COVID-19: jak groźna jest indyjska mutacja SARS-CoV-2?

opublikowano: 29-04-2021, 14:39
aktualizacja: 04-05-2021, 15:01

Blisko 19 mln wykrytych zakażeń, ponad 200 tys. ofiar COVID-19 – tak przedstawia się bilans pandemii w Indiach w oficjalnych statystykach. Zdaniem ekspertów te dane są jednak zaniżone. O mutację indyjską koronawirusa pytamy w programie „COVID-19: komentarz eksperta” dr. hab. n. med. Tomasza Dzieciątkowskiego, wirusologa.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Tylko 28 kwietnia 2021 r. w Indiach stwierdzono blisko 400 tys. nowych zakażeń wirusem SARS-CoV-2. Za pandemonium, które opanowało ten drugi co do liczebności kraj na świecie, odpowiada w dużej mierze tzw. wariant indyjski koronawirusa SARS-CoV-2. Co o nim wiadomo?

„Trochę już wiemy, ale wciąż nie tyle, ile byśmy chcieli. Ten wariant wirusa ma w swoim genomie aż 13 mutacji, z czego 4 są zlokalizowane w obrębie genu kodującego białko kolca, czyli białko S. Po raz pierwszy ta mutacja została wykryta pod koniec października 2020 r. w Indiach. Na razie nie mamy pełnej wiedzy dotyczącej jej zdolności do transmisji, rodzaju objawów, które powoduje, i przebiegu COVID-19, a także śmiertelności czy wpływu na naszą odpowiedź immunologiczną. Sytuacja przypomina tę z wariantem brazylijskim. Systemy opieki zdrowotnej zarówno w Indiach, jak i Brazylii nie mają mocy i środków, by śledzić występujące na ich terytorium warianty wirusa, ich zmienność czy transmisję w obrębie populacji, tak jak dzieje się to np. w krajach Unii Europejskiej” – mówi dr hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Obecność tzw. indyjskiej mutacji koronawirusa SARS-CoV-2 potwierdzono dotychczas w ponad 20 krajach świata, w tym kilku krajach europejskich. Także w Polsce. Podczas konferencji prasowej 4 maja minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował o dwóch ogniskach w naszym kraju: w okolicach Warszawy i w Katowicach. Dotychczas potwierdzono w sumie kilkanaście zakażeń wywołanych przez indyjski wariant SARS-CoV-2. Niewykluczone, że ten bilans jeszcze wzrośnie, gdyż izolacją objęta jest większa liczba osób.

Adam Niedzielski ogłosił, że osoby przyjeżdżające do Polski z Indii, ale też z Brazylii i RPA będą automatycznie poddawane kwarantannie, bez możliwości zwolnienia z niej na podstawie testu na obecność SARS-CoV-2, wykonanego w ciągu ostatnich 48 godzin. Osoby te będą mogły poddać się badaniu po 7 dniach i ujemny wynik będzie wówczas podstawą do ewentualnego zwolnienia z kwarantanny.

CZYTAJ WIĘCEJ: Adam Niedzielski: wprowadzamy automatyczną kwarantannę dla przybywających z RPA, Indii i Brazylii

W programie „COVID-19: komentarz eksperta” także o tym:

  • Czy tzw. indyjski wariant SARS-CoV-2 może być potencjalnie przyczyną IV fali zakażeń w Polsce?
  • Czy nowa mutacja może być groźna dla ozdrowieńców lub osób szczepionych?
  • Światowy program COVAX miał zapewnić dostęp do szczepionek dla mniej zamożnych państw. Jak się ma ta inicjatywa?
  • Czym grożą nierówności w szczepieniach pomiędzy poszczególnymi państwami, kontynentami?

Zapraszamy do oglądania!

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.