Szpitale
Sośnierz: głupszego pomysłu na reformę szpitali jak przyjęta ustawa nie widziałem
Opublikowano:
Obecny system ochrony zdrowia jest chaotyczny i wymaga gruntownej reformy. Brak jest spójnej koncepcji – czy system ma być ubezpieczeniowy, czy budżetowy. Od dawana nic tu nie naprawiono. A to, co wpisano do ustawy o szpitalach, to głupota. Teraz minister będzie odpowiedzialny za każdy problem w szpitalu, jeśli program, który został wdrożony, się nie sprawdzi. Odpowiedzialność została przerzucona na szczebel centralny, naprawdę gorszego rozwiązania nie widziałem - mówi Andrzej Sośnierz, były prezes NFZ, poseł koła Polskie Sprawy.
O tym, że ochrona zdrowia jest w kryzysie, mówią wszystkie strony zaangażowane w ten obszar: pacjenci, pracownicy i sami decydenci, którzy wszak od mówienia powinni przejść do czynów. System tak naprawdę już 15 lat czeka na przywódcę, a raczej reformatora, który w końcu zrobi "coś". O to, jak zmienić "zdrowie", pytamy posła Andrzeja Sośnierza (koło Polskie Sprawy), byłego prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, który przygotowuje zdrowotny program zmian dla Konfederacji.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Udostępnij artykuł: