Czarnek: nie ma żadnych zagrożeń dla kontynuowania nauki stacjonarnej

EG/PAP
opublikowano: 27-08-2021, 17:08

Rząd przeznaczy na przeciwdziałanie pandemii w systemie edukacji dodatkowe finansowanie. Będzie to kwota100 mln zł - powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

– Konsultacje z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim, z jego służbami sanitarnymi miały na celu również analizę sytuacji pandemicznej i tego, co może się wydarzyć w kolejnych miesiącach, poczynając od 1 września, października, aż do końca tego roku kalendarzowego - mówił Przemysław Czarnek.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czarnek “absolutnym przeciwnikiem” obowiązkowego szczepienia uczniów. Ale statystyki są słabe

MEiN: 100 mln dla szkół na dodatkowy sprzęt dezynfekujący

– Mówimy o końcu tego roku kalendarzowego, bo dalsza perspektywa czasowa jest rzeczywiście pewną niewiadomą. Nikt z państwa, nikt z nas nie wie, co się będzie działo w kolejnych miesiącach, jeśli chodzi o sytuację pandemiczną - wyjaśnił.

– Obserwacja tych wszystkich modeli pandemicznych, które są analizowane w Ministerstwie Zdrowia, doprowadziła nas do wniosków następujących: po pierwsze wracamy, jeszcze raz powtarzam, do pełnej nauki stacjonarnej i na horyzoncie nie ma żadnych zagrożeń dla kontynuowania tej nauki stacjonarnej w kolejnych miesiącach, przy zastosowaniu tych wytycznych, które również przekazaliśmy do szkół - powiedział Czarnek.

Rząd przeznaczy na przeciwdziałanie pandemii w systemie edukacji dodatkowe finansowanie. Będzie to kwota100 mln zł na dodatkowy sprzęt dezynfekujący, na materiały dezynfekujące, na maseczki, na rękawiczki zgodnie z zapotrzebowaniem, które dyrektorzy szkół złożyli do 11 sierpnia tego roku

– Już w tym momencie do szkół trafia 32 tys. sztuk stacji do dezynfekcji z funkcją do mierzenia temperatury - mówił.

– Tu chodzi nam przede wszystkim o to, żeby te stacje stanęły w szkołach większych, gdzie są setki uczniów i ten przepływ osób bardzo duży. Stąd ta automatyka (...) i automatyczne, można powiedzieć, mierzenie temperatury powinno być rzeczywiście obecne, bo to zapewnia sprawne kontrolowanie na wstępnym etapie stanu zdrowia dzieci i młodzieży, a także innych osób, które do szkoły wchodzą - wyjaśnił minister edukacji i nauki.

– Środki ochrony osobistej, maseczki jednorazowe ok. 210 mln sztuk. Przypomnę, że maseczki jednorazowe będą używane w częściach wspólnych, nie będą używane w poszczególnych klasach na zajęciach w ramach planu zajęć - powiedział Czarnek.

Zapowiedział, że do szkół trafi "12,5 mln sztuk maseczek FFP2 i FFP3" oraz "rękawiczki w ilości ok. 43 mln sztuk".

- Pojemniki z płynem do dezynfekcji ok. 560 tys. sztuk i prawie 100 tys. termometrów bezdotykowych - dodał.

– Wszystko po to, ażeby dyrektorzy poszczególnych placówek oświatowych odpowiedzialni za bezpieczeństwo na terenie swoich szkół byli wyposażeni w ten sprzęt, który jest im niezbędny do tego, żeby zabezpieczyć uczniów, młodzież, także wszystkich innych pracowników szkół przed zarażaniem się koronawirusem na tyle, na ile jest to możliwe - podkreślił Czarnek, dodając, że "w tym momencie trwa akcja dostaw do tych placówek oświatowych".

Wyjaśnił, że "ona będzie kontynuowana przez kolejne dni aż do 1 września, a następnie uzupełniane będą te dostawy aż do 17 września, tak, żeby do wszystkich placówek oświatowych przed 1 września i po 1 września te niezbędne materiały i urządzenia były dostarczone".

Nie ma żadnych zagrożeń dla kontynuowania tej nauki stacjonarnej w kolejnych miesiącach, przy zastosowaniu wytycznych - powiedział minister Czarnek.
iStock

Deklaracje rodziców dot. szczepień w pierwszym tygodniu września

Minister edukacji i nauki przypomniał, że "MEiN prowadzi w tej materii akcję informacyjną już od czerwca".

– Prowadzimy ją również teraz. Przesyłamy do szkół niezbędne i rzetelne informacje na temat tego, jakie dobre konsekwencje wynikają z zaszczepienia się - powiedział Czarnek.

Zapowiedział, że "w pierwszym pełnym tygodniu września będziemy prosić dyrektorów o zbieranie ankiet i deklaracji o chęci zaszczepienia swoich dzieci na terenie szkoły, w punktach, które będą tam przygotowywane".

– Jeśli ci dyrektorzy stwierdzą, że tych dzieci, które chcą się zaszczepić na terenie szkoły - a będą to punkty również dostępne dla innych pracowników szkoły - jest dużo i jest rzeczywiście potrzeba na zorganizowanie dodatkowego punktu na terenie szkoły - to będziemy oczywiście w tym pomagać. Wytyczne w tym zakresie przekazane są dyrektorom szkoły - przekonywał Czarnek.

– Powtarzam jednak, że szczepienia dla dzieci są dobrowolne; szczepienia dla nauczycieli są dobrowolne - i nie będziemy wprowadzać żadnego podziału na dzieci zaszczepione bądź niezaszczepione. Takich rzeczy w szkole robić nie będziemy" - podkreślił.

– Ale będziemy zachęcać nieustannie do tego, żeby korzystać ze szczepień jako tego środka, który zabezpiecza nas przed powikłaniami, przed ciężką chorobą i przed śmiercią, co jest najważniejsze - zapowiedział minister edukacji i nauki.

Czarnek przypomniał, że "nauczyciele zostali zaszczepieni w pierwszej grupie priorytetowej jeszcze w na początku marca tego roku".

– Szacujemy, że dziś zaszczepionych jest do 80 proc. nauczycieli - dodał Przemysław Czarnek.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czwarta fala COVID-19. Niedzielski: jesteśmy przygotowani na czarne scenariusze

Wariant Delta. Osiągnięcie odporności zbiorowej w Polsce jest do jesieni nierealne

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.