WHO: do 2050 r. co czwarta osoba będzie mieć problemy ze słuchem

Monika Majewska
opublikowano: 02-03-2021, 14:21

“Do 2050 r. prawie 2,5 miliarda ludzi na całym świecie - czyli 1 na 4 osoby - będzie miało pewien stopień ubytku słuchu" - ostrzega Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w pierwszym Światowym Raporcie o Słuchu. Dodała, że z tego co najmniej 700 milionów osób będzie potrzebowało dostępu do specjalistycznej opieki oraz innych usług rehabilitacyjnych, chyba że zostaną podjęte odpowiednie działania.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

2 marca 2021 r., dzień przed Światowym Dniem Słuchu, Światowa Organizacja Zdrowia opublikowała Światowy Raport o Słuchu (World Report on Hearing). Podkreślono w nim potrzebę szybkiego zintensyfikowania wysiłków na rzecz zapobiegania i przeciwdziałania utracie słuchu poprzez inwestowanie w usługi medyczne mające na celu ochronę słuchu oraz poszerzanie dostępu do nich. Wykazano, że inwestycje w taką ochronę są opłacalne: WHO obliczyło, że ​​rządy mogą spodziewać się zwrotu w wysokości prawie 16 dolarów za każdego zainwestowanego 1 dolara.

„Ten nowy raport przedstawia skalę problemu, ale także oferuje rozwiązania w postaci interwencji opartych na dowodach. Zachęcamy wszystkie kraje do integracji tych rozwiązań z ich systemami opieki zdrowotnej“ - powiedział dr Tedros Adhanom Ghebreyesus, dyrektor generalny WHO.

WHO alarmuje, że do 2050 r. 1 na 4 osoby będzie mieć problemy ze słuchem
iStock

Światowy Raport o Słuchu - główne ustalenia

Jak wynika z ustaleń WHO, brak dokładnych informacji i piętnujące podejście do chorób uszu i utraty słuchu często są przyczyną ograniczenia dostępu do opieki zdrowotnej w tym zakresie. Nawet wśród pracowników ochrony zdrowia często brakuje wiedzy na temat profilaktyki, wczesnej diagnostyki i leczenia utraty słuchu i chorób uszu, co utrudnia zapewnienie wymaganej opieki - zauważono w raporcie.

WHO wykazała, że w większości krajów ochrona słuchu i uszu nadal nie jest zintegrowana z krajowymi systemami opieki zdrowotnej, a dostęp do usług zdrowotnych w tym zakresie stanowi wyzwanie dla osób z chorobami uszu i utratą słuchu. Ponadto zdaniem Organizacji dostęp do opieki zdrowotnej dotyczącej narządu słuchu i utraty słuchu jest słabo mierzony i dokumentowany, a w systemie informacji zdrowotnej brakuje odpowiednich wskaźników.

Braki kadrowe w otorynolaryngologii i audiologii

"Jednak najbardziej rażąca luka w możliwościach systemu opieki zdrowotnej dotyczy zasobów ludzkich“ - zaznaczono.

W ocenie WHO najgorsza sytuacja jest w krajach o niskich dochodach. W ok. 78 proc. z nich przypada mniej niż jeden specjalista laryngolog na milion mieszkańców. W 93 proc. krajów o niskich dochodach przypada mniej niż jeden audiolog na milion mieszkańców. Tylko w 17 proc. takich państw przypada jeden lub więcej logopedów na milion mieszkańców, a w 50 proc. krajów o niskim PBK jest jeden lub więcej nauczycieli dla osób głuchoniemych na milion mieszkańców.

“Tę lukę można zlikwidować poprzez zintegrowanie opieki zdrowotnej dotyczącej narządu słuchu i utraty słuchu z podstawową opieką zdrowotną poprzez strategie, takie jak podział zadań i szkolenia, opisane w raporcie” - wskazano.

Jednocześnie dodano, że nawet w krajach o stosunkowo dużym odsetku specjalistów z tej dziedziny problemem jest ich nierówny rozkład.

“Stwarza to nie tylko wyzwania dla osób potrzebujących opieki, ale także nakłada nieuzasadnione wymagania na kadry świadczące te usługi” - zaznaczono.

Główne przyczyny utraty słuchu i profilaktyka

WHO zwróciła uwagę, że prawie 60 proc. przypadków utraty słuchu u dzieci można zapobiec poprzez takie środki, jak:

u niemowląt i dzieci:

  • szczepienia przeciw różyczce i zapaleniu opon mózgowych,
  • lepsza opieka nad matką i noworodkiem oraz badania przesiewowe i wczesne leczenie chorób zapalnych ucha środkowego.

CZYTAJ TEŻ: Prof. Piotr H. Skarżyński o związku pomiędzy powikłaniami słuchu a chorobami zakaźnymi

u dorosłych:

  • kontrola narażenia na hałas,
  • bezpieczne słuchanie [np. muzyki - przyp. red.]
  • nadzór nad przyjmowanymi lekami ototoksycznymi,
  • odpowiednia higiena ucha.

W ocenie WHO działania te mogą pomóc w utrzymaniu dobrego słuchu i zmniejszyć ryzyko jego utraty.

Organizacja zaznaczyła, że identyfikacja jest pierwszym krokiem w walce z utratą słuchu i powiązanymi chorobami ucha. Badania przesiewowe w strategicznych momentach życia zapewniają możliwie wczesną identyfikację wszelkich ubytków słuchu i chorób ucha.

“Niedawne postępy technologiczne, w tym dokładne i łatwe w użyciu narzędzia, pozwalają zidentyfikować choroby ucha i utratę słuchu w każdym wieku, w warunkach klinicznych lub społecznych, przy ograniczonym przeszkoleniu [personelu - przyp. red.] i ograniczonych zasobach. Badania przesiewowe mogą odbywać się nawet w trudnych sytuacjach, takich jak te, które napotkano podczas pandemii COVID-19 i w niedostatecznie rozwiniętych i odległych obszarach świata” - zaznaczyła Światowa Organizacja Zdrowia.

Utrata słuchu i choroby uszu - dostęp do terminowej i odpowiedniej opieki

WHO w swoim raporcie zaznaczyła, że po zdiagnozowaniu chorób narządu słuchu kluczowa jest wczesna interwencja. Można wówczas wyleczyć większość chorób ucha, potencjalnie odwracając towarzyszącą utratę słuchu. Jednak tam, gdzie utrata słuchu jest nieodwracalna, rehabilitacja może pozwolić unikną niekorzystnych konsekwencji z tym związanych. Dostępnych jest szereg skutecznych opcji.

Technologie słuchowe, takie jak aparaty słuchowe i implanty ślimakowe, w połączeniu z odpowiednimi usługami wsparcia i rehabilitacją są skuteczne i opłacalne oraz mogą przynosić korzyści zarówno dzieciom, jak i dorosłym.

W raporcie zauważono, że używanie języka migowego i innych środków zastępowania zmysłów, takich jak syntezatory mowy, to ważne opcje dla wielu osób niesłyszących. Technologie i usługi wspomagające słyszenie, takie jak napisy i tłumaczenie na język migowy, mogą dodatkowo poprawić dostęp do komunikacji i edukacji dla osób z ubytkiem słuchu.

“Włączenie interwencji w zakresie ochrony słuchu i uszu do krajowych planów zdrowotnych oraz zapewnianie ich za pośrednictwem wzmocnionych systemów opieki zdrowotnej, jako część powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, ma zasadnicze znaczenie dla zaspokojenia potrzeb osób zagrożonych utratą słuchu lub z nią żyjących” - podsumowała dr Bente Mikkelsen, dyrektor Departamentu Chorób Niezakaźnych WHO.

Źródło: WHO

PRZECZYTAJ TAKŻE: Współczesne możliwości diagnostyki narządu słuchu

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.