Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Prawo

NRL krytycznie o planowanych ograniczeniach w wystawianiu recept

Opublikowano:

Fot. Adobe Stock

Każdy lekarz powinien być upoważniony, aby wystawić pacjentowi receptę na lek z odpłatnością taką, jaka należy się pacjentowi. Nie ma uzasadnienia kierowanie pacjenta na kolejną wizytę do lekarza, tylko po to, aby ten drugi lekarz wystawił receptę - przekonuje samorząd lekarski, krytykując pomysł, by recepty na wybrane leki refundowane w aptekach mogli wystawiać tylko lekarze określonych specjalizacji.


KM


Wśród licznych zmian zaproponowanych w projekcie nowelizacji ustawy refundacyjnej znalazł się pomysł ograniczenia w wystawianiu recept na leki wysokokosztowe. Projekt przewiduje możliwość wskazania, że recepty na wybrane leki refundowane w aptekach mogą wystawiać lekarze określonych specjalizacji – tacy, którzy na co dzień zajmują się leczeniem danej choroby. Chodzi o tzw. leki wysokokosztowe, które - choć pojedynczo nie są bardzo drogie - przy dużej liczbie pacjentów mogą mocno obciążyć budżet systemu ochrony zdrowia. Dzięki temu dostęp do nowoczesnych, skutecznych terapii będzie możliwy w aptekach, a jednocześnie zapewnimy ich odpowiedzialne i przemyślane stosowanie - uzasadniał resort zdrowia.

ZOBACZ TAKŻE: 100 zmian w nowelizacji ustawy refundacyjnej. Projekt przekazany do 30-dniowych konsultacji

NRL: każdy lekarz powinien mieć uprawnienia preskrypcyjne

Naczelna Rada Lekarska w oficjalnym stanowisku z 18 czerwca skrytykowała ten pomysł, uznając, że nie należy różnicować uprawnień poszczególnych grup lekarzy do przepisania określonego leku czy ustalania określonego poziomu odpłatności.

"Ograniczenia preskrypcyjne oznaczające, że nie każdy lekarz może przepisać uprawnionemu pacjentowi receptę z określonym poziomem odpłatności, zwykle skutkują tym, że pacjent dla uzyskania leku z należną mu odpłatnością musi korzystać z porady lekarskiej dwóch lekarzy. Samorząd lekarski stoi na stanowisku, że uprawnienie do zaopatrzenia w leki z odpowiednią refundacją przysługuje pacjentowi. Dostęp do refundowanych leków to prawo pacjenta, a nie przywilej lekarza. Wobec tego każdy lekarz powinien być upoważniony, aby wystawić pacjentowi receptę na ten lek z odpłatnością taką, jaka należy się pacjentowi. Nie ma uzasadnienia kierowanie pacjenta na kolejną wizytę do lekarza, tylko po to, aby ten drugi lekarz wystawił receptę" - przekonuje samorząd lekarski.

NRL dodaje, że samorząd z zadowoleniem przyjął niedawną nowelizację art. 43a ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, w której ustanowiono zasadę, że wszyscy lekarze, niezależnie od miejsca pracy i wykonywania zawodu w ramach umowy z NFZ, mają uprawnienie preskrypcyjne w zakresie darmowych leków dla pacjentów powyżej 65. roku życia i poniżej 18. roku życia.

"Niezrozumiałe jest, dlaczego od zasady tej ustawodawca zamierza obecnie odstąpić" - stwierdza Naczelna Rada Lekarska.

Wątpliwości dot. obowiązku weryfikacji w systemie informatycznym ilości oraz rodzaju przepisanych leków

NRL odniosła się też do projektowanej zmiany w ustawie z 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2024 r. poz. 686), która przewiduje dodanie art. 96a ust. 5a:

„5a. Osoba uprawniona, wystawiając receptę na produkt objęty refundacją jest obowiązana do dokonywania weryfikacji za pośrednictwem systemu, o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia, ilości oraz rodzaju przepisanych świadczeniobiorcy produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, pod względem bezpieczeństwa oraz konieczności ich stosowania, biorąc pod uwagę recepty wystawione oraz zrealizowane dla tego świadczeniobiorcy. Dostęp do danych osobowych lub jednostkowych danych medycznych dotyczących ilości oraz rodzaju przepisanych świadczeniobiorcy, o którym mowa w ust. 1, produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego – 47 – przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych umożliwiający dokonanie weryfikacji, o której mowa w zdaniu pierwszym, nie wymaga zgody, o której mowa w art. 35 ust. 1a ustawy z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia".

Wprowadzenie tego przepisu zdaje się nie uwzględniać istnienia recept "pro auctore" i "pro familiae" - ich wystawienie nie powinno być powiązane z koniecznością uprzedniej weryfikacji poprzez system elektroniczny - wskazuje NRL, uznając wymóg weryfikacji przez lekarza wystawiającego receptę dla siebie ilości przepisanego leku poprzez system za nadmierny formalizm.

Ponadto według samorządu wprowadzany przepis jest niespójny z art. 95b ust. 2 ustawy Prawo farmaceutyczne, który pozwala wystawić receptę w postaci papierowej m.in. w przypadku braku dostępu do systemu teleinformatycznego. "Skoro receptę papierową można wystawić w przypadku braku dostępu do systemu teleinformatycznego, to nie można nakładać na lekarza obowiązku uprzedniej weryfikacji w tymże systemie teleinformatycznym, do którego lekarz nie ma dostępu" - przekonuje NRL.

I dodaje, że przepis ten stwarza ryzyko obciążania lekarzy koniecznością zwrotu kwoty stanowiącej równowartość kwoty refundacji za sam fakt niesprawdzenia danych w systemie teleinformatycznym, podczas gdy w razie ich sprawdzenia przez lekarza nie byłoby wątpliwości, że pacjent ma prawo do danego leku w przepisanej przez lekarza ilości.

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wskazało też, że projektowana nowelizacja ustawy refundacyjnej nie realizuje postulatu środowiska lekarskiego dotyczącego zdjęcia z lekarzy odpowiedzialności za oznaczenie poziomu odpłatności leku na recepcie i wprowadzenia automatyzmu refundacyjnego.

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Sejm zaostrza przepisy dotyczące alkoholu. Nocna prohibicja i wyższe opłaty

Prawo

Sejm uchwalił (8 października) ustawę wprowadzającą na terenie całego kraju nocną prohibicję, zakaz reklamy alkoholu i wyższe opłaty za zezwolenia na jego sprzedaż. Od...