Nauka i badania
Skuteczniejsze leczenie niedoczynności tarczycy
Opublikowano:
iStock
Nowa terapia opornej na leczenie niedoczynności tarczycy dała obiecujące wyniki w przypadku szczurów - informuje pismo „Thyroid”.
Czytaj więcej o:
Nauka i badaniaStandardowe leczenie niewydolności tarczycy opiera się na podawaniu lewotyroksyny (L-T4), syntetycznej wersji tyroksyny (T4), hormonu, który u zdrowej osoby jest wydzielany przez tarczycę. Jednak 10 do 15 proc. pacjentów z niedoczynnością tarczycy słabo reaguje na L-T4. Mimo przyjmowania leku nadal odczuwają objawy choroby - w tym zwiększenie masy ciała, zmęczenie, letarg, wahania nastroju i problemy z pamięcią.
Próbą przezwyciężenia tego problemu jest terapia skojarzona: L-T4 w połączeniu z liotyroniną(L-T3), czyli syntetyczną formą bardziej aktywnego hormonu tarczycy, trójjodotyroniny (T3). Problem w tym, że gdy L-T3 jest podawany w postaci tabletek, wchłania się bardzo szybko i nadmiernie rośnie jego poziom we krwi. Może to powodować kołatanie serca, ucisk w klatce piersiowej, pocenie się i niepokój.
Nową, obiecującą metodę leczenia osób niereagujących na konwencjonalne leczenie opracowali naukowcy z Rush University Medical Center. Chodzi o tabletki z dodatkiem cynku – dzięki niemu hormon uwalnia się wolniej.
Nowy lek (poly-zinc-liothyronine, PZL), dawał dobre wyniki podczas badań laboratoryjnych na szczurach, jednak konieczne są jeszcze testy bezpieczeństwa na zwierzętach oraz badania kliniczne z udziałem ludzi. Jeśli się powiodą, gotowy lek powinien trafić na rynek za kilka lat.
PZL powstaje poprzez połączenie cynku z trzema cząsteczkami L-T3. Lek jest umieszczany w kapsułkach, które ulegają rozpuszczeniu dopiero w dwunastnicy. Tam trójjodotyronina uwalnia się powoli i przedostaje do krwi.
Podczas badań laboratoryjnych szczurom z niedoczynnością tarczycy podawano podobne dawki L-T3 oraz PZL. Podczas gdy zwierzęta kontrolne wykazywały wysoki poziom T3 we krwi około czterech godzin po zażyciu tabletek L-T3, szczury leczone PZL wykazywały postępujący wzrost poziomu T3 we krwi, który osiągnął najwyższą wartość po około dziesięciu godzinach (przy czym był niższy niż w przypadku L-T3). Bardziej wyrównany poziom T3 po podaniu PZL był dla organizmu mniej obciążający.
Gdy PZL podawano przez osiem dni, uległy normalizacji typowe parametry obserwowane zwykle u szczurów z niedoczynnością tarczycy – w tym poziom TSH, hormonu przysadki, zwykle stosowany do monitorowania leczenia niedoczynności oraz podwyższony poziom cholesterolu.
Czytaj więcej
Polacy stworzyli narzędzie porządkujące zbiory danych na temat białek. Cenne, bo liczba ich znanych struktur rośnie błyskawicznie
Innowacje
Internetową platformę, które porządkuje ogromne światowe zbiory danych na temat białek, stworzyli naukowcy z Sano - Centrum Zindywidualizowanej Medycyny Obliczeniowej oraz Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu...
Udostępnij artykuł: