Prawo
Obowiązek dyżurowania nie może nakładać nadmiernych obciążeń
Opublikowano:
Prasa donosi, że coraz więcej aptek sprzeciwia się nakładaniu na nie obowiązku pełnienia dyżurów nocnych. Obowiązek taki wyprowadzany jest z przepisu, który upoważnia radę powiatu do określenia rozkładu godzin pracy aptek. Wydaje się, że stosunkowo prostym rozwiązaniem może być dopuszczenie możliwości pełnienia dyżurów domowych. Przy okazji warto rozważyć podniesienie maksymalnej wysokości dopłat za ekspedycję w porze nocnej.
Podstawowy zarzut aptekarzy sprowadza się do tego, że nie opłaca się dyżurować. Jeżeli opłacenie dyżurującego farmaceuty kosztuje aptekę kilkaset złotych za noc, to wydatek ten w przypadku małej miejscowości, gdzie w ciągu dyżuru pojawia się najwyżej dwóch pacjentów, nie może się zwrócić. Dlatego już kilkadziesiąt aptek w kraju oficjalnie odmówiło pełnienia dyżurów (podaję za Dziennikiem Gazetą Prawną z 17 lutego 2010 r.: „Apteki masowo rezygnują z pracy w nocy").Wprawdzie ich właścicielom grozi za to cofnięcie zezwolenia na prowadzenie apteki, jednak inspekcja nie chce pochopnie sięgać po sankcje tam, gdzie zamknięcie „krnąbrnej" apteki byłoby równoznaczne z całkowitym pozbawieniem miejscowej ludności dostępu do lekarstw.
Udostępnij artykuł: