Omikron BA.5 ośmiokrotnie częściej powoduje reinfekcje. “Nie zawsze są łagodniejsze”

opublikowano: 01-07-2022, 14:30

Omikron cechuje się siłą ewolucyjną niespotykaną do tej pory - wyodrębniło się już kilka jego podlinii. - BA.5 uznano za najszybciej rozprzestrzeniającą się i uciekającą przed odpowiedzią odpornościową, zarówno poinfekcyjną, jak i poszczepienną – mówi w “Pulsie Medycyny” prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
  • Monitoring ścieków prowadzony w Poznaniu wprost wykazuje obecność materiału genetycznego koronawirusa SARS-CoV-2.
  • Poznańskie dane korelują ze wzrastającym wskaźnikiem R0. Wskaźnik ten we wszystkich województwach przekroczył wartość 1, co oznacza rozwój epidemii.
  • Reinfekcje wywołane subwariantem BA.5 spotyka się aż ośmiokrotnie częściej niż miało to miejsce w przypadku wcześniejszych wariantów SARS-CoV-2.
  • BA.4 i BA.5 wywołują głównie objawy ze strony górnych dróg oddechowych. Niewykluczone jest jednak, że gdy wirus pojawi się w płucach, zakażenie będzie cięższe i chory będzie wymagał hospitalizacji.

– Coraz dłuższy czas, jaki upłynął od podania dawek przypominających, a także zdolność BA.5 do pokonywania bariery odpornościowej sprawia, że reinfekcje wywołane tym subwariantem SARS-CoV-2 spotyka się aż ośmiokrotnie częściej niż miało to miejsce w przypadku wcześniejszych wariantów. Natomiast jeśli chodzi o objawy infekcji, to BA.4 i BA.5 wywołują głównie symptomy ze strony górnych dróg oddechowych. Przy czym niewykluczone, że jeśli wirus pojawi się w płucach, to zakażenie będzie cięższe i chory będzie wymagał hospitalizacji – zwraca uwagę prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolog i immunolog, która gościła w programie „COVID-19: komentarz eksperta”.

Reinfekcja nie zawsze łagodniejsza niż pierwsze zakażenie

Gdy w styczniu i lutym przez Polskę przetaczała się kolejna fala zakażeń, dominowały subwarianty BA.1 i BA.2. Czy osoby, które wtedy przeszły COVID-19, mają powody, by obawiać się reinfekcji?

– Dokładnie tak. I nie należy bagatelizować tego zagrożenia. W popularnej narracji często słyszymy, że reinfekcje są łagodniejsze. To wcale nie jest reguła. Osoba, która miała COVID-19 wywołany wcześniejszą wersję wcale nie musi przejść ponownego zakażenia łagodniej. W przypadku BA.5 także zdarzają się poważne objawy” – podkreśla specjalistka.

Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób zaklasyfikowało podlinie BA.4 i BA.5 wariantu Omikron jako mutacje VOC, czyli budzącą niepokój (ang. Variant of Concern). Warianty te szybko zdobywają dominację w państwach europejskich, np. we Włoszech czy Niemczech, przez co notuje się zwiększoną liczbę zakażeń, a co za tym idzie, spodziewany jest wzrost zgonów w niedalekiej przyszłości. A jaka jest faktyczna skala zakażeń w naszym kraju? Nie sposób powiedzieć, gdyż zaprzestano szerokiego testowania.

Epidemia w Polsce narasta

Innym sposobem, który może przybliżyć faktyczną skalę epidemii w Polsce, jest monitoring ścieków pod kątem obecności w nich materiału genetycznego koronawirusa. Takie działania podjęto w Poznaniu. Ma to służyć do indywidualnego szacowania ryzyka zakażenia na podstawie porównywania aktualnych poziomów RNA wirusa w ściekach do stężeń notowanych w poprzednich okresach, w szczególności w momencie zaobserwowania wystąpienia fali zakażeń. Co wiemy dzięki temu monitoringowi?

– Badanie ścieków pod kątem materiału genetycznego SARS-CoV-2 to niezależny i obiektywny sposób, który można traktować jako uzupełnienie szerokiego testowania - mówi prof. Szuster-Ciesielska.

– Z poznańskich danych wynika, że ostatnio pojawiły się wzrosty, co koreluje ze wzrastającym wskaźnikiem R0. Wskaźnik ten we wszystkich województwach przekroczył wartość 1, co oznacza rozwój epidemii – podkreśla prof. Szuster-Ciesielska.

Czy powróci mutacja Delta?

Monitoring ścieków pod kątem SARS-CoV-2 prowadzą także badacze z Izraela. W próbkach wykryto materiał genetyczny mutacji Delta.

– To pokazuje, że wariant ten gdzieś skrycie wciąż krąży. Czy się odrodzi lub jego pochodne? Czas pokaże – uważa prof. Szuster-Ciesielska.

Czy przed jesienną falą zakażeń doczekamy nowych szczepionek przeciwko SARS-CoV-2, lepiej chroniących przed subliniami BA.4 i BA.5? Czy naukowcy opracują preparaty chroniące przed zakażeniem dłużej, niż kilka miesięcy? Oby tak się stało.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Grzesiowski: w Europie narasta kolejna fala zakażeń. Czekają nas wakacje w cieniu pandemii?

Moderna: dwuskładnikowa szczepionka przypominająca chroni przed subwariantami Omikronu BA.4 i BA.5 [BADANIA]

Szczepionka przeciw COVID-19: “ulepszoną” wersję zapowiada też Pfizer

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.