Znamy wyniki prac komisji WUM ws. szczepień przeciw COVID-19 osób spoza grupy 0

KM
opublikowano: 04-01-2021, 18:29

Komisja powołana przez rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego do wyjaśnienia ewentualnych nieprawidłowości w procesie organizowania i prowadzenia szczepień przeciwko COVID-19 przez Centrum Medyczne WUM wykazała liczne nieprawidłowości w organizacji szczepień - poinformowała uczelnia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

O zakończeniu prac komisji poinformowała 4 stycznia rzeczniczka WUM Marta Wojtach. “Komisja wykazała liczne nieprawidłowości w organizacji szczepień przez Centrum Medyczne WUM Sp. z o.o.” - przekazała Wojtach.

Przewodniczącym powołanej 2 stycznia Komisji był prof. dr hab. n. med. Roman Smolarczyk, a członkami: prof. dr hab. n.med. Alicja Wiercińska-Drapało i prof. dr hab. n.med. i n. o zdr. Robert Gałązkowski.

Szczepienia organizowane pod presją czasu

Zadaniem Komisji było wyjaśnienie zarzucanych publicznie nieprawidłowości w procesie przygotowania i prowadzenia szczepień przez Centrum Medyczne WUM Sp. z o.o. (działające poza strukturą Warszawskiego Uniwersyteckiego Medycznego i szpitali Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM) poprzez zaszczepienie osób spoza priorytetowej „grupy zero”. Komisja przeprowadziła rozmowy z: rektorem WUM - prof. Zbigniewem Gaciongiem, prezes Centrum Medycznego WUM Sp. z o. o. - dr n. med. Ewą Trzeplą, z p.o. dyrektora Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego - Anną Łukasik i innymi pracownikami zaangażowanymi w proces szczepień.

Z wniosków Komisji wynika, że szczepienia były zorganizowane pod presją czasu w okresie świąteczno-noworocznym, choć planowo CM WUM przygotowywało się do ich rozpoczęcia 4 stycznia 2021 r., zgodnie z pierwotnymi ustaleniami z NFZ. Jednak już 29 grudnia 2020 r. CM WUM otrzymało 75 pierwszych dawek, a 30 grudnia 2020 r . kolejnych 375 dawek szczepionki, które - ze względu na to, że zostały one dostarczone rozmrożone - należało zużyć do końca roku. Dlatego zdecydowano się zaproponować szczepienia dodatkowym osobom. Wynikało to z obawy, że nie uda się wykorzystać w pełni wszystkich dawek szczepionki w okresie świąteczno-noworocznym.

Komisja stwierdziła, że CM WUM nie przeprowadziło w należyty sposób akcji informacyjnej w społeczności WUM, wśród pracowników szpitali klinicznych, pracowników administracyjnych i studentów WUM. Stwierdziła ponadto “brak należytego doboru osób, którym zaproponowano i wykonano szczepienia”.

“Z ustaleń Komisji wynika również, że rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego nie wywierał żadnych nacisków na zarząd spółki zależnej CM WUM Sp. z o.o. w kwestii doboru osób do szczepienia. Komisja ustaliła, że rektorowi nie zostały przedstawione listy zgłaszanych do szczepień osób i nie znał kryteriów kwalifikacji do szczepień przez CM WUM sp. z o.o.” - czytamy w podsumowaniu prac komisji przesłanym przez Martę Wojtach.

“Jednocześnie rektor, mając na względzie rangę społeczną rozpoczynającego się w naszym kraju procesu szczepień, zainteresowany był ich sprawną realizacją. Dlatego też udostępnił pomieszczenia Centrum Dydaktycznego WUM i wielokrotnie je wizytował. Rektor potwierdza, że zwrócił się w specjalnym filmie do społeczności WUM, a także innych osób związanych zawodowo z uczelnią o zgłaszanie się do szczepień. Informacja ta pojawiła się na stronie internetowej WUM i w wybranych mediach. Również w ramach promocji szczepień rektor wraz z prof. Andrzejem Horbanem zorganizował spotkanie on-line, podczas którego odpowiadano na wszelkie pytania dotyczące szczepień” - przekazała rzeczniczka WUM.

Komisja stwierdziła, że kolejnym etapem miała być akcja promocyjna z udziałem znanych osób, które propagowałyby ideę szczepień w społeczeństwie. Z ustaleń Komisji wynika, że CM WUM sp. z o.o. powiadamiało osoby nieuprawnione do skorzystania ze szczepień w „grupie zero” z obawy o niewykorzystanie przedzielonej puli szczepionek.

Oświadczenie prof. Gacionga w sprawie akcji szczepień

Rektor WUM prof. dr hab. n. med. Zbigniew Gaciong
Piotr Malecki

Oświadczenie w sprawie nieprawidłowości podczas akcji szczepień w Centrum Medycznym WUM wystosował też rektor uczelni prof. Zbigniew Gaciong.

“Jest mi niezmiernie przykro z powodu zaistniałej sytuacji związanej z nieprawidłowościami przy szczepieniach przeciwko COVID-19 prowadzonych przez Centrum Medyczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, spółkę zależną od Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Jako rektor powołałem specjalną Komisję, która przeanalizowała krok po kroku proces szczepień. Informacja na temat ustaleń Komisji została opublikowana w dniu dzisiejszym na www.wum.edu.pl.” - przekazała profesor Gaciong.

“Zawsze w swojej pracy zawodowej, jak również w życiu prywatnym, kieruję się najwyższymi zasadami moralnymi i etycznymi. Jednocześnie informuję, że nie zaszczepiłem się w CM WUM Sp. z o.o., ani w żadnym innym ośrodku, czekam na swoją kolej. Nie zaczepiłem też swojej 91-letniej mamy, ani nikogo z mojej rodziny” - poinformował rektor.

Szczepienia przeciw COVID-19 w Polsce rozpoczęły się 27 grudnia. W pierwszej kolejności szczepione są osoby z tzw. grupy zero, m.in. pracownicy ochrony zdrowia.

O zaszczepieniu informował tymczasem w ostatnich dniach m.in. były premier, a obecnie europoseł SLD Leszek Miller. Zaszczepieni zostali też m.in. aktorzy: Krystyna Janda, Maria Seweryn i Wiktor Zborowski, satyryk Krzysztof Materna, dyrektor programowy TVN Edward Miszczak oraz aktor, piosenkarz Michał Bajor i inni. Pełna lista 18 osób zaszczepionych poza kolejnością nie została upubliczniona.

ZOBACZ TAKŻE: Konsekwencje personalne na WUM: dr Ewa Trzepla odwołana ze stanowiska prezesa Centrum Medycznego

Do 14 stycznia 2021 r. przedłużono termin zapisów na szczepienia przeciw COVID-19 w grupie zero

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.