Teleporada to nie jest zwykła rozmowa, tylko konsultacja lekarska

opublikowano: 20-11-2020, 16:34
aktualizacja: 30-11-2020, 17:50

Udzielając teleporady, zawsze należy ustalić adres, pod którym obecnie przebywa pacjent. „Taka informacja jest niezbędna, gdy pacjent poczuje się źle i jedyne co wówczas możemy zrobić, to wezwać karetkę. Prowadzę poradnię zaburzeń rytmu serca i w trakcie e-wizyt dwa razy miałem sytuacje nagłe, które wymagały wezwania pilnej pomocy dla chorych” — mówi dr hab. n. med. Paweł Balsam z Fundacji Telemedyczna Grupa Robocza.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dr hab. n. med. Paweł Balsam: W trakcie teleporady przetwarzane są wrażliwe dane na temat stanu zdrowia pacjentów. Dlatego zawsze trzeba zadbać o oprogramowanie antywirusowe.
Tomasz Pikuła

Fundacja Telemedyczna Grupa Robocza, której założycielem jest dr hab. n. med. Paweł Balsam, przygotowała praktyczny poradnik, który ma pomóc lekarzom w sprawnym udzielaniu teleporad.

„Porada telemedyczna stanowi udzielenie świadczenia zdrowotnego, za które ponosi się pełną odpowiedzialność. Dlatego warto pamiętać o kilku zasadach, zarówno w trosce o pacjenta, jak i mając na uwadze własne dobro” — mówi dr Balsam.

Uwaga na dane wrażliwe przetwarzane w trakcie teleporady

Do udzielania świadczeń telemedycznych można wykorzystać klasyczne telefony stacjonarne, jednak o ile to możliwe, lepiej używać smartfonów lub innych urządzeń z opcją rozmowy wideo, w tym dedykowane aplikacje do komunikacji z możliwością transmisji dźwięku i obrazu.

„Dzięki takim rozwiązaniom, rozmowa bardziej przypomina tradycyjną wizytę stacjonarną, a lekarz może lepiej ocenić stan i zachowanie pacjenta. Przy czym w przypadku kardiologii należy liczyć się z faktem, że gros naszych pacjentów to osoby starsze, które nie zawsze chcą i potrafią korzystać z wideokomunikatorów. Choć chcę zaznaczyć, że nie jest to regułą” — dodaje dr Balsam.

Wykorzystywany komunikator może, ale nie musi być wyrobem medycznym. Co jednak ważne, nie należy korzystać z popularnych rozwiązań tego typu dostępnych w mediach społecznościowych.

„W trakcie teleporady przetwarzane są wrażliwe dane na temat stanu zdrowia pacjentów. Dlatego zawsze trzeba zadbać o oprogramowanie antywirusowe. Kolejna ważna kwestia to zapewnienie sobie warunków, które gwarantują, że osoba postronna nie usłyszy rozmowy. Nie mamy wpływu na to, gdzie jest pacjent, ale warto zasygnalizować mu, że rozmowa dotyczyć będzie stanu jego zdrowia, więc powinien zadbać o dyskrecję” — przypomina dr Balsam.

Obustronne przygotowanie do teleporady

Przed każdą teleporadą warto przejrzeć dokumentację medyczną pacjenta, sprawdzić poprzednie zalecenia. „Dzięki takiemu odświeżeniu wiedzy, pacjent czuje, że znamy jego historię, ma większe poczucie bezpieczeństwa. Trzeba też jasno powiedzieć choremu, że teleporada to nie jest zwykła rozmowa, tylko konsultacja lekarska. Zawsze należy przeprowadzić też z pacjentem pełny wywiad lekarski” — radzi specjalista.

Najtrudniejsza jest teleporada pierwszorazowa. Należy wówczas poprosić pacjenta o podanie kompletu danych potrzebnych do założenia dokumentacji medycznej.

„W przypadku teleporady kardiologicznej warto wcześniej poinformować pacjenta, by przez kilka dni przed konsultacją regularnie mierzył ciśnienie, tętno i notował wyniki, a następnie przesłał je do rejestracji jeszcze przed wizytą. Należy poprosić także o przesłanie wyników badań diagnostycznych, laboratoryjnych. Przekazywanie ich ustnie jest dopuszczalne, ale to ryzykowne rozwiązanie, gdyż łatwo w takiej sytuacji o przeinaczenie” — ostrzega dr hab. Paweł Balsam.

Weryfikacja tożsamości pacjenta, któremu udzielana jest teleporada

Jest kilka sposobów przeprowadzenia takiej weryfikacji. Można poprosić pacjenta o podanie numeru PESEL i sprawdzić jego poprawność w dokumentacji medycznej. „Jeżeli korzystamy z opcji wideo, warto poprosić pacjenta o pokazanie dokumentu tożsamości do kamerki. Co ważne, nie należy oczekiwać przesłania skanu dowodu osobistego, gdyż zawiera zbyt dużo danych wrażliwych. Jeżeli pacjent przy osobistej wizycie zostawił swój numer telefonu, warto zalecić, aby kontaktował się z lekarzem z tego właśnie numeru. Pomocne mogą być także pytania kontrolne, np. o powód ostatniej porady, zlecone leki” — radzi ekspert.

Kluczowe jest ustalenie miejsca, w którym pacjent aktualnie przebywa. „Taka informacja jest niezbędna, gdy w trakcie teleporady pacjent poczuje się źle i jedyne co wówczas możemy dla niego zrobić, to wezwać karetkę. Adres podany w dokumentacji medycznej wcale nie musi być tym, pod którym pacjent akurat przebywa, dlatego zawsze warto sprawdzić to na początku konsultacji, jednocześnie wyjaśniając powód naszego zainteresowania. Prowadzę poradnię zaburzeń rytmu serca i w trakcie udzielania teleporad dwa razy miałem sytuacje nagłe, które wymagały wezwania pomocy dla chorych” — przyznaje dr Balsam.

Jeżeli teleporada jest udzielana w ramach leczenia finansowanego ze środków publicznych, dodatkowo należy pamiętać o obowiązku potwierdzenia prawa pacjenta do świadczeń.

Poradę telemedyczną należy sumiennie dokumentować

W ramach teleporady można wystawić receptę, zaświadczenie o niezdolności do pracy, skierowanie, zlecenie na wyroby medyczne.

„Tu należy oddać sprawiedliwość Ministerstwu Zdrowia, które zadbało o rozwój e-zdrowia. Dzięki temu w trudnym czasie pandemii możemy bez trudu wystawić e-dokumenty, np. e-receptę. Dla porównania: takiego centralnego rozwiązania nie ma w Niemczech i nasi zachodni sąsiedzi muszą wszystkie recepty wysyłać faksem do aptek” — zauważa dr Balsam.

Zasady odpowiedzialności zawodowej, cywilnej i karnej za świadczenia telemedyczne są takie same jak w przypadku innych świadczeń.

„Poradę telemedyczną należy udokumentować w ten sam sposób, a nawet jeszcze dokładniej niż standardową poradę. Koniecznie należy odnotować, że było to świadczenie udzielone telefonicznie lub cyfrowo. Jeżeli wyniki badań były przekazane ustnie, także konieczny jest taki zapis. Podobnie jak informacja, że nie było możliwości przeprowadzenia badania przedmiotowego pacjenta. Komuś może taka ostrożność wydać się przesadą, ale pamiętajmy, że ewentualne wezwanie do złożenia wyjaśnień otrzymamy nie za miesiąc czy dwa, gdy szczegóły teleporady mam jeszcze w pamięci, ale za 2 lub 3 lata, kiedy to dokumentacja medyczna będzie jedynym źródłem wiedzy” — zastrzega dr Balsam.

Co ważne: przepisy nie wymagają, aby nagrywać lub archiwizować taką poradę.

Porady zdalne powinny stanowić nie więcej niż 10-15 proc. wszystkich porad

Teleporady długie lata czekały na swoje pięć minut. Dopiero wybuch pandemii COVID-19 sprawił, że dostrzeżono wagę tego rozwiązania. W efekcie bardzo szybko przyjęto przepisy, które pozwoliły na finansowanie teleporad z budżetu NFZ, dając lekarzom zielone światło do szerszego udzielania zdalnych konsultacji.

„Niemniej ostatnio wydaje się, że teleporady padły ofiarą własnego sukcesu. Początkowo pacjenci z dużym entuzjazmem przyjęli tę nową formę kontaktu z lekarzami. Teleporady pozwoliły zachować ciągłość udzielania świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej w trudnym czasie pandemii. Jednak trzeba pamiętać, że nie mogą one zastąpić tradycyjnych konsultacji. Porady zdalne nie powinny stanowić więcej niż 10-15 proc. wszystkich porad. Tymczasem w kwietniu i maju aż 70 proc. porad zdanych do NFZ było wykonanych online. Proporcje powinny być odwrotne. Teleporada powinna być narzędziem w ręku lekarza, jak np. stetoskop, ale nie powinna zastępować normalnej wizyty” — podkreśla dr hab. Paweł Balsam.

Zdaniem specjalisty, jedna czy dwie są wskazane. „Jednak kolejne, gdy nie mamy nowych wyników badań i trudno o obiektywną ocenę stanu pacjenta, nie powinny mieć już miejsca i w takiej sytuacji lepiej zaproponować choremu wizytę ambulatoryjną” — podsumowuje dr Balsam.

WARTO WIEDZIEĆ: Kto, komu, w jakim zakresie może udzielać teleporady

Kto może udzielać teleporad?

Nie tylko lekarze, ale także inne osoby wykonujące zawód medyczny, np. pielęgniarki, położne, fizjoterapeuci. Udzielane przez nich teleporady powinny mieścić się w zakresie posiadanych kompetencji i uprawnień.

Czy możliwe jest udzielenie porady telemedycznej pacjentowi przebywającemu poza Polską?

Owszem, świadczenia telemedyczne mogą być udzielane zarówno na rzecz pacjentów przebywających w kraju, jak i poza jego granicami. Zgodnie z zapisami unijnej dyrektywy w sprawie stosowania praw pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej: „w przypadku telemedycyny uważa się, że opieka zdrowotna świadczona jest w tym państwie członkowskim, w którym ma siedzibę świadczeniodawca”. W związku z tym lekarz wykonujący zawód na terytorium Polski, udzielając świadczeń telemedycznych na rzecz pacjenta znajdującego się poza granicami kraju, zobowiązany jest do przestrzegania przepisów prawa polskiego.

Czy w ramach teleporady mogę skonsultować się z innym lekarzem?

Przepisy nie ograniczają formy skonsultowania się z innym lekarzem, w tym nie wykluczają przeprowadzania telekonsylium. Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje obecnie świadczenia zakładające konsultację pomiędzy lekarzem specjalistą i lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej — telekonsylia kardiologiczne i geriatryczne. W ramach poszczególnych telekonsyliów lekarz specjalista z zakresu kardiologii lub geriatrii udziela w czasie rzeczywistym konsultacji dla pacjenta odbywającego wizytę u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.