Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Choroby zakaźne

WHO porzuca śledztwo ws. źródeł COVID-19. “Chiny nie chcą współpracować”

Opublikowano:

Pierwsza próbę zbadania pochodzenia wirusa SARS-CoV-2 Światowa Organizacja Zdrowia podjęła w styczniu 2021 r., gdy do Wuhan przybyli eksperci międzynarodowej grupy badawczej. Pixabay

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nie będzie badać, jak doszło do wybuchu pandemii COVID-19 – informuje magazyn „Nature”.

Czytaj więcej o:

Koronawirus SARS-CoV-2Choroby zakaźne

EG/PAP


Eksperci WHO planowali przeprowadzić kolejny etap badań, by stwierdzić, jak wirus SARS-CoV-2 pojawił się w Wuhan i jak doszło do wybuchu pandemii COVID-19. Wcześniejsze poszukiwania nie przyniosły żadnych rozstrzygnięć.

Rozczarowujące.WHO porzuca plany dotyczące śledztwa w sprawie pochodzenia SARS-CoV-2. Jak widać, nie uczymy się na błędach. https://t.co/8INXtiQ6hQ

— Krzysztof Pyrc (@k_pyrc)

Specjaliści twierdzą, że ustalenie tego, jak doszło do pierwszych zakażeń wywołanych przez nową odmianę koronawowirusa pomogłoby zapobiegać kolejnym pandemiom.

Czy SARS-CoV-2 pochodzi od któregoś z gatunków zwierząt?

– Niestety bez dobrej woli Chin, WHO niewiele może zdziałać – przyznaje Angela Rasmussen, wirusolog z University of Saskatchewan w Kanadzie. I dodaje, że WHO ma po prostu związane ręce.

Pierwsza próbę zbadania pochodzenia wirusa SARS-CoV-2 Światowa Organizacja Zdrowia podjęła w styczniu 2021 r., gdy do Wuhan przybyli eksperci międzynarodowej grupy badawczej. W marcu przedstawiono wyniki raportu, w którym zaprezentowano cztery scenariusze wybuchu pandemii. W jednym z nich, najczęściej wymienianym i najbardziej prawdopodobnym, zakłada się, że koronawirus ten pochodzi od nietoperzy, a na ludzi mógł się przenieść za pośrednictwem innych gatunków. Tę wersję miały sprawdzić kolejne badania, ale przynajmniej na razie nie ma możliwości, by je przeprowadzić.

– Nie ma drugiego etapu, plany zostały zmienione – oświadczyła w wypowiedzi dla „Nature” Marioa Van Kerkhove, epidemiolog WHO w Genewie.

Niektórzy specjaliści nie zaprzestają jednak badań w tym zakresie, na ile tylko jest to możliwe. Analizowane są na przykład próbki krwi zwierząt, jakie zgromadzono jeszcze przed końcem 2019 r., gdy w Chinach wybuchła epidemia COVID-19, a także z początku 2020 r. Poszukuje się w nich śladów obecności nowych koronawirusów, by potwierdzić, że SARS-CoV-2 rozprzestrzeniał się nawet wśród różnych gatunków zanim zaatakował człowieka.

Naukowcy nadal mają nadzieję na postęp w badaniach nad przyczyną COVID-19

Chiny oficjalnie zaprzeczają temu, że patogen ten po raz pierwszy pojawił się na terytorium ich kraju. Tym bardziej odrzucana jest hipoteza, że wymknął się on z Instytutu Wirusologii w Wuhan. Tę wersję zasugerował amerykański wywiad i zakomunikowano, że podjęto w tej sprawie śledztwo. W raporcie WHO z marca 2021 r. międzynarodowi eksperci podkreślili jednak, że jest „nadzwyczaj mało prawdopodobne”, by SARS-CoV-2 wymknął się przypadkowo z laboratorium.

Specjaliści WHO w kolejnych badaniach zamierzali skupić się na tym, jak funkcjonują targi dzikich zwierząt w Wuhan oraz w jego regionie, a także na okolicznych farmach zwierząt. Miał być też przeprowadzony audyt laboratoriów w regionie, w którym odnotowano pierwszy przypadki COVID-19.

– Mam nadzieję, że badania będą jednak postępować – stwierdziła Thea Fisher, wirusolog Uniwersytetu Kopenhaskiego. Specjalistka była członkiem międzynarodowego zespołu badawczego, który przebywał w Wuhan na początku 2021 r.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Wirusolog: COVID-19 może “postarzać” komórki odpornościowe

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Szczepienia przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027 - są już rekomendacje ekspertów

Profilaktyka

Są już zaktualizowane rekomendacje dot. szczepień przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027. Szczepienie zalecane jest m.in. wszystkim osobom od 60. roku życia, w tym szczególnie...