Prawo
Rzecznik praw lekarzy: to nie samorząd jest od tego, żeby naprawiać system
Opublikowano:
Fot. archiwum
Ostatnie burzliwe posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia, poświęcone odpowiedzialności zawodowej lekarzy, zakończyło się awanturą i nagłym przerwaniem obrad. Posłowie zarzucili Naczelnej Radzie Lekarskiej butę i arogancję, a przedstawiciele GIF oraz RPP punktowali opieszałość sądów lekarskich w sprawach dotyczących receptomatów, afer lekowych czy molestowania. – Z perspektywy samorządu lekarskiego cała ta dyskusja opiera się na błędnych założeniach i próbie przerzucenia odpowiedzialności za dziurawy system na samych lekarzy – przekonuje w rozmowie z „Pulsem Medycyny” Grzegorz Wrona, rzecznik praw lekarzy.
Jak relacjonowaliśmy, członkowie Komisji Zdrowia dyskutowali o postępowaniach w sprawach odpowiedzialności zawodowej lekarzy. Padło też dużo przykładów nadużyć. Główny inspektor farmaceutyczny Łukasz Pietrzak mówił o dentystce wystawiającej 1,5 mln tabletek oksykodonu na 50 numerów PESEL, lekarzu ordynującym 5 tys. recept w środku nocy czy budce z receptami na marihuanę leczniczą ustawionej na koncercie.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Czytaj więcej
Bilans tygodnia: pakiet reform ochrony zdrowia rozgrzał Sejm, ataki w szkołach zwróciły uwagę na zdrowie psychiczne
Prawo
Posłowie w końcu rozpoczęli procedowanie pakietu ustaw reformujących ochronę zdrowia. Pierwsze propozycje oceniają już dyrektorzy szpitali. W minionym tygodniu dużo uwagi poświęciliśmy także zdrowiu psychicznemu,...
Udostępnij artykuł: