Warszawa: dyrekcja pogotowia fałszowała grafiki ratowników?

JW/Onet.pl
opublikowano: 28-12-2021, 12:20

Jak ustalił Onet.pl, dyrekcja warszawskiego pogotowia ratunkowego "Meditrans" po czasie dopisywała ratownikom medycznym fikcyjne dyżury, które nigdy się nie odbyły. Sami ratownicy ponoć nic o tym nie wiedzieli. Rzecznik "Meditransu" zaprzecza.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Portal Onet.pl sugeruje, że dyrekcja warszawskiego pogotowia “Meditrans” fałszowała grafiki ratowników medycznych, dopisując w nich fikcyjne dyżury.
Fot. Pixabay

"Nasza redakcja widziała sfałszowane grafiki. Dodatkowe dyżury dopisywano długopisem. Każdy z dokumentów jest podbity pieczątką i opatrzony podpisem dyrektora Meditransu" - pisze Onet.pl. Rzecznik w odpowiedzi mailowej uznaje tę sugestię za "absurdalną" i zdecydowanie zaprzecza, by takie praktyki miały miejsce.

Część dyżurów tylko “na papierze”?

Warszawscy ratownicy medyczni, pełniący obowiązki w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego "Meditrans”, każdorazowo zgłaszają swoją miesięczną dyspozycyjność do piątego dnia miesiąca. Deklarują wówczas, ile dyżurów mogą zrealizować.

Jak przypomina portal, w sierpniu - a więc w czasie, gdy ratownicy planowali kolejne działania w ramach podjętego na początku tego roku strajku - wielu z nich zgłosiło dyspozycyjność w bardzo ograniczonym zakresie. "Zwykle byli gotowi pracować po 240-300 godzin w miesiącu, teraz część z nich miała zamiar dyżurować nawet 2-3 razy mniej. W ramach protestu niektórzy składali też wypowiedzenia. W efekcie w grafiku powstały ogromne luki. Ze stacji, z której dotąd jeździły do pacjentów cztery karetki, teraz w skrajnym przypadku mogła nie wyjechać nawet jedna" - czytamy.

Zdaniem Onet.pl dyrekcja "Meditransu" w swojej dokumentacji zakłamywała prawdziwą sytuację. Portal twierdzi, że najpierw tworzono grafiki prawdziwe, uwzględniające “olbrzymie luki wynikające z braku dyspozycyjności ratowników”, jednak w następnym kroku, bez ich wiedzy, dyrekcja pogotowia dopisywała fikcyjne dyżury - tak, aby "na papierze" było ich więcej.

Onet pisze też o przypadkach, gdy ratownicy zgłaszali brak dyspozycyjności w danym okresie, a mimo to kierownicy danych stacji "na siłę" wpisywali im dyżury, mówiąc wprost, że dzieje się to na polecenie dyrekcji.

Dlaczego pogotowie dokonywało nieuzgodnionych z ratownikami zmian w grafikach - zdaniem portalu - nie jest to do końca jasne. Onet twierdzi, że na pewno nie chodziło o oszukanie Narodowego Funduszu Zdrowia, z którym firma "Meditrans" ma podpisany kontrakt na świadczenie usług ratownictwa medycznego, bo Fundusz “czerpie informacje o odbytych dyżurach nie z harmonogramów, a z systemu SWD PRM (Systemu Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego), który rejestruje tylko te dyżury, o których rozpoczęciu i zakończeniu za każdym razem zaświadczają sami ratownicy”.

Rzecznik “Meditransu”: zarzuty są absurdalne

Rzecznik pogotowia Piotr Owczarski tłumaczy, że harmonogramy pracy ratowników medycznych są tzw. mapą drogową, czyli nie oficjalnym, a jedynie planistycznym dokumentem, podlegającym ciągłym modyfikacjom. W ciągu miesiąca zmiany w harmonogramach są wprowadzane - jak pisze w korespondencji z portalem Owczarski - "niemal codziennie". I zaznacza, że pogotowie ma prawo do wyznaczania dodatkowych dyżurów, które nie są wcześniej planowane w harmonogramie.

"Musimy jednak stanowczo zaprotestować, bo ten, kto rozpowszechnia jakiekolwiek informacje, by zmiany w harmonogramach czy też w ogóle ich sporządzanie było w jakikolwiek sposób niezgodne z prawem, albo nie rozumie lub nie zna zapisów podpisanych umów, albo celowo manipuluje wyrwanymi z kontekstu sformułowaniami, by wywołać niepokoje wśród załogi i w konsekwencji i stworzyć niekorzystne wrażenie".

Zapytany wprost, czy ratownikom wpisywano dyżury w dni, w które nie dyżurowali, rzecznik uznaje tę sugestię za "absurdalną" i zdecydowanie zaprzecza.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zawód ratownika medycznego coraz bliżej uregulowania. Jest projekt ustawy

Ratownictwo medyczne: jest stanowisko MZ ws. 30-proc. dodatków wyjazdowych

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.