Szpitale
Spór o ustawę podwyżkową. Malinowski: jeśli MZ nie podejmie oczekiwanych działań, protest będzie eskalował
Opublikowano:
Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, podczas protestu pod siedzibą Ministerstwa Zdrowia. Fot. KL
Przed Ministerstwem Zdrowia protestują dziś przedstawiciele szpitali powiatowych i samorządów. Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, w rozmowie z "Pulsem Medycyny" odniósł się do tzw. ustawy podwyżkowej i po raz kolejny podkreślił, że konieczne jest odrębne finansowanie wzrostu wynagrodzeń. - Nie obarczajmy szpitali ustawą, którą przyjęli politycy. Czekamy na działania resortu zdrowia w tej sprawie do końca marca. W przeciwnym razie protest będzie eskalował - zapowiedział Malinowski.
Przed Ministerstwem Zdrowia rozpoczął się protest zorganizowany przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP), we współpracy ze Związkiem Powiatów Polskich. Powodem jest m.in. krytyczna kondycja finansowa lecznic i brak systemowych rozwiązań, które realnie gwarantują bezpieczeństwo zdrowotne Polaków. Wcześniej, 23 lutego, OZPSP opublikował listę swoich postulatów.
Spór o ustawę podwyżkową. Malinowski: jeśli MZ nie podejmie oczekiwanych działań, protest będzie eskalował
- Ministerstwo Zdrowia deklaruje, że prowadzi dialog i wychodzi naprzeciw naszym postulatom, jednak my tego w ten sposób nie odczuwamy. Dlatego przedstawiliśmy sześć postulatów, które opublikowaliśmy w mediach społecznościowych. Dotyczą one przede wszystkim bieżącej sytuacji oraz finansowania ochrony zdrowia – mówił Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, pod siedzibą MZ.
Malinowski zwracał uwagę, że zapowiadane przez Ministerstwo Zdrowia oszczędności w największym stopniu dotkną właśnie szpitale powiatowe.
- Proces ten rozpoczął się od zmiany wyceny diagnostyki obrazowej. Następnie wprowadzono program „Dobry posiłek”, który nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań i budzi poczucie rozczarowania. Kolejnym planowanym krokiem ma być likwidacja tzw. współczynników korygujących. Jeśli współczynniki te zostaną zniesione, rentowność wykonywanych przez nas procedur spadnie o ok. 7 proc. Co istotne, współczynniki te wprowadzono po to, aby umożliwić wypłatę podwyżek w 2025 roku. Oznacza to, że obecnie proponowane rozwiązania w praktyce odbierają środki, które zostały przeznaczone na ubiegłoroczne podwyżki – przekonywał.
Prezes OZPSP mówił również o konieczności zabezpieczenia pieniędzy na wzrost wynagrodzeń w bieżącym roku. Przypomniał, że ustawa regulująca podwyżki została przyjęta jednogłośnie przez Sejm, dlatego odpowiedzialność za zapewnienie finansowania spoczywa na posłach, którzy za nią zagłosowali.
Malinowski: są szpitale, w których 80 proc. kosztów to wynagrodzenia
- Do 15 maja dyrektorzy szpitali muszą podpisać porozumienia ze związkami zawodowymi w sprawie tegorocznych podwyżek. Bez dodatkowych środków oznacza to konieczność przesuwania pieniędzy z budżetu przeznaczonego na leczenie pacjentów, co wprost odbija się na dostępności świadczeń - komentował i apelował by nie obarczano szpitali ustawą, którą przyjęli politycy.
W kraju są szpitale, w których około 80 proc. kosztów stanowią koszty wynagrodzeń. To jest bardzo naganne, nie można w ten sposób prowadzić żadnych organizacji. W związku z tym nasz postulat jest jasny: zabezpieczenie środków na podwyżki z budżetu państwa. Sejm uchwalił ustawę jednogłośnie, więc posłowie niech czują się odpowiedzialni za to, co robią - apelował.
Dodał, że szpitale powiatowe od lat funkcjonują w warunkach niedoszacowanych wycen procedur. Zwracał uwagę, że świadczeniodawcy dziś na jednych świadczeniach zarabiają, a na innych tracą. - Problem w tym, że placówki powiatowe realizują przede wszystkim podstawowe świadczenia, takie jak interna, chirurgia czy pediatria, czyli te, które są najczęściej niedofinansowane. Skutkiem są ograniczenia przyjęć planowych, trudności w utrzymaniu płynności finansowej oraz problemy z dostępem do drogich leków i ciągłością dostaw wyliczał.
Waldemar Malinowski odniósł się także do braku – jak mówił - systemowej koordynacji pomiędzy podstawową opieką zdrowotną, ambulatoryjną opieką specjalistyczną i lecznictwem szpitalnym. Zdaniem Związku bez takiej koordynacji nie ma mowy o realnej reformie ani o tzw. odwróceniu piramidy świadczeń. Tym bardziej, że duże szpitale również realizują podstawowe świadczenia dla swoich miast, więc ewentualne ograniczanie liczby takich podmiotów, może doprowadzić do przeciążenia większych ośrodków i destabilizacji całego systemu.
Kolejnym problemem, na który wskazuje, jest nadmierna regulacja systemu ochrony zdrowia. - Liczne rozporządzenia i zarządzenia utrudniają zarządzanie placówkami i powodują chaos interpretacyjny. Mimo kilku spotkań z przedstawicielami resortu zdrowia nie udało się wypracować porozumienia. Związek proponował organizację spotkań na poziomie województw, aby dyrektorzy szpitali mogli przedstawić swoje opinie i pomysły, jednak strona rządowa nie wzięła w nich udziału – przekonywał.
Malinowski zapowiedział, że dzisiejszy protest to sygnał dla Ministerstwa Zdrowia, że szpitale czekają na realne działania, które w końcu rozwiążą problemy lecznic w kraju, do końca marca - w przeciwnym razie protest będzie eskalował.
OZPSP sformułował sześć postulatów:
Żądamy natychmiastowej zapłaty za udzielone pacjentom w 2025 r. świadczenia medyczne zarówno limitowane, jak i nielimitowane oraz wprowadzenia od 1 kwietnia br. miesięcznych płatności za wszystkie udzielane pacjentom świadczenia nielimitowane.
Żądamy zapewnienia wyodrębnionego, pełnego, przejrzystego i trwałego finansowania skutków wzrostu wynagrodzeń z budżetu państwa dla wszystkich pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, niezależnie od formy ich zatrudnienia.
Żądamy natychmiastowego zaprzestania działań prowadzących do obniżania przychodów i rentowności szpitali powiatowych, w tym likwidacji bądź obniżenia współczynników korygujących 1,07 i 1,06.
Żądamy bezzwłocznego urealnienia wycen świadczeń lub wprowadzenia nie wliczanych w procedury nowych wskaźników dla szpitali powiatowych I, II i III poziomu do czasu wdrożenia nowej, kompleksowej wyceny świadczeń zdrowotnych opartej na rzeczywistych kosztach udzielanych świadczeń.
Żądamy przywrócenia odrębnego finansowania podwyższonego standardu żywienia dla pacjentów z coroczną waloryzacją stawki żywieniowej o wskaźnik inflacji, ze stawką wyjściową na poziomie minimum 28 zł/osobodzień z wyrównaniem od 1 stycznia 2026 r.
Żądamy zwiększenia od 1 kwietnia br. kontraktów podmiotom, którym pomimo 100% realizacji w 2025 r. NFZ zaproponował ich obniżenie na 2026 r.
PRZECZYTAK TAKŻE: Ministerstwo Zdrowia: mamy plan, który odpowiada na postulaty protestujących
Udostępnij artykuł: