce ma właściwe warunki techniczne (np. wymóg systemu wentylacji, instalacji śluz, wydajność instalacji tlenowej). RPO sygnalizuje brak koordynacji działań między pogotowiem a szpitalem.

Adam Bodnar alarmuje, że szpitale są przepełnione, a ratownicy wobec braku miejsc w placówkach bezsilni. Niezbędne jest: tworzenie nowych miejsc dla pacjentów z COVID-19 w szpitalach – bez ograniczania dostępu do opieki zdrowotnej dla pacjentów niezakażonych koronawirusem oraz koordynacja pracy ratowników medycznych, przy efektywniejszym funkcjonowaniu systemu informacji o dostępnych miejscach.

RPO informuje o doniesieniach, iż szpitalach i karetkach pogotowia występują braki tlenu dla pacjentów zakażonych koronawirusem, a w szpitalach gdzie go jeszcze nie brakuje, instalacje są przeciążone i może dojść do ich uszkodzenia. Niezbędne jest – jak zaznacza rzecznik - zapewnienie na poziomie centralnym ciągłości dostaw tlenu dla szpitali w całym kraju.

Bodnar podnosi, że personel medyczny nie powinien skupiać się na wypełnianiu nadmiernej dokumentacji medycznej, ale na pomocy zarażonym. Tymczasem – jak wskazuje RPO - projekt rozporządzenia utrzymuje niemal cały zakres szczegółowości dokumentacji medycznej.

Rzecznik przypomina, że w niektórych szpitalach do pomocy zaangażowano żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Mają pomagać w aktualizacji danych o wolnych łóżkach, transporcie pacjentów, mierzeniu temperatury pacjentom przed wejściem.

„Pacjenci są zmuszeni do podporządkowania się rygorowi obsługi żołnierzy WOT w danej placówce. Odgórne narzucenie zadań WOT w szpitalach podważa kompetencje dyrektorów, którzy kierują szpitalami oraz biorą odpowiedzialność za ich prowadzenie” – ocenia RPO.

Szpitale borykają się również z brakami kadrowymi do obsługi respiratorów oraz niewystarczającymi szkoleniami. Szefowie szpitali na własną rękę szukają lekarzy do dodatkowych urządzeń oraz proszą o zgłaszanie się chętnych do nauki podstawowej obsługi respiratorów.

RPO zwraca ponadto uwagę, że szpitale w momencie planowanego zabiegu wymagają przeprowadzenia przez pacjenta testu na COVID-19 u osoby zdrowej, nie mającej objawów. Warunkuje to przyjęcie do szpitala oraz przeprowadzenie niezbędnej operacji planowej.

„Może to godzić w prawa pacjenta. Nie ma zaś jednolitych wytycznych dotyczących tej procedury” - zaznaczył.

Rzecznik praw pacjentów podkreśla ponadto, że liczne są problemy pacjentów cierpiących na inne choroby lub dolegliwości w dostępie do świadczeń zdrowotnych.

„Nie jest w pełni zapewniona opieka osobom w stanie nagłym, w przypadku problemów kardiologicznych, nadciśnienia, stomatologicznych, a także osób posiadających przewlekłe choroby i cierpiących onkologicznie oraz wymagających niezwłocznie rehabilitacji, np. po wypadku samochodowym” – wskazał rzecznik.

„Chaos w pogłębia odwoływanie planowych wizyt i operacji. Poradnie anulują wizyty kontrolne, odwoływane są również badania diagnostyczne dla kobiet w ciąży takie jak USG, zamykane są ginekologiczne gabinety lekarskie, odwoływane zajęcia szkoły rodzenia, występuje brak opieki położnej środowiskowej, odwoływane są i przesuwane zabiegi kardiologiczne przy niewyznaczaniu nowych terminów – co w przyszłości spowoduje drastyczne wydłużenie kolejki do zabiegów kardiochirurgicznych” – akcentuje rzecznik.

RPO sygnalizuje też, że pacjenci nie mają jasnej informacji, gdzie mogą otrzymać świadczenie zdrowotne. Sytuacja ta – jak zaznacza - realnie zagraża życiu i zdrowiu ludzkiemu. Występują sytuacje, w których teleporada oraz odwołanie czy przesunięcie wizyty są niemożliwe.

Teleporada ma swoje ograniczenia

Rzecznik podaje, że ze skarg obywateli wyłania się obraz, w którym seniorzy mają znaczne trudności z dostępem do świadczeń podstawowej opieki zdrowotnej. Teleporady - jak wskazuje RPO - są niewystarczające, a często niemożliwe z uwagi na trudności w kontaktach z daną placówką medyczną za pomocą środków komunikowania się na odległość czy z uwagi na brak umiejętności w posługiwaniu się nimi.

W ocenie rzecznika, od początku pandemii problemem pozostaje dostęp do testów na obecność koronawirusa min. kolejki do jego wykonania, długi czas oczekiwania na wynik czy brak procedury powtórzenia pozytywnego testu. Rzecznik zwraca tez uwagę m.in. na dochodzące z całego kraju sygnały o braku szczepionek przeciw grypie.

RPO informuje że rodziny osób zmarłych z powodu COVID-19 wskazują, iż procedury przed pochówkiem uniemożliwiają bliskim identyfikację. Rzecznik zauważa, że należałoby wprowadzić choćby namiastkę standardowej identyfikacji zwłok. Można by np. dopuścić możliwość wykonania zdjęcia zwłok w trumnie przed jej zamknięciem.

Rzecznik zwraca też uwagę, że dochodzi zaś do sytuacji, w których z powodu koronawirusa obywatele nie mogą pożegnać się ze swoimi hospitalizowanymi bliskimi, gdy ci umierają.

Adam Bodnar poprosił o wskazanie, jakie dokładnie podjęto i planuje się podjąć działania dla poprawy sytuacji w każdym z przedstawionych problemów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Teleporada — błogosławieństwo czy przekleństwo?

Adam Bodnar: Prawo do opieki zdrowotnej to kluczowy element praw obywatelskich

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.