Prawo
Lekarze rodzinni: uchodźcy z Ukrainy „skazani” na leczenie doraźne, system za chwilę się zatka
Opublikowano:
iStock
Lekarze rodzinni alarmują, że osoby z Ukrainy, które uciekły do Polski przed wojną, mogą być leczone w ramach POZ jedynie doraźnie. W świetle prawa nie mają statusu świadczeniobiorców, więc cięższe przypadki będą trafiać na SOR-y, do szpitali. Nie ma też podstaw do wypisywania refundowanych leków czy prowadzenia szczepień.
- Jeżeli uchodźca z Ukrainy przychodzi do lekarza POZ z poziomem glukozy we krwi 500 mg/dl, musimy go odesłać gdzie indziej, bo wypisanie leków, których nie posiada, będzie dla niego finansową klęską. Możemy podać kroplówkę, trochę go nawodnić, zaaplikować doraźnie to, co mamy na poziomie praktyki, ale systematyczne leczenie nie wchodzi w rachubę. Siłą rzeczy wszyscy pacjenci w gorszym stanie trafiają na SOR-y i do szpitali, co jest absolutnie niepotrzebne.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Udostępnij artykuł: