W najbliższych latach rynek usług diagnostycznych i in-vitro będzie rósł ze średnioroczną dynamiką na poziomie 10 proc. W 2012 roku osiągnie wartość 1,4 mld zł - wynika najnowszego raportu PMR Publications „Rynek diagnostyki laboratoryjnej/in vitro w Polsce 2010”.
Na kanwie debaty o finansowaniu przez NFZ zapłodnienia in vitro dostrzeżono, że procedura ta w zasadzie nie jest w Polsce uregulowana - pisze dla Pulsu Farmacji Agnieszka Mielczarek, radca prawny w grupie prawa farmaceutycznego kancelarii Baker & McKenzie.
Według szacunków WHO, co szósta para na świecie ma problemy z poczęciem potomka. Coraz częściej zapłodnienie odbywa się in vitro, w sterylnych warunkach laboratoryjnych. Technologia zapłodnienia pozaustrojowego jest jednak dość kosztowna, a jej wydajność niewielka. Zwiększenie szans powodzenia tych zabiegów stanowi cel obecnych, intensywnie prowadzonych wielotorowych badań naukowych.
W Polsce wydaje się pięć razy mniej na badania diagnostyczne niż w krajach Unii Europejskiej. Ale to wcale nie znaczy, że mamy niższe koszty opieki zdrowotnej. Wręcz przeciwnie - nie wykorzystując możliwości badań in vitro, niepotrzebnie tracimy pieniądze, lecząc np. choroby w zaawansowanym stadium.
Lekarze z Kliniki Rozrodczości i Andrologii Akademii Medycznej w Lublinie pobierali opłaty za zabiegi zapłodnienia pozaustrojowego. Za jedną próbę pacjentki płaciły od stu do dwu tysięcy złotych. Pieniądze miały trafić na konto przyklinicznej fundacji, ale ta jeszcze nie została zarejestrowana.
; Konsultant krajowy ds. ginekologii i położnictwa prof. Stanisław Radowicki zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia o refundowanie leków i procedur leczących niepłodność. Polska jest jednym z niewielu krajów, w którym finansowanie leczenia tej choroby w całości należy do pacjentów.