Prawo
Konieczny: w gminach z nocną prohibicją spadła liczba aktów agresji wobec medyków
Opublikowano:
W gminach, w których wprowadzono nocny zakaz sprzedaży alkoholu, liczba ataków na medyków spadła o 30-40 proc. - poinformował wiceminister zdrowia Maciej Konieczny. W poniedziałek 5 maja odbędzie się spotkanie przedstawicieli resortu zdrowia z przedstawicielami środowiska medycznego.
Czytaj więcej o:
Nocna prohibicjaKM/PAP
Wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny w poniedziałkowej rozmowie w Radiu RMF zaznaczył, że minister zdrowia Izabela Leszczyna będzie prowadziła w tej sprawie rozmowy z innymi resortami. - Pani minister Izabela Leszczyna jest umówiona na spotkanie z Ministerstwem Sprawiedliwości i ministerstwem spraw wewnętrznych, więc ta sprawa jest sprawą kompleksową i wieloaspektową - podkreślił.
Jego zdaniem, problemu agresji wobec pracowników medycznych nie rozwiąże się "jednym podpisem".
- Chciałbym odpowiedzieć jako minister w ten sposób: napiszemy ustawę o bezpieczeństwie pracowników medycznych i od tej pory bezpieczeństwo będzie zapewnione, ale wiem jako lekarz, że to jest niemożliwe - powiedział Konieczny.
Jak zaznaczył, bardzo wiele przyczyn związanych z agresją wobec medyków ma swój początek w alkoholu.
- Osób, które trafiają na SOR i są pod wpływem alkoholu, jest bardzo dużo i sprawiają bardzo dużo trudności. Ich agresja potęgowana alkoholem oraz poczuciem bezkarności prowokuje do tego, żeby wyżyć się na personelu medycznym - ocenił. - Mamy gminy, które wprowadzają nocne prohibicje i ilość aktów agresji na SOR-ach spada tam o 30-40 procent - zaznaczył.
Przypomniał, że Ministerstwo Zdrowia było zwolennikiem wprowadzenia zakazu nocnej sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych, ale projekt ten nie znalazł poparcia w Sejmie.
- Ta propozycja nie przechodzi, ta propozycja jest krytykowana, są środowiska, które mówią, że dostęp do alkoholu jest najważniejszy i jest na pierwszym miejscu, gdyż to jest rozwój gospodarczy, handlowy i wolność. Więc ta wolność potem się prezentuje na SOR-ach właśnie w ten sposób - skonkludował Konieczny.
Udostępnij artykuł: