Badanie kliniczne WISDOM wykazało, że hormonalna terapia zastępcza (HTZ) rozpoczynana kilka lat po menopauzie zwiększa ryzyko wystąpienia zakrzepów oraz incydentów sercowo-naczyniowych. HTZ wydaje się bezpieczna, jeżeli stosuje się ją przez krótki czas u kobiet w okresie okołomenopauzalnym w celu złagodzenie dokuczliwych objawów klimakterium i poprawienia jakości życia.;
Nadciśnienie spowodowane ciążą pojawia się u 6-8 proc. kobiet ciężarnych. Często współistnieje z różnymi zaburzeniami metabolicznymi, będącymi również czynnikami ryzyka chorób układu krążenia. Celem autorów opisywanej pracy było określenie potencjalnych związków pomiędzy BMI przed zajściem w ciążę, nadciśnieniem w ciąży i śmiertelnością kobiet w późniejszym terminie.
Częstość występowania nadciśnienia tętniczego znamiennie rośnie u kobiet po menopauzie, co sugeruje, że niedobór żeńskich hormonów płciowych może być czynnikiem ryzyka tego schorzenia. Ponieważ nie tylko nadciśnienie, ale i inne choroby układu krążenia są częstsze u kobiet w wieku pomenopauzalnym, przez wiele lat rekomendowano stosowanie hormonalnej terapii zastępczej jako środka zmniejszającego ryzyko ich występowania.
Według badań amerykańskich, spożycie alkoholu przez ciężarne kobiety jest główną przyczyną upośledzenia umysłowego dzieci. Fetal alcohol syndrome (FAS) jest zespołem umysłowych i fizycznych zaburzeń, które mogą wyrażać się jako opóźnienie umysłowe, dysfunkcja mózgu, anomalia rozwojowe, zaburzenia w uczeniu się i zaburzenia psychologiczne.
W krakowskim szpitalu MSWiA wystąpił pierwszy w Polsce od kilkudziesięciu lat zbiorowy przypadek sepsy wywołanej paciorkowcem ropotwórczym grupy A. Do zakażenia doszło u czterech kobiet, które w jednym czasie urodziły dzieci drogą cesarskiego cięcia. Miejscowa (niegroźna) infekcja ran paciorkowcem wystąpiła także u dwojga innych pacjentów na oddziale chirurgii tego szpitala.
Terapia estrogenowa popadła ostatnimi czasy w niełaskę. Po tym, jak ujawniono ryzyko związane z długotrwałą zastępczą kuracją hormonalną, wiele kobiet z dokuczliwymi objawami przekwitania nie chce się jej poddawać i woli cierpieć w milczeniu. Przemysł farmaceutyczny szybko dostrzegł tu swoją szansę i kilka alternatywnych terapii jest już w drodze na rynek.
Opryszczka zwykła jest jedną z najczęstszych chorób wirusowych skóry i błon śluzowych o często przewlekłym i nawrotowym przebiegu. Czynnikiem etiologicznym tych zakażeń są wirusy Herpes simplex - HSV typ 1 i 2 należące do rodziny Herpesviridae, podrodziny Alphaherpesvirinae i rodzaju Simplexvirus.
Wprowadzenie na rynek czterowalentnej szczepionki chroniącej przed infekcjami HPV jest ogromnym postępem. Obecnie w USA trwa gorąca dyskusja, w jaki sposób finansować szczepienia. Uważam jednak, że tak jak w każdym innym kraju, świadomość zdrowotna jest niewystarczająca i mamy jeszcze dużo do zrobienia. Wszędzie na świecie potrzebna jest intensywna edukacja i to na wszystkich poziomach: społeczeństwa, służby zdrowia, ubezpieczycieli i decydentów - mówi prof. Thomas Broker z University of Alabama w Birmingham (USA), uznany amerykański wirusolog i genetyk, prezydent Światowego Towarzystwa Badań nad HPV.
Amerykanie opracowali pierwszą szczepionkę przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV), która ma zapobiegać rakowi szyjki macicy. Możliwe, że taką broń można było stworzyć wcześniej, bo teoria o decydującej roli wirusa HPV w powstawaniu raka szyjki macicy była znana już w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Wtedy została zlekceważona. O swoich czterdziestoletnich badaniach nad wirusem brodawczaka ludzkiego i o tym, dlaczego naukowiec musi mieć "grubą skórę", opowiada niemiecki wirusolog Harald zur Hausen.
W Warszawie 13-14 kwietnia br. odbyło się sympozjum naukowe na temat profilaktyki raka szyjki macicy i innych chorób spowodowanych infekcją wirusem HPV. Była to pierwsza konferencja o wirusowej etiologii raka po zatwierdzeniu szczepionki przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego w Europie. Sympozjum zorganizowano pod auspicjami Międzynarodowego Towarzystwa HPV.
Hormonalna terapia zastępcza (HTZ) przyczyniła się do rozwoju raka jajnika u tysiąca kobiet w Wielkiej Brytanii, które zmarły z tego powodu w latach 1991-2005. Wyliczenia te, przeprowadzone na podstawie wyników badania Million Women Study, opublikowano 19 kwietnia br. na stronie www czasopisma Lancet.
Dotychczas sądzono, że nadciśnienie, które pojawia się w okresie ciąży (zazwyczaj w jej drugiej połowie) i mija do 12 tygodnia po porodzie, nie pozostawia większego uszczerbku na zdrowiu kobiety. Ostatnio stwierdzono jednak, że nadciśnienie ciążowe może służyć jako wczesny wskaźnik ryzyka sercowo-naczyniowego.
Obiecującą metodą leczenia bezpłodności występującej w przebiegu zespołu policystycznych jajników wydawało się zastosowanie metforminy. Wyniki ostatnich badań, opublikowane w lutym br. na łamach New England Journal of Medicine, wskazują jednak, że lepsze efekty terapeutyczne przynosi standardowe leczenie klomifenem.
Metody zapobiegania ciąży zmieniły się w ciągu kilku ostatnich lat. Jak podaje American Academy of Family Physicians, wśród nowości na lokalnym rynku farmaceutycznym warto zwrócić uwagę na wyzwalające hormony pierścienie dopochwowe, plastry antykoncepcyjne oraz wkładki domaciczne. Amerykańscy lekarze wymieniają też pigułkę nowej generacji, która redukuje liczbę cykli z jednego miesięcznie do ok. jednego na 3 miesiące. Z czterech wymienionych metod, dwie są dostępne w Polsce.
"W Polsce brakuje badań i informacji na temat większości podstawowych wskaźników zdrowia prokreacyjnego, które w innych krajach są na bieżąco liczone, monitorowane i publikowane. Raport jest pierwszą próbą systematycznego przedstawienia aktualnej i dostępnej wiedzy na temat zdrowia prokreacyjnego w naszym kraju. Jest adresowany nie tylko do Polaków, ale również do osób zainteresowanych naszym krajem, naszymi problemami i sposobami ich rozwiązywania, a mieszkających poza Polską" - mówi doc. Tomasz Niemiec, redaktor naukowy raportu pt. "Zdrowie kobiet w wieku prokreacyjnym 15-49 lat. Polska 2006".
Północnoamerykańskie Towarzystwo Menopauzy (North American Menopause Society, NAMS) wydało na początku lutego br. oświadczenie dotyczące stosowania hormonalnej terapii zastępczej (HTZ) u kobiet w wieku około- i pomenopauzalnym. Kobiety, które cierpią na dokuczliwe objawy menopauzy, od kilku lat nie powinny obawiać się HTZ.
"Około 40 procent poronień i porodów przedwczesnych jest spowodowane zakażeniami bakteryjnymi, w tym głównie beztlenowymi - bacterial vaginosis. Ale lekarze nie zawsze przykładają należytą wagę do tego problemu. Za to bez badań błędnie rozpoznają nadżerki. Z moich doświadczeń wynika, że w zdecydowanej większości przypadków rozpoznanych nadżerek tak naprawdę jest to ektopia gruczołowa, czyli naturalny proces zachodzący w obrębie szyjki macicy, niewymagający leczenia" - przestrzega prof. dr hab. Antoni Basta, kierownik Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa CM UJ w Krakowie.