Dr n. med. Janusz Meder: Badania profilaktyczne ratują życie

Wysłuchała Maja Marklowska-Dzierżak
opublikowano: 17-09-2018, 12:53

Nie ma nic ważniejszego od mądrej edukacji, prewencji i profilaktyki. Gdyby na badania skryningowe zgłaszało się 70-75 proc. populacji, to byłoby to najbardziej opłacalne ekonomicznie dla państwa i najbardziej efektywne dla pacjentów. O potrzebie badań przesiewowych dla „Pulsu Medycyny” mówi dr n. med. Janusz Meder, onkolog kliniczny i radioterapeuta, prezes Polskiej Unii Onkologii.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Sukcesem byłoby, gdybyśmy potrafili w umiejętny sposób dotrzeć do dużej populacji. Dotychczasowy sposób docierania do pacjentów, oparty na wysyłaniu imiennych zaproszeń, nie był racjonalny i nie przyniósł spodziewanych efektów. Szkoda, że zanim wprowadzono ten system, nikt nie pomyślał o tym, aby skorzystać z dotychczasowych doświadczeń. Przykładem jest skryning raka szyjki macicy w warszawskich dzielnicach Ursynów i Mokotów, odbywający się pod egidą Instytutu Onkologii. W tej małej, w stosunku do całego kraju, populacji kobiet zgłaszalność na badania cytologiczne wynosiła 70-80 proc.

Wyświetl galerię [1/2]

Dr n. med. Janusz Meder

Fot. Maja Marklowska-Dzierżak

PRZECZYTAJ TAKŻE: Program "PracoDawca Zdrowia" na rzecz promocji profilaktyki

Do badań profilaktycznych powinni namawiać lekarze rodzinni

Kiedy zasiadałem w Radzie ds. Onkologii i udało nam się wywalczyć Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych oraz po raz pierwszy w Polsce wprowadzić skryning populacyjny (wcześniej był to skryning oportunistyczny, który nie obejmował populacji całego kraju), wielokrotnie sugerowaliśmy decydentom, że chcąc dotrzeć do jak największej grupy pacjentów, trzeba zapłacić lekarzom rodzinnym, pielęgniarkom i położnym środowiskowym. W małych społecznościach wszyscy się znają, a instytucja lekarza rodzinnego cieszy się ogromnym szacunkiem i zaufaniem mieszkańców. Odzew na pewno byłby większy, ponieważ lekarzom, pielęgniarkom i położnym łatwiej dotrzeć do ludzi, porozmawiać z nimi i przekonać ich do badań profilaktycznych. Wręczenie zaproszenia powinna poprzedzać rozmowa. Dobrze byłoby również od razu wyznaczyć konkretny termin badania. Bezduszne wysyłanie zaproszeń, szczególnie na wsi i w małych miastach, nie jest właściwym rozwiązaniem. Zresztą, jak się okazało, nie wszystkie zaproszenia trafiały do adresatów. Część z nich wylądowała w Wiśle…

Nie dopuszczono również do wykonywania badań cytologicznych odpowiednio przeszkolonych, posiadających certyfikat położnych. W wielu krajach to się sprawdziło. Dzięki temu udał się skryning w kierunku wczesnego wykrywania raka szyjki macicy w krajach skandynawskich. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Henryk Skarżyński: Naszym kapitałem jest zdrowie i musimy o nie aktywnie dbać

Polacy muszą zacząć świadomie troszczyć się o swoje zdrowie

W przypadku takich badań przesiewowych jak cytologia, mammografia czy kolonoskopia, kluczowe znaczenie ma umiejętność dotarcia do pacjentów. O tym, jak bardzo jesteśmy zacofanym krajem i jak bardzo mamy zamąconą świadomość różnymi informacjami z Internetu niech świadczy to, że nie udało nam się przeforsować pomysłu, aby warunkiem dopuszczenia kobiet do pracy było wykonywanie obowiązkowej cytologii w ramach badań wstępnych i okresowych. Byliśmy już bardzo blisko podjęcia tej decyzji, gdy okazało się, że zostałem z imienia i nazwiska zaskarżony do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przez polskie aktywistki, które uznały to za zamach na wolność kobiet. W efekcie ówczesna minister zdrowia Ewa Kopacz wycofała się z tego projektu. Ten przykład pokazuje jednak, ile trzeba włożyć sił i energii w odpowiednią edukację, prowadzoną już od przedszkola, aby zmienić tę polską mentalność i ukształtować model młodego człowieka, który świadomie troszczy się o swoje zdrowie i przestrzega 12 zasad zapisanych w „Kodeksie walki z rakiem”. 

Skuteczna w wykrywaniu nowotworów jest nawet zwykła morfologia

Warto przypomnieć za WHO, że można by uniknąć 40-50 proc. zachorowań na nowotwory, gdyby ludzie chcieli zmienić styl życia. Chodzi o codzienny ruch, zdrową dietę, niepalenie papierosów, ograniczenie spożywania alkoholu, unikanie nadmiernego opalania i wyeliminowanie korzystania z solarium, udział w szczepieniach przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (HBV) oraz wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV), dbanie o środowisko i właśnie badania profilaktyczne. Na przykład każdy człowiek powinien mieć nawyk wykonania raz w roku morfologii krwi, dzięki której można wcześnie wykryć choroby hematologiczne i nowotwory. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ruch lekiem na choroby cywilizacyjne

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Wysłuchała Maja Marklowska-Dzierżak

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Diagnostyka / Dr n. med. Janusz Meder: Badania profilaktyczne ratują życie
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.