Waldemar Kraska: rychły koniec piątej fali nie oznacza końca pandemii, a wirus zostawia po sobie długi ślad

  • Katarzyna Lisowska
opublikowano: 14-02-2022, 09:05

Wszystko wskazuje, że piąta fala jest już w odwrocie. Także dziś spodziewany jest spadek liczby nowych zakażeń. - Ale to nie koniec pandemii, ta szybko nie da o sobie zapomnieć, nie wiadomo co będzie jesienią - mówi wiceminister zdrowia Waldemar Kraska i dodaje, że wbrew temu, co początkowo sądzono, teraz widać, że wirus SARS-CoV-2 jest bardzo groźny dla najmłodszych dzieci.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Piąta fala w odwrocie, ale to nie musi być zapowiedź końca pandemii. Nie wiadomo co będzie jesienią - mówi wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
Fot. Archiwum

Wiceminister Kraska był w poniedziałek (14 lutego) gościem audycji "24 pytania" na antenie Polskiego Radia. Odnosząc się do obecnej sytuacji epidemiologicznej stwierdził, że na pewno jesteśmy w okresie spadkowym piątej fali. - Liczba nowych przypadków jest coraz mniejsza. Takie będą też wyniki z dziś. Także widać to patrząc na obłożenie szpitali i tu chorych nie przybywa - przekazał Kraska i dodał, że również prognozy MZ pokazują, że na początku, może w połowie marca, nowych przypadków będzie zdecydowanie mniej.

Chociaż - jak mówił wiceminister - okres wiosenny będzie sprzyjał temu, że pandemia będzie odpuszczała, to nie wiadomo, co będzie się działo na jesieni.

Należy chronić najmłodsze dzieci przed koronawirusem

- Mamy już w tej chwili dwa nowe subwarianty Omikrona, które także występują w naszym kraju. Jeszcze nie wiemy, jak one się będą zachowywać, jaki dają przebieg choroby. Koronawirus tak łatwo nie odejdzie z naszej codzienności, więc chyba musimy się nauczyć z nim na co dzień żyć - podsumował.

Wiceminister mówił, że niepokojący przebieg zakażeń widać obecnie u dzieci. Dlatego należy je wciąż chronić przed zakażeniem. Jak podkreślił, szczególnie narażone na groźne powikłania po zakażeniu COVID-19 są dzieci do piątego roku życia, które obecnie nie mogą być jeszcze szczepione. - Niestety nawet najmłodsi pacjenci trafiają pod respirator. Ponieważ ich układ immunologiczny nie jest jeszcze w pełni wykształcony, a nie możemy jeszcze go wspierać szczepionkami - komentował.

Jak wrócić do zdrowia po pandemii

Dodał, że początkowo uważano, że powikłaniami pocovidowymi może zostać dotknięty jedynie układ oddechowy. Dziś zaś wiadomo, że nie ma organu, który mógłby nie być dotknięty zakażeniem koronawirusem i nie dawać jakiś odległych powikłań.

Dlatego podkreślał, że ważne jest też, by Polacy już teraz myśleli o tym, jak wrócić do zdrowia po pandemii, bo dług zdrowotny, jaki zaciągnęliśmy w ostaniach miesiącach, jest bardzo dłuży i dlatego należy się przebadać. Przypomniał, że mamy program 40 plus, który może pomóc nam skontrolować stan zdrowia.

W trakcie rozmowy wiceminister pytany o zmiany w systemie podatkowym związane z Polskim Ładem i fakt, że okazał się on niekorzystny dla pielęgniarek, przyznał, że pewne perturbacje, które wystąpiły, nie zmieniają faktu, że jest to program korzystny dla większości Polaków. Zapewnił, że wszystko będzie uporządkowane i naprawione.

– Służba zdrowia szczególnie zapracowała w ostatnich miesiącach na swoje pensje, więc im te pieniądze się należą. I jestem przekonany, że ci, którzy stracili na zmianach, wkrótce będą mieli tego zwrot - stwierdził.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zakaz leczenia amantadyną. Dr Bodnar: na pewno się odwołamy od tej decyzji

Profilaktyka 40 Plus: będzie poszerzenie dostępu do programu

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.