Wyższa składka zdrowotna dla pijących, palących czy unikających badań? Onkolog jest za

EG/GW
opublikowano: 04-10-2021, 12:40

Jak przekonać Polaków do regularnego wykonywania badań profilaktycznych? Skoro edukacja nie wystarcza, być może przyszedł czas na bardziej radykalne rozwiązania.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Onkolog uważa, że osoby nadużywające alkoholu, papierosów czy stroniące od regularnych badań powinny płacić wyższą składkę zdrowotną.
FOT: iStock

Mimo postępu w leczeniu chorób onkologicznych, w tym m.in. nowotworów kobiecych, stanowią one - obok schorzeń sercowo-naczyniowych - najczęstszą przyczynę zgonów w polskiej populacji. Eksperci od lat powtarzają, jak ważna jest “czujność” onkologiczna i regularnie wykonywane badania profilaktyczne. Tymczasem nawet zwykła wizyta u ginekologa, aby skontrolować swoje zdrowie, sprawia Polkom problemy.

Dbasz o zdrowie, zapłacisz niższą składkę?

Polaków do badań profilaktycznych lekarze oraz decydenci starają się przekonać na różne sposoby. Ostatnim był szumny start programu Profilaktyka 40 Plus, ale nie cieszy się on dużym zainteresowaniem ani lekarzy rodzinnych, ani samych pacjentów. Zdaniem onkologa, dr. Łukasza Rajcherta, należałoby sięgnąć po inne metody.

– Namawiamy, organizujemy akcje, wysyłamy w kraj mammobusy, a do skrzynek trafiają zaproszenia na mammografię albo cytologię. Efekt tych starań jest znikomy. Dlatego uważam, że trzeba rozważyć kwestie związane z finansami. Np. zmiany w zakresie ubezpieczeń zdrowotnych. Jeśli uzależnimy składkę zdrowotną od tego, czy osoba ubezpieczona dba o swoje zdrowie – czyli bada się i unika uzależnień – to zapewniam, że liczba chętnych do badań wzrośnie - ocenił na łamach "Gazety Wyborczej“ onkolog.

W pandemii to profilaktyka ucierpiała najbardziej

W kontekście onkologii bardzo często przywołuje się pojęcie długu zdrowotnego, polegającego m.in. na fali opóźnionych rozpoznań - pacjentów, którzy w czasie pandemii COVID-19 odłożyli w czasie wykonanie badań, co opóźniło postawienie diagnozy. COVID-19 szczególnie mocno dotknął profilaktykę.

Jak wskazuje w GW dr Rajchert, był czas, kiedy obserwował, że na badania piersi zgłasza się 40, a nawet 50 proc. kobiet mniej w porównaniu do czasu sprzed pandemii. Dodaje, że już teraz o 20-30 proc. większa niż przed pandemią jest liczba pacjentek, które zgłaszają się do lekarza z nowotworem w znacznym stopniu zaawansowania.

Fakt ten, jego zdaniem, nie wynikał wyłącznie ze strachu przed zakażeniem w szpitalu czy innej placówce zdrowia, ale też z niechęci do wykonywania badań i braku świadomości potencjalnych skutków zdrowotnych płynących z tego zaniechania.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Profilaktyka onkologiczna - czy można zwiększyć jej skuteczność?

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.