DGP: kolejny rekord nadmiarowych zgonów w Polsce

KM, PAP
opublikowano: 26-07-2021, 13:11

Do połowy lipca 2021 r. zmarło ponad 60 tys. osób więcej niż w porównywalnym okresie rok wcześniej – wynika z danych urzędów stanu cywilnego, które podaje "Dziennik Gazeta Prawna".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W ciągu 28 tygodni 2021 roku zmarło 285 tys. osób, podczas gdy w porównywalnym okresie roku 2020 było to 224 tys. Tak duży wzrost – o ponad 60 tys. – jest, jak podaje poniedziałkowy "DGP" - efektem uderzenia koronawirusa w pierwszej połowie tego roku.

W ciągu 28 pierwszych tygodni 2021 r. w Polsce zmarło o ponad 60 tys. więcej osób niż w tym samym okresie 2020 r. - wynika z danych USC.
iStock

Gazeta podnosi, że wiosenna fala pandemii w Polsce okazała się równie śmiertelna co ubiegłoroczna jesienna. - To najwięcej w skali UE, jeśli chodzi o nadmiarową umieralność. Jesienią można się spodziewać kolejnej fali, choć nie aż tak śmiertelnej – twierdzi na łamach gazety Adam Czerwiński z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Przypomnijmy, na początku stycznia Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w Polsce w całym 2020 r. zmarło o 76 tys. osób więcej niż w 2019 r. Dane pochodziły z Głównego Urzędu Statystycznego i opierały się na Rejestrze Stanu Cywilnego.

– Wydaje się, że ogromna większość zgonów nadmiarowych to zgony z powodu koronawirusa. W domenie publicznej często mówi się o wzroście zgonów onkologicznych czy kardiologicznych w 2020 r., jakoby spowodowanych działaniami służby zdrowia. Do tej hipotezy nie ma racjonalnych przesłanek. Trudno wyobrazić sobie gwałtowny przyrost, a następnie gwałtowny spadek umieralności w tych grupach chorobowych w okresie zaledwie trzech miesięcy — takie nagłe zmiany charakteryzują raczej choroby zakaźne, a nie przewlekłe - komentował te dane dla portalu pulsmedycyny.pl prof. dr hab. n. med. Witold Zatoński, internista i epidemiolog, od 2017 r. kierujący Instytutem — Europejskie Obserwatorium Nierówności Zdrowotnych Akademii Kaliskiej i od ponad 50 lat prowadzący badania nad zdrowiem Polaków.

"DGP" zaznacza, że liczba zgonów po wakacjach będzie zależała przede wszystkim od stopnia wyszczepienia społeczeństwa i odporności populacyjnej. A z tym na razie nie jest najlepiej. Dlatego – jak przypomina gazeta - rząd przygotował m.in. premie finansowe dla lekarzy rodzinnych, by zachęcali pacjentów do szczepienia się.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dworczyk o znaczącym spadku liczby szczepień. Pomogą POZ i koła gospodyń?

Zgony na COVID-19 w Polsce: 99 proc. dotyczy niezaszczepionych

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.