Szybki test może przewidzieć ciężki przebieg COVID-19 [BADANIA]

Paweł Wernicki/PAP/MJM
opublikowano: 20-01-2021, 10:18

Dzięki pomiarom poziomu mitochondrialnego DNA w próbce krwi można przewidzieć, czy osoba zakażona koronawirusem SARS-CoV-2 będzie wymagała intensywnej opieki medycznej – informuje pismo “JCI Insight”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Nie wiadomo, u którego z pacjentów z COVID-19 choroba będzie miała ciężki przebieg, wymagający intensywnej terapii. Pewną wskazówką może być wiek pacjenta i znajomość chorób towarzyszących, ale poważne komplikacje zdarzają się także u osób młodych, bez schorzeń współistniejących.

Naukowcy z Washington University School of Medicine w St. Louis wykazali, że szybkie badanie krwi pozwala przewidzieć - w ciągu jednego dnia od przyjęcia do szpitala - którzy pacjenci z COVID-19 są najbardziej narażeni na poważne powikłania lub śmierć.

COVID-19: szybki test z krwi może przewidzieć ciężki przebieg choroby

Opracowane przez naukowców z St. Louis badanie krwi mierzy poziom mitochondrialnego DNA (mDNA), czyli specyficznego DNA, które znajduje się w mitochondriach, wytwarzających energię na potrzeby komórek.

Jak wyjaśnili badacze, jeśli mitochondrialne DNA przedostaje się z komórek do krwioobiegu, oznacza to, że w organizmie dochodzi do gwałtownego obumierania komórek.

„Wirusy mogą powodować rodzaj uszkodzenia tkanki zwany martwicą, który jest gwałtowną reakcją zapalną na infekcję” - powiedział współautor badań, dr Andrew E Gelman.

“Komórka pęka, uwalniając zawartość, w tym mitochondrialne DNA, które samo napędza stan zapalny. U pacjentów z COVID-19 istnieją niepotwierdzone dowody na tego typu uszkodzenia komórek i tkanek w płucach, sercu i nerkach. Uważamy, że jest to możliwe, że pomiary mitochondrialnego DNA we krwi mogą być wczesnym objawem tego typu śmierci komórek w ważnych narządach” - wyjaśnił naukowiec i dodał, że lekarze potrzebują lepszych narzędzi, aby jak najwcześniej ocenić stan pacjentów z COVID-19, ponieważ brakuje wielu metod leczenia - na przykład przeciwciał monoklonalnych - “i wiemy, że niektórzy pacjenci wyzdrowieją bez intensywnego leczenia. Jest tak wiele rzeczy, których wciąż nie rozumiemy na temat tej choroby” - przyznał dr Gelman.

Jak wyjaśnił naukowiec, w szczególności należy zrozumieć, dlaczego niektórzy pacjenci, niezależnie od ich wieku lub stanu zdrowia, w niektórych przypadkach wchodzą w “hiperzapalną spiralę śmierci”.

“Nasze badanie sugeruje, że uszkodzenie tkanki może być jedną z przyczyn tej spirali, ponieważ uwolnione mDNA samo jest cząsteczką zapalną" - wyjaśnił dr Gelman.

Zdaniem twórców opracowany przez nich test może służyć nie tylko do przewidywania ciężkości choroby, ale także jako narzędzie do lepszego projektowania badań klinicznych czy kontrolowania skuteczności nowych terapii. Ich zdaniem skuteczne terapie prawdopodobnie obniżyłyby poziomy mDNA.

COVID-19: istnieje związek między wysokim poziomem mitochondrialnego DNA a ciężkim przebiegiem choroby

Badanie przeprowadzono z udziałem 97 pacjentów chorych na COVID-19 w Barnes-Jewish Hospital (Missouri, USA), mierząc ich poziomy mDNA pierwszego dnia pobytu w szpitalu. Jak się z czasem okazało, poziom mitochondrialnego DNA był znacznie wyższy u pacjentów, którzy ostatecznie zostali przyjęci na oddział intensywnej terapii, zostali zaintubowani lub zmarli. Naukowcy odkryli, że związek ten istnieje niezależnie od wieku, płci i podstawowych schorzeń pacjenta.

Średnio poziomy mitochondrialnego DNA były około dziesięciokrotnie wyższe u pacjentów z COVID-19, u których wystąpiła ciężka dysfunkcja płuc lub ostatecznie zmarli. Osoby z podwyższonym poziomem DNA były prawie sześciokrotnie bardziej narażone na intubację, trzykrotnie bardziej narażone na przyjęcie na OIOM i miały prawie dwa razy wyższe ryzyko zgonu w porównaniu z osobami z niższym poziomem mitochondrialnego DNA. Co więcej, test przewidywał wyniki leczenia równie dobrze lub lepiej niż istniejące markery zapalenia obecnie mierzone u pacjentów hospitalizowanych z powodu COVID-19.

Zdaniem naukowców większość innych markerów zapalenia mierzonych u pacjentów z COVID-19 jest raczej ogólnymi markerami ogólnoustrojowego zapalenia, a nie zapalenia specyficznego dla śmierci komórek.

Autorzy badania zaznaczyli, że potrzebne są dalsze badania na większej grupie osób. Podkreślili, że test jest szybki i łatwy do wykonania w większości szpitali, ponieważ wykorzystuje tę samą maszynę, która przetwarza standardowy test PCR dla COVID-19. Opracowana przez nich metoda pozwala na ilościowe oznaczanie poziomów mDNA bezpośrednio we krwi. Nie ma więc pośrednich etapów ekstrakcji DNA z krwi. Wyniki są dostępne w mniej niż godzinę.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kto przechorował COVID-19? Rusza ogólnopolskie badanie

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.