Zbyt wysokie i źle kontrolowane ciśnienie sprzyja rozwojowi migotania przedsionków (AF). Im jesteśmy starsi, tym większe ryzyko wystąpienia tej arytmii. Szacuje się, że wśród osób po 75.-80. roku życia to problem zdrowotny nawet co trzeciego pacjenta.
Problemy ze wzwodem mogą być nawet trzy razy częstsze u pacjentów z nadciśnieniem tętniczym. Wytyczne Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego z 2019 r. wskazują, by o zaburzenia erekcji pytać pacjenta już na pierwszej wizycie lekarskiej związanej z NT.
Średnia, oczekiwana długość życia w Polsce jest niższa niż w krajach Europy Zachodniej i Skandynawii. - Za tę różnicę odpowiada nadumieralność mieszkańców naszego kraju z powodu chorób układu krążenia - nie ma wątpliwości prof. Piotr Jankowski.
Badania z wykorzystaniem rezonansu wykazały, że emocje wpływają na poziom aktywności układu współczulnego. - Stres, ostry czy przewlekły, prowadzi do zmiany funkcjonowanie naszego mózgu i wpływa na struktury, które aktywują układ współczulny, podwyższają ciśnienie i przyspieszają akcję serca – mówi prof. Krzysztof Narkiewicz.
– Zasadnicze są dwie kwestie: pamiętajmy o niższym progu, który upoważnia nas do zastosowania leków hipotensyjnych i większej konieczności intensyfikacji leczenia, czyli osiągnięcia zaktualizowanych i lepiej chroniących pacjenta wartości ciśnienia: 120-129 na 70-79 mm HG – mówi prof. Jarosław Kasprzak.
Chaos informacyjny w czasie pandemii COVID-19 sprawił, że część pacjentów z nadciśnieniem na własną rękę rezygnowała z niektórych leków. Specjaliści są zdania, że to jeden z czynników, który może przełożyć się na gorszą kontrolę ciśnienia wśród Polaków.
Nadciśnienie tętnicze rzadko jest chorobą izolowaną, najczęściej idzie w parze z innymi zaburzeniami, np. lipidowymi. Jak dobrze zabezpieczyć takiego pacjenta, zwłaszcza w trudnym czasie pandemii COVID-19? -Warto sięgać po leki złożone – nie ma wątpliwości prof. Krzysztof Narkiewicz.