Prawo
Epidemia COVID-19 w Polsce: nie będzie dodatków do pensji dla wszystkich lekarzy
Opublikowano:
iStock
28 października Sejm uchwalił nowelizację tzw. ustawy covidowej. Zmienia ona przyjęte dzień wcześniej przepisy, które zakładały dodatek do pensji dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia. Teraz pieniądze otrzymają tylko ci, którzy bezpośrednio kontaktują się z pacjentami chorymi na COVID-19.
W nocy z wtorku na środę (z 27 na 28 października 2020 r.) Sejm głosował 41 poprawek zgłoszonych przez Senat do nowelizacji niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Posłowie poparli - mimo zgłoszonego na komisji negatywnego stanowiska rządu - propozycję Senatu, zgodnie z którą dodatek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia przysługiwać ma wszystkim - a nie tylko tym skierowanym do pracy - pracownikom ochrony zdrowia zaangażowanym w leczenie chorych na COVID-19 lub podejrzanych o zakażenia.
Epidemia COVID-19 w Polsce: podwyżek dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia nie będzie
Jednak w środę, 28 października, posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt, którego celem jest - jak wskazano w uzasadnieniu - "konwalidacja błędu", który miał miejsce podczas rozpatrywania senackich poprawek.
Zanim posłowie rozpoczęli prace nad projektem, na sali obrad doszło do wymiany zdań między szefami klubów: Lewicy i KO oraz prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Krzysztof Gawkowski (Lewica) przypomniał, że celem senackiej poprawki była pomoc pracownikom ochrony zdrowia - lekarzom, pielęgniarkom, wszystkim "bohaterom i bohaterkom, którzy stoją na pierwszej linii frontu walki z covidem".
"PiS chce tą ustawą okraść tych wszystkich, których wczoraj nagrodziliśmy za ich ciężką pracę. Ta ustawa, to jest ustawa złodzieja, która po cichu chce odebrać pieniądze ludziom, którzy walczą o nasze zdrowie" - ocenił szef klubu Lewicy.
Podwyżki dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia "to jest nadużycie moralne"
Jarosław Kaczyński, odnosząc się do poprawki Senatu o dodatkach dla pracowników ochrony zdrowia ocenił, że sprowadzała się ona do zrównania sytuacji tego, który "przez telefon udziela porad i nawet nie widuje się z chorymi", z sytuacją osoby, która "ryzykuje walcząc z covidem bezpośrednio". "[Oni] mają być potraktowani tak samo? To jest nadużycie moralne" - uznał Kaczyński.
Zwrócił też wagę, że przyjęcie poprawki Senatu oznacza wydatek rzędu 40 mld złotych rocznie i prowadzi do zniszczenia NFZ oraz finansów publicznych.
Za uchwaleniem ustawy głosowało 231 posłów, przeciw było 212. Trzech posłów wstrzymało się od głosu.
PRZECZYTAJ TAKŻE: OZZL o projekcie ustawy COVID-19: niedopuszczalne ułatwienia w zatrudnianiu lekarzy spoza UE
Zwolnienie lekarzy z odpowiedzialności karnej w czasie epidemii COVID-19
Udostępnij artykuł: